reklama

Mamy z FRANCJI!

mistralka : :(

a jesli o paryz chodiz to w ogloszneiu napislai okolice gare du nord... i to nie jest na epwno ciekawa dzielnica. jest tam wrecz niebezpiecznie, juz nie mowiac z ena penwo nie spokojnie. to jest zdecydowanie najbardziej znany dworzerc paryski w kategorii cieszacy sie zla opinia ... mysle ze jelsi o spokoj chodzi ale i o bezpieczenstwo, przyjemnosc przebywania w miejscu, to powinnas unikac wlasnie m.in. okolic gare du nord, pigalle, polnocy ogolnie...

Dzieki Josephine;)
No to wlasnie dlatego dala to pytanie,bo nie znam Paryza wiec nie wiem gdzie jest w miare o.k a gdzie w ogole nie wkraczac.
Ogladam troche te anquete de action w tele i pamietam ze raz bylo o jakims dworcu w Paryzu,ale nie pamietam ktory?


Ja juz po pracy i za niedlugo do szpitala w Toulon,potem powrot do gabinetu mojej gin.uffffffffffffffff
To jeden z moich dni kiedy mam dosc!

Doradzcie jaki kurs mam zrobic zebym mogla zmienic prace na mniej forsujaca fizycznie?
Myslalam o jakiejs opiece nad starszymi-do dzieci raczej sie nie nadaja bo to zbyt wielka odpowiedzialnosc!
Mam dosc swojej roboty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Boze pomoz bo sie wykoncze!

Milego dnia:)
 
reklama
Czesc dziewczyny

Jestem tu nowa i mam prosbe czy moglybyscie mi pomoc, planujemy przeprowadzke do francji ale wiem o tym co mnie czeka tylko z wypowiedzi na forach a jest tego niewiele. Najwazniejsze to szkola mam corke, bedzie miec lat 6 w czasie przeprowadzki czy wiecie co nas czeka jak mozemy sie przygotowac ??? oczywoscie jestem ciekawa wszystkiego jak sie wam zyje w tym kraju(ludzie , obyczaje), jakie sa koszty utrzymania, jak z praca itp.. :)) prosze napiszcie.
 
Witaj Nikoo ;-)

A dokad sie bedzicie sie przeprowadzali???

Co do szkoly to nie pomoge bo ja przyjechalam tutaj z malym synkiem i dopiero mnie to czeka...za kilka lat;-)

Zyje sie dobrze i dostatnio (przynajmniej mi ). Mieszkam w spokojnej okolicy, ludzie sa baaaaaaaaardzo mili i uprzejmi. Klopotem jest bariera jezykowa-ja znam jezyk słabo ale sie ucze ;-) Bedziesz miala lepiej na starcie jak bedziesz cos umiala po fr. Po angielsku tez mozna sie dogadac gdzieniegdzie. Jedyne co dla mnie jest zle i mnei irytuje to jazda autem po miescie, szlag nie trafia jak auta staja gdzie chca i piesi chodza na czerwonym:wściekła/y:

A koszty utrzymania sa rozne, zalezy jakie bedziecie miec duze mieszkanie i lokalizacja tez jest wazna. Ja np mam 68m2 w bloku i czynsz 599e.Sa tez dofinansowania od Caf-u np na mieszkanie.
To co mąz moj zarobi spokojnie starcza, na nas-jest nas 3:-). I jeszcze jakas stowke czy dwie mozna odlozyc;-)
My tygodniowo na jedzenie itp wydajemy ok 200e .
Do tego dochodzi rachunek za prad.

A praca? Ja nie pracuje bo bez jezyka ciezko..... Moj A pracuje i jest mu dobrze, ma dobrego pracodawace.

A twoj partner bedzie pracowal na kontrakcie??? A ty masz jakas prace tez czy bedziesz z corka w domu?
Pozdrawiam!

Mistralko zabierz mnie ze soba do Paris!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja tez nie bylam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-):-D


Babeczki w Pl wypoczywaja a ja sie wzielam za porzadki przed swiateczne ;-)

Milego dnia!
 
witaj Nikoo !

Mysle z enie powinnas sie obawiac przeprowadzki ze wzgledu na corke. Ma 6 lat, ale lepiej 6 niz 8 czy 10 ! Dzieci jezyka ucza sie syzbko. 6 lat to we francji juz jest 1 klasa, wiec nie wiem jak to da sie zalatwic na pewno powiedza ci to w szkole. Zapiszy do skzoly zaczynaja sie teraz, ale jak ktos sie przeprowadza nawet w sieprniu to i tak dizekco pojdzie tam gdzie dizlenica jets przydzielona. Mozliwe z etwojej corce zaproponuje sie jakies dodatkowe godizny ze wzgledu na jezyk, nie wiem...mozliwe ze nawet rozpoczecie od przedskzola (ostatni rok). Bo we francji w Cp dzieci juz sie ucza pisac i czytac, wiec wiadomo ze trzeba MOWIC. Nie wiem technicznie jak bo sama mam dzieic ktre tu sie urodzily i mlodsze od twojej corki, ale na penwo jets to do przeskoczenia. Sama mam dorosle znajome ktore maja po 30-35 lat a przyjechaly tu jak mialy najstarsze dwie lat ...12 ! wiec wszystko jest do zrobienia :)
A jak u ciebie z jezykiem ?

odnosnie tego co napisala marzenka, koszty zycia : dodam tylko ze wsyztsko zalezy od zarbokow meza. Pomocy jets sporo ale do jakiegos pulapu zarobkow. Od pewnego pulapu sie nie dostaje NIC. A taka pensja inaczej wyglada na wschodize francji, inaczej na poludniu czy polnocnej normandii a wiadomo inaczej w paryzu czy regionie parsykiem! to tak jak w warszawie. Marzenka ma 700 euro za 70metrow, ja prawie 10 lat temu w paryzu za kawalerke 10metrow z kibelkiem na korytarzuu placilam 350 a jakies 7 lat temu juz 500 ! w paryzu. Pod paryzem dzis za 700 euro masz wieksza kawalerke lub 1 pokoj ! wiec naparwde najwa&zniejszym czynnikiem mysle ze jets to GDZiE sie przeprowadzacie. Bo pozniej pensja minimalna ( smic) czy srednia wszedzie wyglada tak samo. A koszty oprocz jedzenia NIE TE SAME. i tak jets prawie z wsyztskim od mieskzan po najmniejsze *******y, typu parking podziemny za godizne na prowincji 1,80 euro w paryzu 3,5-4,5 euro ! i przyklady mozna by mnozyc i mnozyc !

Edukacja jets tania bo jets praktycznie darmowa. Dziekco moze chodizc na sport/muzyke za ok. 160-200 euro na rok, przez rozne asocjacje powiazane z merostwem( urzedem miasta). Sport i inne zajecia wprywatnych klubach s ajuz drozsze, ale jest ogromny wybor zajec w placowkach publicznych. Stolowka zlobek za godzine, czy garderie ' taki zlobek rpzechowywalnia na kilka gdozin w tygodniu : stawke za godizne wylicza sie wedle zarobkow. Podobnie centre de losiris ( w srody na clay dzien dzien dzieci moga tam chodzic, bo w srody we francji nie ma szkoly). i tu tez sa ogromne wariacje za godzine. Dla jednych posilek to 1,50 euro, zalezy jakie zarobki, ile dzieci w domu, itp. My np za posilek na stolowce w skzole czy garderie placimy 5 euro co uwazam ze jest DUZO! godizna garderie od 0,59 centow za godizne ( !!!) do okolo 4 euro. Itp itp Internet telefon stacjonar,y, kom : tansze niz w Pl w przeliczeniu do zarobkow.
Nie wiem co jeszcze napisac, mam nadzieje ze torche pomoglam :)

my jutro lecimy do Pl na tydzien, wiec zycze wam milej koncowki marca, oby wkoncu WIOSENNNEj ! :)

mistralka : popatrz w mersotwie u sibeie czasme miatso placi za formacje miesiac lub rok zalezy od miatsa zeby byc np assistante maternelle z dizmci, w domU. Prace z dziecmi i osobami starsyzmi znajdziesz zawsze, bo jets na to zapotrzebowanie, publiczne placowki we francji na epwno nie upadna ! i od wielu lat, niezmiennie szuka sie ludzi w "services à la personne" czymi opieka menage itp
 
Hej Marzenka dzieki za odpowiedz :))

My narazie jestesmy na etapie planow ;)) i mam nadzieje ze sie uda bo nie widze innego wyjscia :)) Bylam we Francji 2 lata temu i juz wtedy powiedzialam ze napewno tu zamieszkam :)) zakochalam sie w rejonie, ludziach i pogodzie ;))) niestety wiem ze zycie drogie i o prace nie latwo ale licze ze nam sie uda ;)) moj mowi tylko troszke po francusku wiecej rozumie ale on ma dar do nauki jezykow wiec licze ze do czasu wyjazdu bedzie operowac dobrym francuskim. Obecnie mieszkamy w uk i chcialby znalesc prace w podobnym zawodzie w jakim tutaj pracuje a dodam ze angielski ma bardzo dobry w mowie i pismie. Jesli chodzi o mnie to ja dopiero sie ucze ale codziennie i mam jeszcze sporo czasu wiec licze ze do wyjazdu bede mogla pochwalic sie znajomoscia jezyka. Naszczescie nie jestesmy sami bo moj ma rodzine we francji i kuzyn wyraza chec pomocy juz pisal ze pomoze i pokaze cy mojego u siebie w pracy bo jego pracodawca stwierdzil ze chetnie zobaczy, co by nie bylo nie jestesmy sami. Mojego rodzina mieszka we francji od 3 pokolen kuzyn juz nie mowi po polsku ale rozmawiamy po agnielsku. Ciocie, wujki i kuzynostwo wszyscy przyjeli nas w tak cieplo ze nie mialam ochoty wyjezdzac ;))) poza jednym kuzynem reszta mowi tylko po francosku dlatego mam podwojna motywacje do nauki jezyka :)) w kwietniu przyjedzie kuzyn z 2 znajomymi do nas do uk wiec zobacze w praktyce co sie nauczylam :)) a w maju my jedziemy do nich i bedzie jeszcze wiecej okazji ;))) a rodzinka mieszka w odolicach Tuluzy wiec tam sie wybieramy. Jejku ja to zawsze tak sie rozpisze ;)) ale to wszystko takie zakrecone :)) ogolnie moj plan jest taki we wrzesniu -pazdzierniku postaramy sie o 2 dziecko i moj ma wyjechac na poczatku nowego roku ja zostane do porodu tutaj bo jak czytam o waszych doswiadczeniach w ciazy to raczej bede sie bezpieczniej czula tutaj, poczekam na porod i z 2 miesiace na wszystkie szczepienia i jesli moj bedzie miec stala prace przeniose sie z dziecmi do niego bede na macierzyjskim jeszcze kilka miesiecy wiec jesli sie nie uda wroce do pracy jesli bedzie tak jak mam nadzieje ze bedzie to zostaniemy :))) stres jest duzy mamy tu oboje stala prace kupilismy dom corka ma 5 lat i swietnie czuje sie w szkole mowi, czyta i pisze juz po angielsku dlatego znajomi nie dokonca mnie rozumieja ale to we francji czulam sie jak w domu nie w uk :))) i juz nie moge sie doczekac majowego wyjazdu ;))Pozdrawiam
 
Dzieki josephine :)) jejku duzo tego :)) czytalam juz kiedys ze w srode dzieci maja wolne a w sobote ida do szkoly ??? cos takiego czytalam moja obecnie chodzi na taniec ballet, jazz i street dance i wiem ze przeprowadzka bedzie duzym stresem dlatego chcialabym znajesc jej szkole tanca tak bo zachowala ciaglosc bo wiem jak bardzo lubi te zajecia, francuski uczy sie powoli przy mnie ale ja sama potrzebuje nauczyciele wiec ...:))) ale ucze ja slowka tak jak zaczynala z anglielskim. bardzo chcialabym pracowac na pol etatu czy sa takie etety we francji ??? i czytalam ze przedszkola sa darmowe ale od ktorego miesiaca bo bardzo chcialabym szukac prace jek tylko bedzie sie konczyc moje macierzynskie z uk. Dzieki pozdrawiam
 
Witaj Nikoo!!!
My ponad 2 lata temu przeprowadzilismy sie do Fr z UK!
Rozumiem cie dlaczego chcesz byc tutaj nie tam,aczkolwiek czytajac o tym ze masz wlasny dom-wydaje mi sie to bardzo skomplikowane i nie ukryje ze dziwne!Stala praca?I to wszystko zmienic na zycie od poczatku?
Widze ze wszystko to jak narazie kwestia planow?
My takze przyjechalismy tutaj do rodziny-3 braci meza.
Poczatkowo nasze wyobrazenie jak planowalismy tutaj przyjechac wygladalo totalnie innaczej.Przedewszystkim myslelismy ze skoro moj maz mowi po Fr bedzie mu latwiej znalezc prace,bo np w UK od dlugiego czasu nic nie mogl zlapac.
No i niestety pomylilismy sie a ja-osoba bez znajomosci jezyka zaczelam pracowac jako pierwsza i ja mam staly kontrakt a nie on!
Tutaj w przeciwienstwoe do Anglii nie zmienia sie stalej pracy od tak sobie!Jest ja przede wszystkim ciezko znalezc nawet samym Francuzom(przyklad mojej szfagierki).
Nie ma tutaj na inendycznej zasadzie dzialajacych jak w UK agencji pracy-tzn.Sa ale dzialaja odmiennie.
Tak jak ci dziewczyny napisaly;kwestie zycia zaleza od regionu gdie sie mieszka;to tak jak w PL czy UK!Inne sa czynsze w Paryzu czy Marsylii a inne w mniejzych miejscowosciach.
Tutaj bardzo dobra jest opieka medyczna wiec nie wiem dlaczego chcialabys rodzic w UK,jesli Francja stoi na batdzo wysokim-wyzszym poziomie pod tym wzgledem od Anglii?
Z angielskiego systemu nawet Amerykanie sie wysmiewaja:)


Tutaj bardzo dobre jest jedzenie!Warzywa maja piekny kolor i smak,ciastkarnie-ohh dobra bo zaraz przytyje heheheh
W Uk jak dla mnie wiedzie sie sztuczne,niezdrowe zycie!Pomidory maja kolor pomaranczowy,chleb tostowy przykleja sie do podniebienia jesli sie go nie wsadzi do tostera!
W Uk jest zbyt wiele naszej emigracji!Tutaj Polaka spotyka sie zadko:)
W Uk masz sklepy polskie-tutaj sa ale w wybranych miastach;ja jeszcze takowego nie widzialam!
Tutaj praca sprzataczki da ci wieksza wyplate niz np kasjerki(ale oczywiscie nie polecam sprzatac:))))))
Dofinansowanie do mieszkania jest,ale zalezy wszystko od dochodow jakie sie ma i od oplaty za wynajecie mieszkania.Zeby wynajac mieszkanie musisz miec stala prace-najlepiej!Bo bez niej bardzo niechetnie wynajmuja!Landlord chce 3 ostatnich pay slipa,kontrakt etc;jezeli jestes jedna czy 2 musicie zarobic minimum 3razy wiecej niz miesieczna oplata za mieszkanie.Czyli np jesli oplata wynosi 500p/M oczekiwany wasz zarobek to 1500 na reke!
Jezeli tyle nie zarabiacie mozecie miec 2 osoby ktore zarabiaja dobrze i beda waszymi garantami.
W Uk wynajmiesz mieszkanie praktycznie na paszport i oplate za mieszkanie;)
Bank-zeby zalozyc konto musisz miec prace,umowic sie na wizyte(czeka sie przewaznie min tydzien).
Insurance maladie i karta zdrowotna bez ktorej nie pojdziesz do lekarza lub nie kupisz refundowanych lekow w aptece;trzeba byc tutaj 3 miesiace i pracowac.
Mi powiedzieli ze do 3 miesiecy obcokrajowiec jest tutaj traktowany przez system jako turysta,wiec dopiero po tym czasie mozna zabiegac o wszystko.
Przetlumacz sobie wszystkie wazne dokumenty typu;akt malzenstwa etc bo wszedzie bedziecie takie dokumenty przedstawiac,a tutaj ciezko jest znalezc tlumacza przysieglego z Pl na Fr(nasze papiery tlumaczyla Rosjanka!!!!!)
AAAno i jak Marzenka pisala;jazda i prowadzenie kierowcow pozostawia wieele do zyczenia,a przynajmniej denerwuje bardzo mooocno!
Widzialam 2 dni temu w inforacjach ze Francuzi sa na 2-gim zlym miejscu co do kultury i sposobu jazdy!Na 1-szym niezrozumiane niby;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;MY POLACY!!!!!Co oczywiscie jest nieprawda bo na 1 sa Wlosi:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Kierowcy sa tutaj nerwowi,i strasznie chamscy,nie tak uprzejmi jak w Anglii!
Jest wiele za i przeciw,decyzja nalezy do was!
Kazdy ma inna historie,i kazdej z nas innaczej sie zyje.
Faktem jest jednak ze zycie w FR ma swoj piekny smak ale po dluzszym czasie.
Na poczatku wielki stres i presja zeby znalezc prace etc,zderzenie sie z inna zeczywistoscia,biurokracja ktorej nie ma w UK etc
To wszystko trzeba przegryzc i cierpliwie brnac do celu.


Ja jestem tutaj bardzo szczesliwa!Poomimo tych roznych przeciwnosci losu jest mi o niebo lepiej niz w UK czy Pl i dlatego zapewne na dluuuugo tutaj pozostane!


Josephine-dzieki za dare zeby pojawic sie u erostwa;byc moze to dobry pomysl?Zobaczymy jak to w naszym miasteczku funkcjonuje?
 
Nikoo : podziwiam za motytwacje, bo faktycznie skoro macie juz swoja stabilizacje, dobra praca, dom, odhcowane mowiace w jezyku dziecko, itp itp - to trzeba duzo odwagi zbey sie rzucic w nieznane ! podziwiam szczerze, my sie we wrzensiu 20111 nie zdecydowalismy na wyjazd do CH bo ja bylam w koncowej ciazy. I z innychn wzgledow, no i troche zalujemy.

natomiats prawdziwy szok przezylam piszac ze wolisz rodzic w UK :) Uk stoi najgorzej w oficjalnych statystykach, cala sluzba zdrowia jets kipeska ( slynne czekanie na wizyte i leczenie paracetamolem ;) ) a pod wzgledem porodowek jets to kraj w ktorym najczensciej dochodzi do zaniedban ( ciaza : malo kiedy widzi sie gina, tlyko polozne) porod czetso identycznie. No i de facto maja wrecz nieuropejski ( cywilizowany) poziom zgonow nowordokow badz matki w pologu ... Francuski na expatriacji wracaja rodzic pod koniec eurostarem do francji bo prze zmysl nie chce uim przejsc porod tam, anwet w prywatnych placowkach, nie mowiac o publicznych ! tutaj nikt cie nie wypusci 12 godizn czy na sma drugi dzien po proodzie do domu, po cesarce nie polezysz 2 dni tylko 6 !

poziom edukacji : we francji jets wyzszy, natomiast uczy sie dzieci, mlodziez bardzie trdycyjnie (ramka, od do...i z aramke nie wychodz). W UK o wiele bardziej sie docenia i faworyzuje opinie ucznia, jego OSOBOWISC. Tu najlepiej wmieszac sie w tlum. Ja osoboiscie ten system bardzo potepiam i to byl powod dla ktorego nie chcialam TU miec dzieci. Ale wyszlo inaczej jak to czesto bywa :)
w soboty szkoly juz nie ma. I krazy projekt zbey od 2014 szkola byla tez w srode ale tylko rano.

Wydaje mi sie z w UK ma sie ogolnie ( nie tylko emigranci) wiecej szansy na sukces zawodowy. tutaj srasznie ciekzo jets soie przebic. jak mas zdyplom asystetki handlowej, to nie bedziesa ass dyrektora, bo na dyplomie jak byk napisane 'ass commerciale" a nie 'ass de direction" ... straszne szufladki tutaj sa, bardzo ciezko sie przekwalifikowac. Dlatego najlepiej od dziecko ukierunkowywac dzieic na konkretny kierunek, zawod, a nie ogolne sprawy. Bo studia 'ogolne' be zkonkretnego FACHu daja to o cyzm pisze sie o francji w gazetach juz od lat "univeristés usines a chomeurs" czyli slynne uniwersytety-fabryki bezrobotnych.

jesli chodiz o kadr zycia, klimat, krajobrazy ale i miasta, historie. To na penwo bez porownania jets wiecej atrajkcji we fr, jets tu co robic w weekend. Nie potzrebujesz jechac za granic eby spedzac upalne egzotyczne wakacje, chlodniejsze w normandii/bretanii czy zwiedzac piekne maisteczka male poludniowe, jak na poludniu wloszech np. Zima : idem jelsi chodzi o narty i super stacje. to s ana pewno plusy. No ale wiadomo nie tylko weekendami i wakacjami czlowiek zyje :)
 
Czesc Mistralaka !!!

Jak sie ciesze ze jest ktos kto przyjechal z uk :))) jest dokladnie jak piszesz w uk i dlatego jestem pewna ze wyjedziemy :))) narazie to plan bo jeszcze kilka miesiecy ale decyzja podjeta w 100% , jesli chodzi o dom to nie taki powod by tu zostac na stale ;) kupilismy go ponad 5 lat temu jeszcze przed kryzysem wiec mamy swietne warunki splaty, prawie zerowa stopa procetowa wiec nie bedzie problemow z wynajeciem do tego mam chetnych znajomych wiec na 1 rok tu zostana jak bedziemy juz miec pewnosc ze zostaniemy we francji podpiszemy umowe z agencja, dom jest oczywiscie kupiony za kredyt a sprzedaz teraz jest nieoplacalna ale jak zostanie splacony to przynajmniej nie bede musiala sie martwic o emeryture :))) natomiast tak jak piszesz jedzenie tutaj jest straszne ja w 80% kupuje w polskim sklepie bo w angielskich jest okropne:( bardzo mnie zaciekawilas co do porodu we francji ja niewiele znalazlam na forach i dlatego wydawalo mi sie to za trudne do przeskoczenia, mam swoje lata ( 30:) i czas najwyzszy postarac sie o 2 dziecko a poniewaz nie wiem co mnie czeka we francji to musze wykorzystac fakt ze pracuje na kontrakt do tego u mnie w pracy sa swietne warunki dla ciazowek;)) postaram sie o dodatkowy czas po maciezynskim tak bym mogla wrocic do pracy jesli tylko sie okaze to konieczne. wiem ze poniewaz jestesmy w uni mam prawo wyboru gdzie chce rodzic i uk pokryje calkowity koszt za porod gdziekolwiek by nie byl, znam dziewdzyny co rodzily w polsce i nie bylo problemow uk oplacilo porod tylko nie wiem jakie dokumenty bede musiala wypelnic moze jak teraz bede w tuluzie to podjede do szpitala i postaram sie dowiedziec bo to by oznaczalo ze moglibysmy byc razem kilka miesiecy wczesniej niz jakbym miala rodzic w uk. moj wyjedzie na poczatku ciazy i zobaczymy co i jak z praca czy sie uda bo oczywiscie ja nie przyjade jesli nie bedzie stabilna sytuacja u niego. Napewno zanim sie zjawie bedzie pracowac tak jak piszesz te 3 miesiace. Jesli chodzi o porod w uk to juz jeden przeszlam i byl idealny i niczego zlego nie moge powiedziec swietna opieka i warunki porodowe dostalam znieczulenie wiec bylo wlasciwie bez bolu :)) wspominam naprawde super dotego z angielskim czuje sie pewnie, boje sie ze we fracji panikowalabym poniewaz musze pracowac przynajmniej do 32-34 tygodnia ciazy wiec przyjechalabym na chwile przed porodem i ta cala biurokracja jak piszecie starsze dziecko do szkoly i jeszcze wszystko w nowym jezyku nie wiem czy dam rade;(( z jednej strony bym chciala z drugiej moze to by bylo za duzo dla mnie;(( napiszcie dziewczyny jak bylo z waszymi porodami?? jak ze znieczuleniem ?? bo bez to ja raczej nie dam rady :))) a i jak z samochodami tzn jakie sa koszta ubezpieczenie ,podatek ??? czy jest tak jak w uk ze place od ilosci osob uzywajacych auto czy od auta ?? troszke mi glupio tak was meczyc ale mam tysiac pytan i bede pytac kuzyna ale on nie ma polskiego spojrzenia na te moje pytania a nieraz jest ono potrzebne :)) dlatego bardzo wam dziekuje za wszystkie rady!!!!!!!!!!!!! ja mam juz delikatna obsesje na punkcie tego wyjazdu i angielskiej pogody, wiem ze w tuluzie ma byc 24 stopnie na wielkanoc a u nas deszcz i moze kilka stopni :)))) to jeden z powodow ktory daje mi pewnosc ze musze wyjechac z uk :)) Dzieki bardzo i pozdrawiam !!!!!!!!!!
 
reklama
Hej josephine !! dzieki bardzo za odpowiedz !!! wasze rady sa dla mnie bezcenne ;)) ja wiem ze to troche szalone, kiedys myslama ze zostane w uk na zawsze az pojechalismy do tuluzy ( bo byl wyjazd przez polske - wesele znajomej- pozniej wenecja- monaco- tuluza i barcelona ) oczywiscie w tuluzie zostalismy najwiecej - poznalam rodzine mojego, okolice, jedzenie i cieszylam sie sloncem jakiego juz prawie nie pamietalam i jak wrocilam do domu wpadlam w cos jakby mini depresje !!! ja zawsze gdziekolwiek bylam po jakims czasie chcialam wracac do domu (uk) nawet w polsce tesknilam za domem a tu szok wrocilam z francji i czulam sie okropnie ja nie chcialam z niej wyjechac !!!!!!!!!! nigdy czegos takiego nie czulam ( jestem bardzo pogodna z usposobienia), mam kolezanki co nie pojmuja bo tak wiele nam sie tu dobrze poukladalo ale ja sobie mysle ze skoro tu sie nam udalo to dlaczego ma sie nie udac we francji!!! my uwielbiamy wycieczki takie male wypady tu w anglii zobaczylismy wiecej niz niejeden anglik a tak jak piszesz francja niesie tak duze mozliwosci ze nawet teraz buzia mi sie cieszy na mysl o tym ;))) mieszkac bedziemy w tuluzie a tam blisko i nad morze i w gory i do hiszpani i do polski mozemy jechac przez wlochy albo niemcy ale okolibe bawarii ( a tam mam rodzine wiec bedzie latwiej sie soptkac) o czym bym nie pomyslala to francja zawsze wygrywa :)))) boje sie tylko o moj jezyk, prace i zycie wiem ze jest drozej niz w uk ostatnio jak kupilismy troche produktow takich regionalnych przed wyjazdem do uk to prawie nie padlam trupem jak zobaczylam rachunek :)))) do tego ja pracuje w firmie odziezowej i mam ubrania i drobiazgo do domu za smieszne pieniadze a tam bede musiala to tez wliczyc w wydatki. ja jednk czuje ze musze wyjechac i teraz nie widze innej mozliwosci :)) Piszecie wszystkie o opiece medycznej we francji ze lapsza ale czy wy zdecydowalybyscie sie na porod we franacji jesli przyjechalybyscie 1,5 miesiaca przed porodem ??? wczesniej nie dam rady zalezy mi na jak najdluzszym urlopie macierzyzskim (to moje zabezpieczenie jesli marzenia mnie przerosna ). Co wy byscie polecily?? bylabym jakies 6 miesiecy wczesniej we francji jesli nie rodzilabym w uk ale te wszystkie papiery i urzedy jak ja dam rade to zalatwiac :( dzieki bardzo ze piszecie i pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry