Oli ma 37.1c, nosek czysty a ona kaszle jakby miala wydzieline w gardle:/ i nie wiem czy czekac do jutra i na pmi powiedziec o tym czy jechac z nia na urgance?!
sciągałas frida gruszka czy czym kolwiek z noska? moze nie wyplywac wydzielina bo caly czas lezy a byc tam w glebi.
ale tak. kaszel jak ma to inhalacje i pozniej polozyc na wlasnych kolanach glowa delikatnie do dołu i opukac. by wydzielina zeszla. temp 37,1 to nie goraczka. jak bedzie miala powyzej 38c to wtedy mzona powiedzic ze goraczkuje. ja syrop na goraczke podaje dopiero jak temp jest powyzje 38,5c i wzrasta. pokuki tej temp nie przekroczy zbijam naturalnie oklady chlodne na watrobe kampiel w tem rownej do tem ciala itp.
mistralka dziekue. czy silna ze mnie babka nie wiem, kazda z nas jest stworzona do rodzenia, bo przeciesz jestesmy kobietami i kazda da rade ten bol przezyc, jesli jest naturalny. ja co prawda mam wysok próg bólu. ale niestety po oksytocynie skurcze sa o wile silniejsze a przy braku wód płodowych o wile bardziej odczuwalne i niestety mowie prawde ze ten bol siega granic wytrzymałości.
ale ja zzo nie bralam ze strachu ale po dwuch porodach zaczynam sie zblizac do mysli josephine ze po co sie tak meczyc.
a Marcelka rodziłam z mezem. była polozna i praktykantka przy mnie. Danielka rodzilam sama i byla jedna polozna.
Marcelka po porodzie t tak gdzies godzince na mych cycach zabrali do wygrzania bo sie urodzil miesiac za wczesnie.
Danielek lezal na mych cycach cale dwie godzinki po porodzie i razem nas puscili do pokoju. bo tylko 2 tygodnie prze terminem urodziłam.
mowie o polskich terminach porodu.
josephine ale super!!!!!!!!!!!