Zoe daj znać jak wrócisz ze szkoły.
Mam nadzieję, że jego rodzice są 'normalni' trzeźwo ocenią zagrożenie jakie niesie dla innych dzieci ich syn i mu jakoś przemówią do rozsądku (ale sądząc po tym co on wyczynia to chyba nie do końca są )- oby nie skończyło się na stwierdzeniu, że to tylko dziecko i to było nie chcący - po prostu bawił się w super bohatera i córka przez przypadek oberwała... Bo mnie takie tłumaczenie wcale by nie zdziwiło...
Biedulko zamiast spokojnie cieszyć się ciążą to w stresie posyłać musisz córkę do szkoły. Na szczęście zaraz wakacje, i nie będziesz się martwić o córkę, a w nowym roku, może już tego chłopaka nie spotka. Oby !
Mam nadzieję, że jego rodzice są 'normalni' trzeźwo ocenią zagrożenie jakie niesie dla innych dzieci ich syn i mu jakoś przemówią do rozsądku (ale sądząc po tym co on wyczynia to chyba nie do końca są )- oby nie skończyło się na stwierdzeniu, że to tylko dziecko i to było nie chcący - po prostu bawił się w super bohatera i córka przez przypadek oberwała... Bo mnie takie tłumaczenie wcale by nie zdziwiło...
Biedulko zamiast spokojnie cieszyć się ciążą to w stresie posyłać musisz córkę do szkoły. Na szczęście zaraz wakacje, i nie będziesz się martwić o córkę, a w nowym roku, może już tego chłopaka nie spotka. Oby !
upsss Chyba się nie zmienię. Jaka gaduła w realu taka i na piśmie... 
