Yasemin ten chlopak jest juz pod opieka psychologa. Ale szczerze nie obchodzi mnie to. A jak by ja w oko walna i nie skonczylo by sie na siniaku? Ale i tak to wszystko wina rodzicow. Dzieci sa takim naszym lustrem. Oczywiscie nie mowie jak dziecko focha strzeli czy ma jakies kaprysy to ze jakies zle matki z nas. Chodzi o to zeby znalo granice. I jakas kara musi byc. Nue mowie zeby go lac. Kara czyli zabrac ulubiona zabawke , nie ma bajki, ksiazki czytania przed snem. .....itp. a o szkolach sie nie wypowiadam. Nauczyciele przychodza do pracy i wychodza. Ja pamietam moja pani z przedzkola to i do liceum mnie zaczepiala na ulicy. Jakis taki zwiazek byl miedzy kazdym dzieckiem. Teraz o ta w maternej szkole czuje sie jakby byla jakims doktorem na uniwerku.
Mam nadzieje ze nie dojdzie do takuego stanu jak w szwecji. Tam to dopiero masakra. Dzieci moga wszystko.
Mam nadzieje ze nie dojdzie do takuego stanu jak w szwecji. Tam to dopiero masakra. Dzieci moga wszystko.