reklama

Mamy z FRANCJI!

Kasia o tych czestych usg to cos tam sie obilo o uszy ale ile w tym prawdy. i tak powiem ci ze tu praktycznie co miesiac mam usg a we wloszech mialam 4 razy. i wszystko dz poszlo. ja mialam wywolywany porod ale to dlatego ze byly to plus 42 tygodnie. nic milego najgorsze skurcze ale jak to porod bez bolu sie nie obejdzie.
 
reklama
hejka

kasia : ja tez bym sie za bardzo nie stresowala duza iloscia usg ... u mnie kazda ciaza bylma zagrozona i pod kontrola i mialam najpierw usg co miesiac pozniej co 3 i 2 tyg ! i koniec co tydzien !
 
Czesc dziewczyny!

bardzo wam wspolczuje problemow z ciazami ...u jednej za duzo u drugiej z was za malo wody... to wszystko niesprawiedliwe ciaza mialabyc najpiekniejszym momentem w zyciu a tu masz stresa ale trzymam za was kciuki !!! Tez z moimi mialam problemy ale juz nie chce nawet o nich pisac bo w oby dwoch sie dobrze skonczylo:)
czekam na wakacje juz naprwade nie moge wytrzymac w tym biurze!!! moi rodzice do mnie przyjechali ale nawet nie moge sie nimi nacieszyc bo siedze tu w pracy i zastepuje mojego szefa co na wakacjach jest i ma dopiero jutro wrocic!!! mialam miec urlop od srody juz ale moj dyrector ma jakies spotkanie w szwajcarii w piatek i juz smial mi sie zapytac czy moge przyjsc go zastapic!!!!
Areaksa poszlas w koncu na zwolnienie lekarskie?
Josephine bylas na merostwie w sprawie tego domu? powinni miec takie info. jak na mairie nie maja service do do departamentalnego musisz sie zglosic. Jesli baaardzo tanio to moze byc kaktycznie podejrzane ale niekoniecznie. Duzo osob sprzedaje teraz dosc tanio bo podaki wysokie i nie wyrabiaja po prostu. Najlepiej dotrzec do wlasciciela;
Kasia jak bedziesz juz na spokojnie w les sables juz nas stale to daj cynka skoczymy sobie na kawke:)
A reszta dziewczyn juz na wakacjach?

Pozdrawiam wszystkie z mego ponurego biura bez klimy ( ps klima jest ale nie dziala i nie ma bugzetu w tym roku na naprawe)
pa!
 
krapyka : hej !!!! powodzenia w biurze! Oby czas do urlopu zlecial szybko! dziekuje ci za rady w sprawie domu. Bradoz tanio to chyba nie jest bo dom koszatuje 300-400.000. ceny dokaldnej na stronce nie podali, bo to jets taka stronka z epodaja okoloo a ty proponuejsz cene, lcza ze ktos uderzy w gorna polke... i tak anaprwde klienci nie maja odnosnika jak konkretnie negocjowac i moga latwo sie nadziac, zaplacic wiecej niz by mogli...
tanio mi sie wydaje ze wazgledu na polozenie i teren, dom z dostepem do morza, wielkim terenem moglby kosztowac spokojnie million, dlatego tak mnie zszokowalo to nawet nie 0,5mln, a moze to przez odludzie...? Ciezki dojazd? pojecia ie mam..Czekamy na telefon od agenta, dzis cisza ale w pon. pewnie zamkniete...

u nas dzis cieplo ale ciekzie powierze, duszno... czuje jak mi sie oczodoly doslownie poglebiaja i an dodatek skonczyla mi sie kawa... wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...
 
Wiesz, ze tamtych okolicach sa tansze domy, a szczegolnie te , ktore sa daleko od centrum . aczkowiek to jest to co lubie:) ja tez mialam tendencje do porownywania do regionu paryskiego... a kupilam duzy teren z 1 duzym domem +1 malutkim +2 duplexy w innej czesci ogrodu( niektore z nich odnowilam oczywiscie) sa jeszcze fundamenty polozone na nastepny dom ( ale to na pozniej zostawie) za mniej niz 170 tys .
Wskakuj na google i sprawdz co tam sie dzialo , zeby nie bylo jak w Faute sur mer fr 85.... bo wtedy kicha! Chyba ci z Cadastru maja strone internetowa ale nie jestem pewna, ze jest aktywna na wsystkie regiony musialabys sprawdzic

Pozdrawiam
 
krapyka : dziex za rady !!!! za bardzo nie mam pojecia o czym mowisz i jak sprawdzac i co ale bede probowac :)
a dom jest w baie d'hillion podesle ci link na pw powies zmi co o tym myslisz ????
 
krapyka, dołączam się - powodzenia w biurze. A planujesz coś specjalnego na urlop czy zostajesz w domu?

Głupio mi - za każdym razem jak coś piszę to wspominam o sobie, ale tym razem po prostu jestem wniebowzięta i muszę się pochwalić, że wczoraj przez cały dzień wydzwaniał do mnie nieznajomy numer. Nie odbierałam, a dzisiaj zadzwonił mąż :-). Pytałam się skąd dzwoni, przecież po środku zadupia nie ma zasięgu, a on na to, że była awaria na statku - dosyć poważna, ale nikt nie ucierpiał - i musieli w trybie natychmiastowym zawrócić do portu. Co oznacza, że wypływają dopiero za kilka tygodni i niedługo się nacieszę moim mężem, bo się spotykamy :-). Super szczęśliwe sporządzenie losu, aż trudno mi w to uwierzyć, że jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to będę go miała w domu na dwa miesiące :-). Boże, dawno się tak nie cieszyłam :-D. Tosia też skacze z radości i już nawet zapomniała, że jeszcze niedawno była na mnie śmiertelnie obrażona.
Co do tego USG to nie przejmowałam się zagrożeniami wynikającymi ze zbyt częstych badań, bo w pierwszej ciąży też miałam ich dużo i nic się nie stało. Byłam po prostu ciekawa, czy to prawda :-p.
 
Krapyka: nie, nie poszłam na zwolnienie, bo nikt nie chciał dać. Ale za to w czwartek jest mój ostatni dzień pracy, później 4 dni mojego urlopu, który miałam mieć i macierzyński. Już się doczekać nie mogę, bo to, co się dzieje teraz w pracy to paranoja, a moja szefowa przechodzi samą siebie. W życiu nie spotkałam gorszego człowieka :no:
Współczucia co do twojego biura, brak klimatyzacji w takie upały... Swoją drogą to śmieszne, bo w hotelu, którym pracuje na dole jest pralnia, tam jest taki ukrop, że oddychać nie idzie, klimatyzacja też zepsuta, ale szefowa naprawi... we wrześniu!
Kasia to super, że tak się złożyło i będziesz mogła się nacieszyć mężem :happy:
 
Czesc !

Jak wasz eplany na dzis ?
Przepadly dziewczyny ... magda, mistralka, yasemin, zoe, anucha... gdzie jestescie ????

U nas dzis ma byc chlodniej, i cale szczescie ...Za to jutro jedziemy na dmorz ei ...ma padac akurat w ten dzien hahahahaha ... No niezle !

Kasia : ciesze sie ze uda ci sie wczesniej meza zobaczyc, a zwlaszcza Tosia bedzie miala niespodziewanke :) Cieszcie sie i koszystajcie z kazdej chwili, rzadko takie pozytywne wypadki sie zdarzaja :) A u was akurat wypadek- awaria na wasza korzysc ;) Swoja droga ciezko musi byc rzadko widziec mez/tate... Mialam w dziecinstwie kolezanke ktorej tata byl marynarzem i bardzo rzadko go widywala... Nie mam zielonego pojecia gdzie dokladnie on plywal, ale wiem ze wracal bardzo rzadko do domu, moze 2 razy w roku...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry