reklama

Mamy z FRANCJI!

hej Dziewczyny, bylam tydzien u tesciow na poludniu, wrocilam do szarosci i deszczu, eeeeh...na dokladke od razu dostalam okres no i z tego powodu od razu zaczelam zastrzyki do inv, czyli zycie jak w madrycie :crazy:
Antylopka to jeszcze miesiac? hmmm niektore miesiace w zyciu wydaja sie dluzsze niz inne, a wysypiasz sie chociaz? Wiesz ja mialam porod wywolany ze wzgl medycznych w 38 tyg, i nie polecam tego....skurcze przez 24 godziny przy zamknietej szyjce...polozne mi mowily,ze tak to czesto wyglada przy wywolywanych porodach...w rezultacie jak juz sie ta szyjka w koncu otworzy to jest sie tak zmeczonym, ze nie ma sie sily na nic...a jednak do ostatniego etapu to potrzeba troche energii...Jednak najlepiej jak matka natura sama decyduje.... Trzymaj sie jakos, odpoczywaj ile wlezie, jakos te dni zleca...
 
reklama
Josephine- za nic nie chce wywoływać, bo to meczarnia jeszcze gorsza, tak jak magda pisze.
Przeciez mnie nie można naciac, bo ja żadnych szwow nie chce:-p poród to dla mnie pikus w porównaniu do bycia w ciazy!! Rodzic mogę, ale w ciazy byc- NIE!!!

Dzis sie umowilam z koleżanka na midi, więc mi sie trochę nastrój poprawił:) Ale jak mnie wkurzalo jak ktoś szedł chodnikiem szybciej ode mnie, hehe!!
 
antylopka : no wiem ze po wywolaniu wszystko dluzej trwa, ale nawet 48h to nie 2 tyg chodzenia w ciazy. Zalezy oczywiscie kto jak sie czuje, ja w ciazy wogole nie spalam, budzilam sie po 5-6 razy w nocy ... wiec nie spac przez X tygodni ... Chyba jednak wolalabym porod trzydziestogodzinny :)

usmialam sie z tego chodzenia po chodniku :)))))))))))))))

milego dnia !!!!
 
Ja ogólnie nie lubię byc w ciazy właśnie przez to, ze zwykła aktywność staje sie niemożliwa. Juz sie nocami krece w łóżku, ale nie wstaje ani sikac ani z innych powodów:)
 
Hej babeczki!

Antylopka faktycznie, ty juz na ostatnich nogach jestes:happy:Życze Ci szybkiego rozwiazania i jak najmniej bolącego :-)
Ja tam w ciazy moglabym byc jeszcze...bardzo lubilam ten stan, ale rodzic juz nigdy!!! No chyba ze z jakims ZZO:happy2:

Magda pakujesz sie juz??? Juz chyba nie dlugo do Fr wracasz :sorry2: Oby podroz minęła spokojnie;-)

Dziekuje dziewczyny za odpowiedz wsprawie tortu:-D Znalezlismy fajny, dokupilam tylko siweczkę i takie fontanny ...Wiec czeka mnie jeszcze gotowanie i bedziemy robic imrezke ale to jeszcze ze 2 tygodnie:-)

Wiecie moj Alex dostal katar:crazy:Meczy sie biedaczek. Pomozcie i podpowiedzcie co moge mu kupic w aptece na ten katarek, leje mu sie z nosa ciurkiem... A moze maja tutaj cos takiego jak polska masc majerankowa?

Mistralko hop, hop gdzie jestes???

A gdzie Zoe ?

Marys to pewnie nad francuskim siedzi i sie do nas nie odzywa??

Josephine synek sie zaaklimatyzuje w przedszokolu ;-) Bedzie dobrze.

A czytalyscie to?
Jestem w szoku... Opiekunka podawała silne leki nasenne niemowlęciu - Świat - Fakty w RMF24 - najświeższe wiadomości

Milego dnia!
 
witam
ja jak zwykle zaginiona w akcji :D

u nas rentree bylo ok, Kasper poszedl do CP w koncu i ma nawet w klasie kolegow z tametgo roku z maternelle wiec mega zadowolony, nauka powoli sie zaczyna, juz wierszyki ucza sie na pamiec
fajnego ma nauczyciela taki mlody i mily gosciu:) idzie z nim normalnie porozmawiac , ale za to dyrektor to porazka, dobrze ze go nie uczy tylko!

Maya poszla a la creche na poczatku wrzesnia i na poczatku bylo ok, ale teraz juz drugi tydzien wyje jak tylko przejdziemy przez drzwi, ciezko jej ale mam nadzieje ze szybko sie zaklimatyzuje:)

ja jednak nie wrocilam do siebie do pracy bo nie moglam sie dogadac co do godzin, oni mnie chcieli bardziej na week endy a ja no coz w week endy chce z dziecmi, wiec szukam czegos obok siebie na mi-temps

poza tym przeprowadzilismy sie , nie wiem czy pisalam pewnie tak ale ja mam skleroze i jest ok w sumie
meblujemy sie powioli

aaa i poznalam nowa polke w szkole u kaspra, mame trojki dziewczynek i jedna z nich chodzi do klasy z moim kasprem i narazie jest nim zafascynowana:) smiejemy sie ze bedziemy kkiedys rodzina:p

Antylopka kurcze patzre na twoj suwaczek i to juz blisko, strasznie mi szybko ta twoja ciza zleciala(chyba za malo na forum zagladam)i pochwal sie co bedzie synus czy corcia bo chyba mi umknelo

Marzenka, jak moje dzieci maja katar to przczyszczam nosek sola fizjologiczna , najpierw jedna dawke w jedna dziurke noska i pozniej druga, troche to brutalne ale dziala bardzo dobrze! polecam

nic lece wyczarowac jakis obiad:)
 
parisienne : hej :)
fajnie, ze zajrzalas z nowinkami !!!! super ze kasper zadowolony ze szkoly :) a maya na pewno sie przyzwyczai, kwestia czasu !!!! my tez zaczelismy adaptacje w garderie :) maly bedzie chodzil raz w tyg na kilka godzin, tak zebym ja mogla cos zrobic "bez dzieci".

gdzie sie przeprowadziliscie ? chyba w tym smaym nmiescie, co ? skoro K. nie zmienial szkoly

powodzenia w szukaniu pracy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Helllllo!!!!!

Parisinne ja wlasnie robie sola fizjologiczna, efekty sa ale wlasnie to brutalne i malego nie moge utrzymac tak sie wyrywa jak juz widzi buteleczke:szok:

Super ze Kasper zadowolony a Maya- no coz chyba potrzebuje czasu ;-)


Josephine a ty tego mlodszgeo synka poslalas do tego garderie? A co to???
Bo ja wlasciwie tez bym chciala na chwile z Alexem isc do dzieci czy cos podobnego.

Milego dnia!
 
reklama
marzenka : hej :)
tak, mlodszego :)
po przeprowadzce nie mam ani niani tu ani nikogo znajomego, wiec nawet do dentysty nie mam jak isc!!! wiec zapisalam go do garderie. Jako niepracujaca mama mam prawo do 1 dnia w tygodniu tylko, ale za to na tak dlugo jak chce. Pol dnia, 3h, od 8 do 18 ! wkoncu bed emogla sie zajac dentysta okulista ginem i innymi zaleglymi sprawami :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry