reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
Josephine hehe, no fakt, ona pecha to ma, w sumie niezłe przeboje już tam miała, z dokumentami, pozwoleniami, etc. Jednak widać wszystko zależy od osoby, a nie od kraju, jednemu się powiedzie, drugi nic nie osiągnie :-p

Magda ja się kompletnie nie znam ile dzieci przybierają na wadze, w jakim czasie.
Ale zazdroszczę ci, że masz ją już przy sobie, ja już tez strasznie bym chciała, nie wiem jak ja przeczekam te miesiące ;-)
 
nom, po zmianie mleka..po tej galli i wymiotach badzo malo przybierala! teraz po nestle jest duzo lepiej:) w koncu usnela... spi na brzuszku :szok: pozniej mleczko i spacerek:laugh2: najgorzej mam z wozkiem, bo mieszkamy na 2 pietrze bez windy (niestety) i musze go wnosic:/na parterze nie ma miejsca, zeby go postawic:angry:
mam pytanko:zawstydzona/y: dziewczyny niby mam juz 5 tydzien pologu a leje sie okropnie, jakby sie nasililo:-( czy moglo sie nasilic np po dzwiganiu wozka czy zakupow??czy to normalne??
co do szczepienie to usmiechala sie do lekarza :) spodobal jej sie Doktorek :p najlepsze jest to ze Olivi pediatra ma na imie Olivier, wiec jemu ona tez przypadla do gustu..
cornelka- i ty sie doczekasz malenstwa:-) mi dziewczyny radzily odpoczywaj dopoki mozesz, a ja juz sie doczekac nie moglam. teraz wiem ze mialy racje!! naciesz sie tym czasem :))
 
Ostatnia edycja:
marys : aha... a ty na powaznie chcesz do Pl wrocic, tak ze moglabys juz wyjazd zaczac organizowac ???? Co na to maz ??? on tez chce czy tu woli zyc, bo juz nie pamietam...
och u mnie to troszke skapliwkoane.
moj maz pracuje w delegaacji w firmie francuskiej. max 3 miesiace jest w jednym miejscu. my mieszkamy na gites. wynajmujemy wstawiamy swe torby mieszkamy tyle ile trwa "budowa" pakujemy torby wyjezdzamy.i tak cale zycie.
czas sie ustatkowac. Marcelk musi sc do ludzi. do przedszkola.
mozemy zostac tu. kupic chalupke gdzies w malej miejscowosci ( bo widomo cena) i probowac zyc. ja z dzieciakami w domu a maz by na weekend dojezdzał.
ale... wlasnie ale. ja chcem isc do pracy. musze isc do pracy. bo zwariuje jeszcze chwile a siadzie mi mozg. a jestem umysl scisly. francuski idzie mi jak krew z nosa. ( cornelka odpowiedz na twe pytanie) obawiam sie ze duzo bardzo duzo czasu mi zejdzie zanim bede umiala na tyle by pracowac w swym zawodzie. w pl bez problemu u mnie z praca. no i ja mam swe lata. w pl mam do czego wracac. nie zaczynam od zera.
ale maz na razie chce jeszcze tu popracowac.
plan jest taki. ja jade do pl ucze sie fr intensywnie przez cale ranki. Marcel do przedszkola. za rok jeszcze raz decyzja czy do fr na stale czy juz na stale w pl. zobaczymy.

cornelka magda doprze pisze :))) odpoczywaj spij lez nic nie rob. ciesz sie tymi chwilami i wręcz je chłoń :) zobaczysz to ostatnie beztroskie leniuchwanie twoje w życiu :)
madzia ajk sie przeciazysz to mzoe tak byc ze mocnej krwawisz. ja po Marcelku tez 6tygodni krwawilam, ale po danielku juz 3 tygodnie. ale jak ci sie bedzie to przedluzac to idz do gina poloznej by skontrolowac. bo moze cos tam zostala ( kawalek lozyska ) i dlatego caly czas sie oczyszczasz.
 
Ostatnia edycja:
Magda to Olivicia ma już cały miesiąc :-) Sto latek dla niej :-)

Ja dziś sama w domu, M. poszedł na imprezę firmową, a ja nie wiem co ze sobą począć, spać mi się nie chce bo spałam znów do 11 :-p chyba pouczę się francuskiego ;-):-D
 
magda : gratki pierwszego miesiaca !!! ( swoja droga ale ten czas leci... szok...) co do krawienia to czasem jets tak ze wraca falami, moze od dzwigania, ale niekoniecznie. ja po cc po kilku dniach nie krwawilam a pozniej mialam powrot po jakis 2 tygodniach !!!! i wszystko bylo w normie
olivka bardzo ladnie przybiera w przeciwienstwie do mojego bazancika niejadka :)

marys : kurcze ... u was faktycznie skomplikowana sytuacja... za czeste te przeprowadzki kobiety wogole psychicznie zle znosz aprzeprowadzki a co dopiero co 3m-ce! zycze wam podjecia dobrej dla waszej rodziny decyzji !!! musicie sie okreslic, choc wiem ze to ciezko...my sami nie mozemy od bardzo dawna zdecydowac czy mieszkac blizej paryza (pracy meza) = szybsze dojazdy = wiecej czasu z rodzina, czy dalej a za to w lepszym "srodowisku" ze tak to okresle ( wieksze mieszkanie, dom), parki, mniej tlumu halasu, jeziorko itp ale wtedy ma zma 45-60min drogi powrotu codziennie w 1 str. do potacy i zamiast byc w domu o 19h30-20h30 jets o takiej godiznie z ejuz dzieci przed pojsciem spac nie widzi, zostaja weekendy w tym dobrym "srodowisku" ... ciezko... :/

aha marys : a w jakim zawodzie pracowalas w PL? jestes ewna ze tu nie uda ci sie w ten zawod wkrecic...? a jesli czujesz ze psychicznie potrzebujes zisc do pracy, to i tutaj mozesz...Wiadomo z ena poczatku do innej, ale zawsze to jakies wyjscie " do ludzi", jakis poczatek... a czas szybko plynie... i mysle ze we francji latwiej dostaniesz zlobek dla malego. A przedszkole to szkola miejsce musi byc. w przeciiwnetswie do przedszkola w polsce ( a prwytane sporo kosztuje)
no chyba ze masz mozliwosc w polsce zostawienia dzieci z babcia... ale wiem ze jako ze przedszkole to nie szkola w polsce organizacja zeby isc od pracy majac dziecko ponizej 5/6 r.Z. wcale nie jets taka latwa...
musicie wszystko sobie przemyslec, wszystkie za i przeciw :)

cornelka : swietny pomysl z nauka francuskiego :)
ps. zazdroszcze motywacji :)

ja porzadkuje zdjecia na kompie i napawam sie widokiem moich nowych garnuszkow WMF :) sliczne sa zer az sie ich brudzic nie chce zarciem ;)
 
ja jestem projektantem. projektuje instalacje sanitarne. centralne ogrzewanie wentylacje klimatyzacje wodociągi kanalizacje przydomowe oczyszczalnie ścieków itd.
za zostniem w fr przemawia tylko fakt ze maz by byl w sobote wieczorem i w niedziele w domu. reszta to wszystko przemawia za polska.
ja wiem ze do przedszkola panstwowego Marcel w pl nie pojdzie ale prywatne to koszt 550zl. czyli raptem 120e. to maz mi przesle. a ja w pl na miejscu mam cala swoja rodzine i cala rodzine meza. moge se do woli wybierac kto kiedy zajmie mi sie dziecmi. tu jestem sama. i byla bym caly tydzien sama.
ja wiem ze w fr do pracy tez mozna isc. ale ja za slabo znam francuski by pracowac w swym zawodzie. a bardzo bym chciala to robic
 
reklama
No faktycznie duzo przemawia z atym zeby wrocic do PL, przedszkole nie takie drogie. slyszalam o cenach min. 700_800zl az do 2000 !2000zl ti juz jets jakas sumka, niektorzy tyle nie zarabiaja...
a wiesz marys ze tutaj w twoim zawodzie mialabys super zarobki :) takie porjekty to ogromne pieniadze, uslugi zreszta tez tutaj takie zawody, wogole wszystko co "scisle" sa w cenie :)
nie to ze namawiam na zostanie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry