Hej dziewczyny-dopiero wstalam


Po pracy wrocilismy do lozna odzyskac sily na kolejny dzien,i tak spalam ze przespalam polowe dnia!
Myslalam ze max do 12 zejdzei a tu niespodziana

)))))No coz?
Obiad zjedzony;trzeba upiec muffiny jagodowe
Co do ludzi w potrzebia ze tak sie wyraze:
mialam dzisiaj koszzzzmarny sen,chyba spowodowany wczorajszymi przezyciami?
Snilo mi sie ze;poszlam z mezem do lekarki,on wyszedl niby na papieroska a jak wrocilam to go nie bylo

Tak wiec panicznie szukalam telefonu zeby go odnalezc,okazalo sie ze zostawilam go wraz z torebka u lekarki ktora gdzies zniknela!
Odnalazlam lekarke i odzyskalam telefon;dzwonie do meza gdzie jest?
On zachryplym glosem ze;jest w jakiejs tam miejscowosci i zeby po niego przyjechac bo jest pobity i nie da rady!!!!
Ja na to ze przeciez jest tyle sniegu a ja mam stary zamochod ktory po sniegu nie jezdzi

-):-)


)
I ze nie mam pieniedzy bo to on mial karty!
On mi odpowiada ze nie ma juz zadnych pieniedzy bo przegral z szefem jakiegos gangu!!!!!!
W rozpaczy pytam;wiec co mam teraz robic...placze w nieskonczonosc..................................bo on mi mowi ze mnie takze przegral i ze juz nie nalerze do niego!
Koncze na ulicy chudsza o polowe z podbitymi oczami ale wolna od szefa gangu,placze blagajac ludzi o pomoc bo jestem glodna!

Sklonilo mnie to do przemyslenia wczorajszego dnia;nie wiem dziewczyny czy to co mi opowiedzial ten chlopak jest prawda czy nie,bo Bogiem nie jestem!
Nie wiem wszystkiego bo nie bylam z nimi dosc dlugo!Wiem tyle co wam napisalam.
Fakt jest taki ze oni nie rzebrza na ulicy!Nie chodza i nie prosza ludzi o kase!Nas takze!!!
Faktem jest ze moj maz znalazl ich w sytuacji 'zbierania zdobyczy',weszli do samochodu z 2 dodatkowymi reklamowkami a ona trzymala opakowanie paczkow(zapewne wyciagnietych ze zmietnika).
Ja jestem daleka zeby dawac pieniadze,nie uwazam ze to jest wyjscie a zarazem boje sie ze ktos nabije mnie w botelke i za moje ciezko zapracowana kase pojdzie pic!
Tak wiec,jestem w cieplutkim domku....ale sa ludzie ktorzy spia pod niebem!
Jestem daleka zeby mierzyc wszystkieh jedna miara i myslec ze wszyscy co rzebza sa alkoholikami lub naciagaczami!
Nie uwazam ze jak czlowiek nie ma juz wyjscia nie pojdzie rzebrac na ulice!
Ja sama bylam w bardzo ciezkiej sytuacji!
Dawno temu,zaraz na poczatku mojego malzenstwa chyba?-moj maz po pol roku stracil prace bo ja czesto lerzalam w szpitalu a on nie moglby sobie podarowac zeby nie byc przy mnie!
Tak wiec bez pracy,ja po szpitalu.....z ogromna dziura finansowa-nie mialam kogo prosic o pomoc bo mialam tylko mame na ktora moglam liczyc!
Ona pomagala jak mogla,przywozila raz na tydzien reklamowke pierogow i kluchow z garmazerii gdzie pracowala-ale to nie wystarczalo!
Nie bylo za co kupic chleba czy cherbaty,cukru,zaplacic za stancje!!!!
Sprzedalismy prawie wszystko co mielismy!Maz pewnego dnia poszedl na targ sprzedac swoje spodnie



Ja juz mialam mysli ze ide rzebrac na ulice!!!!Serio bylam bliska w rozpaczy!
Na szczescie tego dnia kiedy poszedl sprzedac swoje spodnie,ktos zaoferowal mu prace na targu

I rozpoczela sie nowa era jak dla nas!
Inna prawdziwa historyjka:kiedy tutaj przyjechalismy,poznalam Polke ktora przemieszkala na plarzy lub przy 6 miesiecy!!!!!Rzebrala,szperala po smietnikach i szukala jedzenia!
Przyjechala tutaj wyslana przez jakies biuro do pracy w kuchni.Po trzech miesiacach pracy miala dostac wynagrodzenie-niestety kontrakt skonczyl sie a ona zostala bez grosza!Biuro nie wyplacilo jej naleznosci!!!!!!!!
No i co?Musiala opuscic kamping,bez grosza przy duszy,bez rodziny ktora mogla by jej pomoc,bez jezyka!
Podczas gdy pracowala tam na kuchni,poznala jakiegos Araba ktory przwiozl jej namiot i w miare potrzeb buty i jedzenie przez jakis czas!
Po 6 miesiacach znalazla dojscie i ktos poprowadzil ja do fuaje(nie wiem jak to sie pisze dziewczyny)taki dom dla bezdomnych kobiet,lub kobiet po przejsciach?
Tam doszla troche do siebie,zaczela sie uczyc jezyka etc.Znalazla prace jako sprzataczka i do dnia dzisiejszego zyje tutaj bo do Polski nie ma co wracac!W czasie gdy ona byla tutaj,mieszkanie ktore wynajmowala przepadlo a wraz z nim wszystko co miala!Malo tego;przyjechala tutaj w 15 letnia corka5adoptowana)ktora wpadla w niedobre towarzystwo i uciekla od niej do swojego kochanka!Do dnia dzisiejszego ona nie wie gdzie corka sie znajduje!
Tak wiec wierze w to iz trafiaja sie osoby ktore NAPRAWDE POTRZEBUJA POMOCY NA ULICY!Nie przechodze obojetnie,zeby kiedys i mnie cos takiego nie spotkalo!
Widze czesto ludzi naciagaczy-jasne,i wowczas nie daje ani centa!
Dobra zbieram sie do kuchni!
Milego dnia

U nas pada
