Pewnie standardowo kogoś pominęłam... :/ z góry przepraszam to luki w mojej pamięci są za to odpowiedzialne.
Kasiu nie denerwuj się poradzisz sobie ze wszystkim
Musisz !
nie ma innego wyjścia. Jak by "tfu tfu tfu" cokolwiek nie poszło po Twojej myśli to pisz na forum - dziewczyny dobre dusze na pewno coś doradzą
Anucha już Ci mini pakiet przetrwania przesłała, więc niczym się nie denerwuj, leć i potraktuj ten wypad jako oderwanie się od codzienności. Trzymamy kciuki abyś załatwiła wszystkie sprawy po Twojej myśli 
Kasiu nie denerwuj się poradzisz sobie ze wszystkim
. Lot miałam wcześnie rano
. Jeśli chodzi o domek to sprzedawca jest przemiły, wzbudza zaufanie :-). Obejrzałam pokoje i okolicę i wszystko jest naprawdę super. Mało do remontu - w dwóch pokojach chciałabym zmienić tylko kolory ścian no i wszędzie meble. Zapłaciłam zaliczkę, także możemy się wprowadzać od zaraz
. Strasznie się cieszę, pomimo, że lot mnie wymęczył. Pytali się o tydzień przy każdej okazji, ale miałam wyniki badań przy sobie. Na szczęście nic strasznego się nie stało, Tosia przyjeżdża od mamy dopiero jutro, także mogę się jeszcze pocieszyć ciszą, spokojem i samotnością
.