Antylopkaaaaaaaaa-kope lat kochana i tak malo napisalas???jestem NAPRAWDE zawiedziona

Zoe-jak mialam 7 lat,moja siostra wowczas 5L,podczas kiedy moja mama spala......siostra wziale zapalki......i poszla do pokoju.Zapalala zapaleczki na parapecie no i zapalily sie firanki

Siostra czmychnela zamykajac pokoj....wskoczyla do lozka gdzie bylam z mama-ja patrze a przez dziurke od klucza od pokoju wlatuje czarny dym!Zagladam przez dziurke zeby zobaczyc co sie tam dzieje i widze czeeerwony ogien!!!!Wrzeszczac budze mame!Mama w poplochu wylatuje na klatke w koszulce nocnej i krzyczy;POZARRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!
Splonelo nam mieszkanie bo siostra bawila sie zapalkami podczas gdy mama spala!
Szczescie mialysmy,bo tego dnia mama planowala odwiedzic brata:wowczas mlodocianego w poprawczaku:-)
Zaspala i takim sposobem ocalalysmy,bo gdyby nas zostawila same?Dzis by mnie tutaj nie bylo!

Przypomne ze jestem z 'rozbitego malzenstwa i mama przez pewien okres czasu wychowywala nas sama,plus dorywcza praca w efekcie czego ja opiekowalam sie siostra.Takie czasy............
Dziewczyny......jestem troche przybita po spotkani z......BIEDA I DEZDOMNOSCIA!
Malz w poludnie spotkal malzenstwo Polakow ktorzy przyjechali tutaj na 2 tyg urlop.Zostali okradnieci prawie ze wszystkiego!!!!Grzebia w smietnikach i zbieraja pety na ulicy bo nie maja za co zyc!!!!!On od 11 lat w UK z angielskim paszportem-ambasada Anglii odsyla go do ambasady Polskiej!Ambasada polska chce dac zonie jakis papierek wyjazdowy do Pl-a co z nim?
Zjedlismy obiad,ubralam sie szybko i pojechalismy zabrac ich na zakupy.Zrobilam spore zakupy i zawiezlismy ich w poblize gdzie niby pomieszkuja.Podobno znalezli jakis stary karawan przy kampingu i tam spia!!!Zgroza!
Smutno mi,malo JEST MI OGROMNIE PRZYKRO po spotkaniu z tak smutnymi losami zyciowymi ze tak sie wyraze.
Bieda i bezdomnosc zawsze mnie smucily i zarazem balam sie tego bo kazdego z nas moze to spotkac!
Pomagam z mysla ze jesli ja pomoge to kiedys moze i ktos mi pomoze?W zasadzie nie jestem w jakiejs super sytuacji finansowej ale dziele sie tym co mam,a szkoda ze nie mam wiele zeby dac chociaz polowe?!
I teraz nie wiem co tutaj poradzic w tej sytuacji?Oni prosza nas o pomoc,ale ja jestem w wielkiej konsternacji bo niby jak?
Malz mowi ze jeszcze nikt nigdy nie blagal go o pomoc tak jak ta kobieta!
On siedzial sobie w kawiarni i 'koledzy' mowia do niego;ooo patrz Polacy;i buhahahahahhahahhahhah smiech!

Moj wstal i podszedl do nich,zawsze tak robi jak widzi Polakow w ciezkiej sytacji-a jest ich z 3-4 u nas w Hyeres,sami alkoholicy niestety ale tez ludzie z ktorymi da sie pogadac o zyciu co nie?
Doradzcie mi cos?
Kasy im nie dam bo sie boje ze przepija wiec pozostaje przy zakupach zywnosciowych etc!
Nie mowie ze to jasyc pijacy ale poczulam 'delikatny' swadek

Kurcze,jakie to zycie jest pelne niespodzianek i nie zawsze milych niestety.