dziulka : nie smuc sie i nie win, pierwsze miesiace sa czesto jednym wielkim zmezeniem i klebkiem nerwow...
przy takim rytmie dnia/nocy, zmeczeniu czlowiekowi latwo puszczaja nerwy... jeszcze nie raz ci puszcza i nie tylko przez nieprzespane nocki, ale i gry w kotka i myszke, przez wyrzucanie jedzenia, wypluwanie, nieusluchanie, robienie wszytskiego, by nie isc spac, i wiele wiele innych... wiadomo, czlowiek sie wkurzy a pozniej zaluje ze nakrzyczal czy dal klapasa najwazniejszej "rzeczy" na swiecie, ale jestesmy tylko ludzmi, kazdy ma jakies limity... a jak czloiwiek nie spi, to wcale nie sa one daleko...
odpoczniesz i bedzie lepiej - zobaczysz
odliczaj tygodnie i bedzie lepiej !
przy takim rytmie dnia/nocy, zmeczeniu czlowiekowi latwo puszczaja nerwy... jeszcze nie raz ci puszcza i nie tylko przez nieprzespane nocki, ale i gry w kotka i myszke, przez wyrzucanie jedzenia, wypluwanie, nieusluchanie, robienie wszytskiego, by nie isc spac, i wiele wiele innych... wiadomo, czlowiek sie wkurzy a pozniej zaluje ze nakrzyczal czy dal klapasa najwazniejszej "rzeczy" na swiecie, ale jestesmy tylko ludzmi, kazdy ma jakies limity... a jak czloiwiek nie spi, to wcale nie sa one daleko...
odpoczniesz i bedzie lepiej - zobaczysz