reklama

Mamy z FRANCJI!

WITAM WSZYSTKIE 'FRANCUSKIE' MAMUŚKI!!!!!

Mam na imię Monika i jestem tutaj na zaproszenie Marzenki:)
Mieszkam nad Lazurowym-nie wiem jeszcze czy któraś z Was mieszka w moim pobliżu?
Naklikałyście dość sporo od 2009 roku jak zdążyłam się zorientować,więc z doczytaniem będę miała nie lada wyzwanie!?

W żeczywistości nie mam jeszcze dzieci,ale bedziemy sie starać ...już niedługo.
Pragnęłabym jednak dołączyć do Was,bo nie znalazłam forum dla starajacych się o dziecko we Francji:(

Mój mąż pochodzi z Algierii i jesteśmy małżeństwem od 15 lat.
Od ponad roku tutaj we Francji,poprzednio przez ponad 5 w Anglii:)

Bardzo mi się tutaj podoba!
Pracujemy-ja mam stały kontrakt,mąż sezonowy.

Czytałam dnośnie Caf-u.
Dziewczyny jak rejestrowaliśmy sie w zeszłym roku,maż nie pracował,a mimo to zostało nam przyznane 51euro dodatku na mieszkanie.Płace za studio 450miesięcznie,zupełnie innaczej wygladała symulacja na necie jak robiliśmy.
Napomnę że w rozliczeniu za 2009 mąż tez nie miał dochodu(tzn. miał nierejestrowane że tak powiem:)))
Rodzina się dziwiła,i wszyscy ich znajomi ze tak mało dostaliśmy!
Brat męża z żoną Francuską dostają dofinansowanie na mieszkanie które pokrywa ich 90 procent opłaty miesięcznej za owe lokum!!!!!!2 innych braci taksamo-a my....tylko 51euro!!!!
Nie wiem jak oni to rozliczają?
Od stycznia mamy zawieszony dodatek bo byliśmy w Pl i nie zdążyłam(szczerze to nie wiedziałam nawet tym ze muszę)złożyć deklaracji za 2010!!!
Więc czekam na decyzje od lutego:(

Z góry przepraszam jeśli moje posty będą pisane chaotycznie,lub nieściśle-moja artystyczna natura oraz wysoka adrenalina zaćmiewa moje myśli:)
Pozdrawiam cieplutko,doczytam i wdam się w sensowny temat odpowiedni dla mnie.
Nie będę Wam się wcinać w wychowywanie dzieci etc-ze zrozumiałych względów:)))
:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 
reklama
mistralka : witaj :) a nick od wiatru mistral'a ???? :)
rozgosc sie u nas i pisz kiedy masz ochote :)
zycze powodzenia w starankach o dzidzie :)

marzenka : zapmnialam!!! jeszcze uwielbiam marke Bout de chou ! z marketu Monoprix, to jets marketowa sieciowka ale bardzo dobrej jakosci, zreszta nie nalezy do najtanszych... do 2 lat jak sie nie myle to jets bout de chou a pozniej dla starszych dzieci rejon CFK :) ale dla starszych rzeczy sa klasyczne bardzo ( moze mniej dla dziewczynek...ja kupuje chlopiece hehe)
ale dla malych dzieci maja rozkoszne ubranka i takie stylowe, nie pstrokate :) z klasa ale nie nudne burzujskie ;)
 

Josephine-
dokładnie od wiatru który od wczoraj ostro u nas wieje,a przy tym świeci pięknie słoneczko:)

Mnie także podobają się tutejsze ubranka dla dzieciaczków-takie stylowe,śliczne.Marze jak na razie.....:)))

 
Josephine, Antylopka dzięki wielkie za info o ubezpieczeniach. Kurde, ale długo czekałyście, mam nadzieję, że dostanę jakoś w miarę szybko ( żebym zdążyła przed porodem :-D )

jak tak opisujecie, to ja nie czytam tego artykulu...

Ja też nie, nie mogę takich rzeczy czytać. Zawsze potem przeżywam przez pare dni, a szczególnei jak jakaś krzywda dzieje się dzieciom ( a tak wnioskuje z waszych reakcji, ze to tego typu artykuł :-( )



hejka

antylopka : swietna taka classe de mer !!!!! nie wiedzialam ze w wieku 4/5 lat juz jezdza i to od razu rzutem na gleboka woda : 10 dni :) ale dobrze wiedziec, za rok sobie lub dwa w tym czasie wezme wakacje a filutka zostawie u tesciowej ;) hahahahahhaa

marzenka : ja jestem zakupoholiczka :) kupuje cos ciagle... to juz nalog... dzisiaj na dodatek sie wkulam bo nam ten sobotni dom uciekl, kupili go w sobote po 1 wizyciue po cenie !!!!! :angry::angry::crazy::angry::angry: maz do mnie uwage " ze za wolno sie decydujemy, ze decyzje podejmowca trzeba szybko"... jak sie wkulam!!! cholera 2 dni na kupnoido domu to za dlugo na myslenie ???? dom to nie guma do rzucia!
ale biedak zadzownil w zluym momencie bylam w sklpeie z ubraniami :)
i zgodnie z jego rada ze decydowac sie trzeba szybko wzielam kilka kosuzlek na krotki i dlugi rekaw dla starszaka, mlodemu 3 pizamki czapke i dresik a sobie 2 bluzki na dlugi rekaw ikks, jeden t short converse i trauskawka na toricku : spodniczke letnia;.. diora :)
i nawet nie mam JEDNEGo wyrzutu sumienia :) taka bylam wsciekla! najchetniej jakby bylo wiecej mpjego rozmiaru wzielabym jeszcze kilka ciuchow i rachunek wyslala mezowi faxem do biura z dopiskiem " podjelam tym razem BARDZo szybka decyzje" :)

hahaha, ale mnie rozbawiłaś, wyobrażam sobie jak biegałaś tam po sklepie w furii i wrzucałaś masę ciuchów do koszyka :-) no ale co, ma za swoje :-D

p..s szkoda, że dom sprzedany, ale nie ma tego złego.... znajdziecie inny :tak:

Mistralka
witaj i powodzenia w starankach :-)

Ja ostatnio zabiegana, dopiero do domu wróciłam. Wczoraj miałam wizytę u lekarza i z dzidzią wszystko ok, rośnie jak na drożdżach :-) Maluch tak się zwinął w kłębek, że nie było możliwości dojrzenia co ma między nogami i dalej nie wiemy. Ostatnim razem na 80% miał być chłopczyk, mam nadzieję, że tak zostało, bo już zaczęłam kupować typowo "męskie" stroje :-D
 
cornelka : super ze z dzidzia wszystko ok :) pewnie juz zostanie chlopak ;) dzieki za pocieszenie :) choc ja tego domu zaluje bardzo, zreszta maz tez... no i powiem szczerze ze na mysl o kolejnych weekendach rodzinnych spedzonych na wizytach juz mi sie niedobrze robi... poltora roku juz tak ziwedzamy widac z jakim efektem...:/

mistralka : ja nie cierpie tego wiatru :) spac przezniego nie moge normalnie jak jakis horror galezie szalja po dachu roletami rzuca... :)
 
Oooooo.... Witaj MISTRALKA:-)

My po lekarzu dzisiejszym, moja kruszynka wazy 9kg:happy: Juz wiem dlaczego mnie tak kreosłup boli po calym dniu hihihih

Cornelka zycze zeby byl chlopczyk- Leonek:-p

A co do zakupów ja tez bardzo lubie kupowac, ale nie sobie tylko innym a najbardziej to synkowi, bo ciuszki la maluchów sa przesłodkie!!!!!

Dobrej nocki !!!
 
hej

marzenka : normalne ze lubisz alexowi kupowac, ja tez od kiedy zostala mama dzieci sa na pierwszym miejscu ;) zawsze im cos przytargam. tak to juz jest z tymi pepkami swiata ;)

jak tam u was ????

antylopka : jak samopoczucie ? jak dzieci ???

zoe : co u was ?

parisienne : a ty gdzie sie zaszylas ??

mona : ???? co u was ????

milego dnia, mi przed chwila L. wstal takze zaczynamy dzien, on pije butle a ja ide po kawe
dzien czas zaczac! ;)
 
Hej,
no u mnie ciezka noc, Alex goraczkował mial ponad 38st:-(
Nie wiem czy to od zabków czy mi sie gdzies przeziebil.My z mezem jestesmy przeziebieni i martwie sie czy to nie o nas...chociaz wczoraj bylismy u lekarza i osluchiwala malego i bylo ok.
Dzis tez juz ma goraczke 37,5:crazy: Juz dostal czopek, mam nadzieje ze mu spadnie...

Milego dnia!
 
Marzenka zdrowia zycze!
Josephine a u nas nic .. czekam jak mala pojdzie do tej szkoly wtedy sie rusze bo mam troche spraw do zalatwienia. szukam wlasnie jakiegos kursu fr ale tutaj wszystko prywatne i takie ceny ze hoho. pozniej sie przejde kolo merostwa zobacze czy cos jest. jakbym sie troche poduczyla to i praca szybciej przyjdzie , bo nie chce mi sie pracowac cale zycie jako kelnerka:no:
mialam taka oferte nawet fajna bo w barze nie daleko, ale o 7 rano juz bym tam musiala byc do 12 od poniedzialku do piatku .. i niby super ale jakos nie widzi mi sie codziennie wstawac przed 6 , mala zaprowadzalby moj , ale juz to widze jak on ja zaprowadzi , nawet nie wie gdzie ma ubrania! ale bez jezyka tak to jest , nie wymyslasz , bierzesz co jest! no ale ja nie chce i czekam na cos innego.....
wogole dola jakiegos mam ostatnio..zaraz 30 na karku a ja co??? nic i nie widze zmian na choryzoncie....nie chce zyc jako kura domowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
hejka

marzenka : zdrowka dla alexa!!!! mozliwe bardzo z eto od zebow... :(

zoe : merostwo na pewno ma jakies kursy, szukaj tez czy w twoim miescie lub obok nie ma CNAM - tam sa niedrogie kursy.
praca na pewno lepsza sie znajdzie z jezykiem... no i poz atym latwiej bedzie ci sie zylo :)
u mnie do 30 tki jesczze troche zostalo ale wcale nie tak dlugo, ale ja mam z kolei na odwrot, nie spieszy mi sie do pracy. w domu mi dobrze i wygodnie, a jakbym wiedziala ze dziecmi sie cale dnie niania zajmuje, i ze ja mam dla nich wieczorem pol godizny czy godzine nim pojda spac to bym na pewno psychicznie z tym zle zyla... ryczala po katach... Nie wyobrazam sobie tego, nie poki dzieci sa male... bede myslec o pracy jak beda w szkole na caly dzien, L. w podstawowce a filutek moze jak bedzie mial 5 lat :)
Takze przed emna jeszcze jakie s5 lat bycia kura :) A moze i wiecej hihiihihihihi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry