reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
Bylismy dzis z Alexem w Halte Garderie:baffled: Zostal na pol godziny, niby poszedl do dzieci, ale jak wrocilam po niego to opiekunka miala go na rekach a moj synek byl caly zaplakany i zasmarkany:-( Tak mi go zal bylo, myslam ze serce mi peknie...
Niby plakal tylko 5 min, ale nie chce mi sie wierzyc. Jutro idziemy znowu, juz dluzej bo na 1h. Strasznie mi go szkoda...Moze jutro bedzie lapiej...Ehh...
 
No i Alex byl dzis tez w zlobku na pol godziny...
Przezyyl o strasznie, plakal i jak po nigo przyszlam byl taki zestresowany ze zwymioowal wszystko co zjadl, az sie krztusil. Wszystko ze stresu. Jestem zalamana...Uspokajalam go 20min...Szkoda mi go bardzo i sie zastanawiam powaznie nad tym zlobkiem. Teraz idziemy w piatek i mam wziac Alexa zabawki. Ale mysle ze to sie nie uda...

Kurs mam znowu przesuniety
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry