reklama

Mamy z FRANCJI!

no DZIULKA... niezla historia :) swoje przeszlas, ale najwazniejsze, ze znalazlas TA osobe :)
a co do polskich szefow co nie placa i kantuja to juz nie pierwszy raz slysze, nawet jeszcze dzis myslalam razem z koelzanka jak zrobic haka na szefa jej meza ( szef jest francuzem) bo tez nie placi i w kontrakcie tez cos nie teges....
a najbardziej to juz kantuja tych co nie maja papierow i prawa pobytu (po z UE to choc maz prawo pobytu, najwyzej sie kszatasz, szukasz pracy... ale ludzie z ukrainy, bialorusi, afryki - to jeszcze inna bajka !!!!) nie do poomyslenie normalnie ...

coreczka slodka :) uwielbiam to zdjecie w rozowej czapeczce :)

antylopka : zimno wieczorem dzis, a ja sie wybralam na spacer do puteaux, do mojego ulubionego marketu : monoprix :)
mieszkasz gdzies niedaleko pewnie, bo to kawalek za granica suresnes/puteaux jest...
maz mial robote do dokonczenia w domu, wiec zeby go nie odrywac i sie dotlenic poszlam pochodzic, a przy okazji zrobilam super milusie zakupki :)))
2 ksiazeczki ukochanego oui oui i jedna "a quoi ca sert la nuit" + ciepla pizamka velour bout de chou dla pierworodnego, troche kosmetykow dla meza a sobie maseczke, balsam do ust kokosowy taki w pudeleczku na palec i balsam do ciala mangue firmy monorpix: zrobili nowa serie, troche sciagawka z design the body shop, za niewielkie pienaidze - zobaczymy w praniu jak to sie spisuje hehehehe
do tego jeszcze zele pod prysznic, mydelka petit olivier i petit marseilleux - tansze niz occitane en provence a zapach sliczny ( no moze occita,e jednak lepszy standard ale nie tylko tym mozna zyc...), plyn do kapieli itp.
zapas czekolady cote d'or ktora wlasnie pochlaniam i inne slodkosci :) No i prosze! - od razu lepszy humor hihihihihihihi :)
 
reklama
tamten pacan pochodzi z torunia, firme Hebar polska prowadzil -pod drukarnia robil ciemne interesy tzn podwykonastwo dla francuzow, francuz placil smic od lebka za godzine jemu(on polakom 3.5euro!) a on kosil wiecej niz polowe z tego mowiac ludziom w oczy ze francuz przelewu nie puscil! a ludzie pozyczali se po 50 centow na pain de mie zeby zyc z czegos!potem ten szef zmienil miejsce zamieszkania a tam go dopadli podbno i mial miec sprawe w sadzie i uciekl do PL zostawil miszkanie i tone dlugow.. serio jakbym chciala opisac wszystko to by mi tu z 50 stron polecialo.
 
nie ja pracuje w markecie jako szef kas ale po urlopie chce rozkrecic wlasny interes-tlumaczenia albo/i cos w rodzaju szkoly franc.dla polakow bo masa polakow jest tu co franc.zero nie kumaja!
 
a oki! dobrze myslisz z wlasnym interesem! najlepszy pomysl na dobry zarobek to raz, ale przede wszystkim na pogodzenie pracy (zarobki, skladki na emeryture, zabezpieczenie na przyszlosc!) no i posiadania rodziny i czasu dla niej !!!! sama decydujesz o wlasnym czasie, kiedy pracujesz itp
ja tez mysle o pracy na wlasny rachunek, ale bardzo opornie i powolnie ;) bo to nie na teraz, najpierw drugie dziecko, odchowac je, poslac do pszedszkola, a pozniej bede myslec... wiec powiedzmy ze mam jeszcze ok. 4 lat na start zaczne pracowac zawodowo okolo 30-tki ... jesli zaczne... hehehe bo moze starczy nam odwagi i sily na 3cie dziecko, jak chcielismy na poczatku :)

ja tez myslalam o tlumaczeniach (jetsem po studiach filologicznych tu we francji), ale w paryzu jest tego full i ciezko cos znalezc... nawet moje koleznaki powoli wracaja do polski, bo tam od razu znajduja prace w firmach, francja 1sze miejsce jelsi chodzi o inwestycje w polsce, a polska jedyny kraj eurpoejski gdzie gospodarka i przyrost na plusie i to jakim!!! wiec w sumie to latwiej im znalez w polsce i lepsza prace niz tu!!!! paranoja jakas... a u mnie powrot do PL nie wchodzi w gre...
a za te 4-5 lat to maz na 90% bedzie zmienial zawod, bo w tym dlugo nerwowo i fiz. nie wyrobi, to wtedy moze jak nie jezyki, to bedziemy klecic cos razem, bo on tez by chcial zmienic milieu, i zaczac pracowac "z domu" ale nie wiem czy uda sie w tak krotkim dla niego czasie (jego projekt wymaga dlugiego doswiadczenia zawodowego i b. duzych nakladow finansowych)
ja bym wtedy pocieszyla sie byciem jego asystentka, jesli nie bede miala wlasnego pomyslu na biznes... no i gdybysmy razem pracowali to bysmy byli skupieni na tym samym projekcie, dzielili nasz czas, obowiazki itp no ale zobaczymy jeszcze...

wiem, ze we FR nie chce pracowac w prywatnej firmie, u kogos, bo nie po to chce miec rodzinke, dzieci, zeby wychowywala ja niania, poworoty mamy miedzy 19h30 a 20h30 standardowo... tak to tu wyglada... czas zeby pocalowac na dobranoc, a zycie rodzinne w weekend jak czlowiek padniety jest po tygodniu roboty... wiec bede uderzala we wlasny biznes, albo jak nic nie wymysle, to jakas spokojna robote w fonction publique, administracja, szkoly... zeby konczyc max. o 17! a jeszcze najlepiej o 16 i jechac po dzieci do szkoly :)
 
Ostatnia edycja:
nie ja pracuje w markecie jako szef kas ale po urlopie chce rozkrecic wlasny interes-tlumaczenia albo/i cos w rodzaju szkoly franc.dla polakow bo masa polakow jest tu co franc.zero nie kumaja!

to tak ja jak !! tzn ja z tych co nic nie kumaja! dobrze ze po wlosku mowie to mi troche pomaga bo troszki jest podobny!!!! jak bedziesz cos otwierac to daj znac ja na szkole sie pisze! a nawet na jakies prywatne lekcje ;)
Josephine , ciesz sie ze myslisz tak jak ja tzn ..."nie po to chce miec rodzinke, dzieci, zeby wychowywala ja niania, poworoty mamy miedzy 19h30 a 20h30 standardowo... tak to tu wyglada... czas zeby pocalowac na dobranoc, a zycie rodzinne w weekend jak czlowiek padniety jest po tygodniu roboty... " ja to wlasnie nie rozumiem poco robia tyle dzieci jak zadnego nie odchowaja! rozumiem ze moze tez chodzic o kase bo tu od trzeciego to masz jak w raju no ale bez przesady!!! ;)
u nas katar straszny panuje!! mala spac nie moze ! a jesli ktos ma odwage jej spray psiknac do nosa to zapraszam!!! ja to musze na sile!! a boje sie ze krzywde jej zrobie , jak tak sie bedzie wyrywac!
pozdrawiam dziewczyny!
 
zoe : powoli sie nauczysz, wkoncu twoj wyjazd do Fr byl nieplanowany tak do konca...wiec to normalne, ze poki co nie kumasz! ale zyjac tu nauzysz sie jezyka 5 razy szybciej niz jakbys go miala nawet 4 lata w liceum w polsce!

mam nadzieje, ze katarek szybko przejdzie... a psikania to nosa not o chyba zadne dziecko nie lubin u mojego tez z psikaniem jest wojna i to na maksa... :)

a co do trojki dzieci : to mysle, ze nie tylko chodzi o pomoce, one sa spore, ale tutaj wszystko zalezy od sytuacji. ja nie mam nic z cafu, nawet becikowego nie dostalam... a oficjalnie bylam studnetka bez dochodow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
przy drugim dziecku tez bedzie pewnie lipa, ani zlobka, ani stolowki ani nic... ale z trojka dzieci to dla czesci moze pomoce, ale tez 6 lat darmowej emeruturki :)
wiecie o tym ze we francji za kazde urodzone dziecko, kobieta ma automatycznie przyznanen 2 lata emerytury? wiec 3-4 dzieci to 6-8 lat w kieszeni :)
mozna w ciagu tych lat nie pracowac a skladki sie odkladaja i emeryturka bedzie :)
przynajmniej kiedys tak bylo, a teraz szaleja z reformamiemeryturalnymi co chwile, to moze cos sie zmienilo, ale watpie to chyba bylo tylko 65 lat, zamiast 60

a my wlasnie wrocilismy ze spacerku, zaraz podwieczorek, zmiana pampka i dalej smigamy tym razem do parku

antylopka : znow bylam w puteaux, tym razem zwiedzilam sklep sympa i natalys :)
pracujesz w tym szpitalu zaraz kolo mostu przy ulicy 8 mai 1945 i ogromnym bulwarze przy sekwanie? ja tamtedy wracam czasme do domu z natalys, 15min w dol przy sekwanie :)
 
reklama
antylopka : znow bylam w puteaux, tym razem zwiedzilam sklep sympa i natalys :)
pracujesz w tym szpitalu zaraz kolo mostu przy ulicy 8 mai 1945 i ogromnym bulwarze przy sekwanie? ja tamtedy wracam czasme do domu z natalys, 15min w dol przy sekwanie :)

dokłądnie tam pracuję, a mieszkam na ulicy równoległej do monoprix, ale na odcinku gdzie jest sympa.
Dlaczego nie dostałaś nawet becikowego? Ja myślałam, że wszyscy dostają....
Powiedz mi jakie kosmetyki używałaś dla maluszka od urodzenia?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry