reklama

Mamy z FRANCJI!

Magda no wlasnie takie tran zamowilam ;-) Mollers baby tran o samku cytrynowym ;-) Mam nadzieje ze wzmocni choc troche mojego smyka;-)

Dzis chyba pojde z nim na chwile na dwor bo wczoraj nie bylismy...
 
reklama
Dziewczynki ja mam takie pytanie troche glupie,
panicznie sie boje, ze moj synek mi z H.G. przyniesie do domu wszy, przechodzilam obok jednej szkoly i wisial afisz ze "poux sont de retour"
chcialam sie zapytac czy sa jakies sprawdzone metody na odstraszanie tego paskudztwa, wolalabym "zapobiegac niz leczyc"
ogladalam w aptece olejki aromatyczne do spryskiwania wlosow/czapek; ale niby nie wolno uzywac ponizej 3 roku zycia
lawenda ponoc odstrasza, ale nie wiem czy wolno u malych dzieci?
 
Anuc-ha niestety nie pomogę, bo na szczescie moje nie miały. W aptekach widzialam pełno roznych preparatów.
zoe- maz czesto rano zawozi Wikunie, a jesli musi by wczesniej no to ja wtedy ubierala trojke i robie tour de Puteaux- najpierw Wiki do maternelle (wszystkich wypinam z tych cholernych fotelikow i wpinam), potem Adas do Jardin d'enfants (znowu walka z fotelikami) i z samym Kasperkiem wracam do domu. Jak pojde do pracy, to bedzie zmiana trasy: miedzy Wiki a Adasiem bedzie niania dla Kasperka. Maz wieczorami jest i kapie, łóżka szykuje itp. Tylko Kasperek mi zostaje do ogarniecia.
 
Wiecie a ja mam inny problem...

Moj Alex jak wiecie znowu jest przeziebiony, katar ma okropny , ciagle mu leci z noska... Ale dzisiaj zaczelo mu lzawic oczko...I teraz nie wiem czy to od kataru czy od uderzenia bo wczoraj uderzyl sie o stół tym oczkiem wlasnie...

Moze mialyscie takie przypadki?


Anucha ty mnie nie strasz wszami!!!!! Boziu jak ja tego nie nawidze!!!!!! Mam nadzieje ze u mnie w zlobku sa czyste dzieci ...Jeju teraz to sie bede martwic dzieki Tobie:baffled: A preparatow zadnych nie znam;-/

Kiedys to chyba nie bylo nic na zapobieganie tylko leczenie- ja pamietam denaturat brrrrrrrr.......

Dobranoc!
 
Antylopka ...dobrego meza masz! no i wogole odwazna babka z Ciebie!!
Anuc-ha w HG moja nigdy nie zlapala na szczescie, potem w maternej od wrzesnia juz wisialy katkki ze wszy powrocily, i tez nie zlapala, ale wtedy kupilam taki spray do wlosow i czapek codziennie przed wysjciem pryskalam, i nie wiem czy dzialalo to czy poprostu nie zalapala wszy! w tym roku narazie spokoj.
a ja dziesiaj znalazlam taka aplikacje co liczy dni plodne i nie ..no i mi te najbardziej plodne przypadaja na dni w tyg , a tak jak wczesniej wspominalam ze do dyspozycji mam tylko week endy , czyli bedzie ciezko o bebe :no:
 
Marzenka a to oczko to czerwone ? lzawi na czysto czy ropa? oczy delikatna sparwa, jutro moze zapytaj sie w patece, a jak nie to zadzwon do lekarza i sie zapytaj co robic. moja kiedys tak miala od wiatru, kupilam takie krople bez recepty, przeszlo, ale miala oczy jakby woda wypelnione. powodzenia
 
reklama
Lzawi czystymi lzami, bez ropy itp.Jest wlasnie troszeczke czerwone...Alex sobie tam cos dlubie...ale ja patrzylam w to oczko czy cos mu nie wpadlo ale nic nie zauwazylam...od wiatru mysle ze nie bo zaczelo rano lzawic a wczoraj wogole na dwor nie wychodzilysmy...Przemywalam dzis i rumiankiem i sala fizjologiczna ...zobaczymy jutro...jak nadal tak bedzie to zarejestruje sie do pediatry.Moze cos zaradzi... I to oczko tez wyglada jakby bylo pelne wody...A moze jakies uczulenie??? Juz sama nie wiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry