reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
Marzenko-
nie będę ci dziekować bo chyba jeszcze za wcześnie.Ale jak sie tak trafi-bedziesz odpowiedzialna za krakanie:)))

Magdobb-
z drugiej strony to bardzo ciekawe co piszesz.Ile procent przyszłych mam wyczuwa płec swojego nienarodzonego dziecka będąc w ciąży???
No przyznać się??Jak z wami było>???
 
hej
czytam was i czytam :)
ależ jesteście produktywne :))

co do zzo. to wszystko zalezy. ja mam dwa porody za soba. dwa sn. i dwa bez zzo. ale i dwa na sucho (wody mi wczesniej odeszły ) i z oksytocyna na przyspieszenie. z Marcelkiem było jeszcze ok. z Danielkiem dostałam dwa razy wiecej oksytocyny niz z Marcelkiem i myslałm ze zejde. na prawde przyznaje sie bez bicia bardzo mnie bolalo. nie beczałam nie krzycząłm bo wiedzialm ze sensu najmniejszego to nie ma, ale bol był straszny. modlilam sie o koniec porodu o znieczulenie o wszystko. jak dostalam partych to łzy mi plynely ze szczescia bo wiedzialm ze juz jestem na samej koncowce.
i tak :) jak bym miała tylko swe skurcze i wody w brzuchu :) to bym pewie zzo nie wziela. jak wody by mi odeszly i brak skurczy oksytocyna itp to pierwsza rzecz to o zzo bym prosila.
Kurde-jak to przeczytałam to myślę że jestes strasznie twardą kobitą!!!!!
 
Mistralka moze byc na mnie byle sie udalo:-):-):-)

A jesli chodzi o plec to ja wiedzialam od samego poczatku ze bedzie chlopak...chociaz u mnie w najblizszej rodzinie- czyli moim kuzynostwie jest tylko 3 chlopaków i 10 dziewczyn...Ale za to teraz w drugim pokoleniu jest 5 małych przystojniaków i 1 królewna:-)
Mój tata tylko obstawial ze bedzie "wnusia" i sie pomylił:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry