reklama

Mamy z FRANCJI!

Dzięki za info :-) W Polsce kosztuje ok. 90 zł za szt., podjadę jutro do drogerii i apteki i jakiś sobie kupie, a tą mustelę to jak już będę we Francji. Najbardziej to mi zależy na kremie do biustu, bo mi się chyba bardzoooo powiększył i boję się rozstępów :-D

Dziewczyny, sorry, że tak męczę z tymi ubezpieczeniami, ale straszna panikara jestem i muszę wszystko wiedzieć wszytko na 100% :-D Jak mój M. zacznie w kwietniu pracę legalną we Francji,, dostanie ten numer security social to wtedy składa podanie o carte vitale, tak? A zanim ona przyjdzie to trochę czasu może minąć. Oczywiście mnie tam dopisze. Czy w tym czasie, zanim dojdzie ta carta to mogę normalnie korzystać z wizyt u lekarza, badań, etc i zostanie mi potem zwrócony koszt? czy dopiero jak przyjdzie ta carta to wtedy wizyty są zwracane? A jeśli pierwsza opcja to co ja podaje u lekarza, żeby wiedział, że jestem ubezpieczona i mam prawo do takiego zrotu kosztów?
 
reklama
cornelka : ja na carte vitale czekalam 7 m-cy ... a teraz 3. raz zmienialam bo byla reforma i trzeba bylo dodac zdjecie na karte, a teraz bo juz nie studiuje, nie podjelam pracy i musialam podpiac sie pod nr meza. I czekalam 3 m-ce. Do tego czasu za wszystko placilam. U lekarza prosisz tylko o dokument zwany " feuille des soins". On wpisuje date nazwisko cene pieczatke ty pozniej wpisujesz adres twoj numer securite sociale i wysylasz wszystko jak juz dostaniesz carte vitale i przede wszystkim takie papier ze jestes ubezpieczona - nie wczesniej ! dopiero jak aktywuja 'konto'. dobrze zebyscie jak najszybciej to zrobili, zebys za porod nie musiala placic. Niby zwroca ale sporo kasy trzeba wylozyc. Aha i uwaga tez : w zwiazku z deficytem wielkim i ogromna dziura budzetowa w sluzbie zdrowia moga tez probowac robic problemy zeby czesci kosztow nie zwrocic i w ten sposob "zarobic". ja tak mialam. A to pisali ze brakuje stempleka, a to ze skierowania na badanie czy do laboratorium, a to ze za leki brakuje naklejek z opakowanie z nr seryjnym leku szczepienia itp i tak ciagle cos... zawsze troche kasy w ten spoosb uskrobia. Dlatego najlepiej placic jak najmniej, albo chodzic z karta zeby pozniej niczego nie musiec wysylac i kontrolowac czy zwrocili... w pierwszej ciazy nie zwrocili mi kilku badan, a w tym jedno to byla amniopunkcja za 330 euro...

milego wieczorku !!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Josephine dobrze ze jestes!!!!! Ty to zawsze wszystko wiesz, jak tylko znajde ten krem to kupuje... poki duzo rostepow nie mam. tutaj u mnie to nie dosc ze malo sklepow, to jeszcze takie zdziercy , ze wole juz podjechac busem 10 minut do enghien les bains i tam mam wybor. nawet monoprix jest :tak::tak:
troszke brakuje mi tej wygody ze wszedzie blisko, tu mam 10 min do sklepu ale w jednym wszystkiego nie kupisz, takze trzeba krazyc a z dzieckiem to wez laz!!! jeszcze ja do tego pale to w niedziele szybciej do paryza bym pojechala zeby kupic papierosy niz tu cos znalesc:-D
jutro dzwonimy do dyrektora ze szkoly zobaczymy co powie!! trzymajcie kciuki (za mnie bardziej bo chyba spac nie bede jak bedzie szla do szkoly) :baffled:
spijcie dobrze!!pa
 
cornelka - ja na karte czekalam 12 miesiecy, bo w miedzy czasie sie przeprowadzilam z Paris do Puteaux, a to inny departament i zagubili moje papiery... porazka!! I to nie tak, ze dostaniesz nr i czekasz na karte. Skladasz demande d'immatriculation (czyli podanie) oni to sobie rozpatruja spokojnie, czasami prosza o doslanie papierow, nawet jesli wyslalas razem z podaniem. W koncu dostaniesz nr tymczasowy (mozesz wtedy rozliczyc juz faktury) i podanie na karte, gdzie musisz uzupelnic dane i wkleic zdjecie. od tego momentu idzie szybko.
Co do porodu - ja zostawilam kserokopie demande d' immatriculation asystentce socjalnej w szpitalu, w ktorym rodzilam i za nic nie placiclam. jedynie to za laboratorium poza szpitalne i za jedno usg, tez poza szpitalem robilam.
 
zoe - od kilku dni nie wymiotuje, ale jeszcze od czasu do czasu najda mnie mdlosci...
w ogole to juz przytylam 2,5 kg!!!!!!!!!!! masakra!!!! Z Wiktoria nie rzygalam a chudlam, a teraz rzygalam i przytylam!! :(
w czwartek wrocila Migotka moja - zachwycona nartami, ogladalismy filmy jak jezdzila - dobrze jej szlo; lepiej niz myslalam, to jej pierwszy sezon. mama przyjeciala z nia, ale juz wczoraj wracala. Niech sobei zostawi urlop na porod, a co:)
ide na midi, a potem wracam do pacjentow, papa
 
Antylopka to Twoja migotka juz na nartach???? ale super!!! mam nadzieje ze wkrotce wszystkie mdlosci ci znikna !
my dzis po godzinach dzwonienia do szkoly (nikt nie odbieral) przeszlismy sie, i kazali przyjsc na czwartek z papierami i w piatek moze wezma ja do szkoly. pierwsze wrazenie ok! mily dyrektor , taki profesjonalny :tak::-D.
jeszcze mam pytanie co do caf_ u.... jak moj jest zapisany ma numer itp , potem mnie dopisal to nie ma potrzeby zebym ja robila nowy numer..jestesmy na tym samym numerze? bo jak robilam zmiane adresu to musialam robic na swoje i jego nazwisko osobno.
 
hejka

antylopka : co ty gadasz ze takie to bylo skkomplikowane z karta??? szok !!! ja nie skladalam zeadnego podania o nadanie numeru 8 lat temu ... ale moze dmatego ze bylam studentka i na studiach tzreba oplaccic ubezpieczenie zapisujac sie i dostaje sie nr automatycznie???? cholera wie;..? :baffled: w kazdym razie wogole nie mialam takiej procedury... po prostu kupilam ubezpoieczenie i przyslali mi atrest z ejestem ubezpieczona + po jakims czasie carte vitale!!!
super ze mdlosci mijaja... a co ty sie martwisz 2,5kg w trzeciej ciazy ????? w pierwszym trymestrz etyje sie chyba srednio ok. 3-4kg nie ? :)

zoe : &&& zeby mala sie dobrze zadaptowala w szkole, dobrze ze dyr. w porzadku bo z tym to roznie jest...
a CAf macie tylko 1 numer na caly dom, rodzice+ dzieci, wytycza sie jedna osobe jako alocataire i ona dosje tak jakby pieniadze, ale nr jest jeden na caly "foyer"

ja dzis bylam z kolezanka u znajomej ktora 3 tyg urodzila sliczna malutka clémence :)taka sliczna maciupka niunia !! :)
 
dzieki , tak tez myslalam , mimo ze nam to i tak sie nigdy nic nie nalezy . nie wiem jak inni to robia ze biora i biora :cool:
u nas dzis wiatr ze hoho!! czekam juz z niecierpliwoscia na wiosne!
josephine czyzby chcialo ci sie kolejnego malenstwa ??? :tak:
 
reklama
zoe - mi w Caf daje base na dwojke dzieci + doplate do niani (bo to assistante maternelle agree). Wszyscy opowiadaja, ile to oni dostaja, wiec zlozylam na doplate do mieszkania i ... dupa oczywiscie:) Albo inni oszukuja i pracuja na czarno, albo klamia, ze tyle dostaja! Tym bardziej, ze nasze rozliczenie podatkowe za 2010 rok jest niskie w mojej ocenie, bo nie bylismy tutaj caly rok, w dodatku ja na pol etatu. Nie rozumiem tego....
josephine - studenckie ubezpieczenie to inaczej sie chyba zalatwia, a inaczej jak pracujesz, bo potrzebujesz atestation du travail, pierwsza i 3 ostatnie fiches de paye i nie pamietam co tam jeszcze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry