reklama

Mamy z FRANCJI!

Krapyka chetnie zobacze zdjecia bo ja tam bylam pozna jesienia i wydawala mi sie okolica smetna i ponura, mimo ze cmentarzysko wrakow jest na pewno poetyckie, ale jakos tak bylo depresyjnie tam. ale sol przywiozlam:)
 
reklama
hej niedzielnie :)

krapyka : ozesz.... smoczka znalazla !!!! no nic, trzeba wam walczyc dalej, moze za 1-2 dni znow go schowac, albo ...wyrzucic ... ? skoro te kilka dni corka wytrzymala i bylo ok,to poradzi sobie z nowa separacja ...tak mi sie wydaje
zdjecia ja tez chetnie zobacze :)))

yasemin : my cierpliwie dopkupujemy nowe baterie do wszelkich krzykaczy, i zachecamy dzieci do pianinek, bongosow, flecikow i harmonijek :) kamikadze - wiem ;)

kasia : jak samopoczucie? cos sie zaczyna dziac ?:)

Odnosnie tabletek anty : to ja juz nie wezme nigdy wiecej ...po tym jak wyladowalam w stycnziu w szpitalu z podejrzeniem ambpoulie pulmonaire ... w zyciu nie pzrezylam takiego bolu i to przez 5-6 tygodni, 5 intensywnych , 6ty juz koncowka... nikt do konca nie wiedzial co mi jest ... spac nie moglam chodzic nie moglam, lezec na boku, podniesc sie nie moglam, chodizlam, a raczej sunelam skulona w 90-100 stopni ... tp byl horror... oddychanie zaburzone, stalam i mowiac sapalam nie dawlam rady normalnie oddychac mowienie mnie meczylo do stopnia pocenia sie ... nawet rodizna ktora nie widziala, a slyszala prze ztelefon byla po prostu przerazona ... bo kilku radio, skanerach, badaniu dedimetrow zatorowosc plucna wykluczono... ale nikt nie wiedzial co to jest. a ja tabletek nigdy wiecej nie wezme ... tak sie przerazilam wtedy...
 
przesle zdjecia albi dam facebook jak nie dam rady przeladowac bo mi internet ucina ale miastexski naprawde maliwmicze jest .
anucha a ziemniakow nie wzielas:)
josephine kurcze mowie ci ze sie zalamalam tymbardziej ze we dwoje z mezem szukalismy po nocy w aucue i w ogrodzie 2000metrow z latareczka z glupiego iphona!!!!!! spedzilismy chyba z 2 godziny na szukaniu a to gowienko w aucie lezalo!!!!! ahhh szkoda gadac!
dzis rano zwiedzalismy haras roche sur yon po siescie karen na spektakl wracamy :)
 
krapyka : 2000 centrymetr po cm !!!!! :szok::szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D:szok::szok::szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D:szok::szok::szok: OMG OMG OMG !!! odwazni, albo desperaci ...a faktycznie choelrstow pod nosem lezalo ... i co bedziecie robic ? schowacie raz na zawsze ? :)
a odnosnie depseracji to do mnier wczoraj przyjechal pan desperant po doudou . Zabawka nowa, nieuzywana za 1 euro wystawilam zeby sie kurzolapa pozbyc bo za duzo tego za duzo w pokojach dzieci ... i co sie okazalo z edal mi to 1 euro i jeszcze mnie obdarowal notesami i gourde nowa reklamowka jakas, bo mu zycie ratruje bo od 2 dni nie spia bo corka zgubila takiego samego doudou !!!!!! naparwde sie cieszylam ze na mnie trafil i ze to dziecko sie tej 3ciej nocy wkoncu usmiechnie i wyspi !
 
Hej, hej dziewczyny :) Ja oczywiście z pytankiem, bo inaczej nie byłabym sobą :zawstydzona/y:
Orientujecie się może jak to jest we Francji z porodami rodzinnymi? To znaczy czy jest płatny, czy trzeba wcześniej to jakoś załatwiać itd? A może to zależy od szpitala? Bo tak zaczęłam o tym dziś myśleć i to chyba fajnie móc rodzić z mężem czy też partnerem.
Ja to teraz tylko o porodzie myślę, o tym wszystkim jak to się ułoży i w ogóle... A w związku z tym mam coraz więcej pytań i wątpliwości... A i tak problemy jak były, tak są.
Pozdrawiam cieplutko :happy2:
 
Areaksa nigdy nie slyszalam aby ktos placil za obecnosc meza lub aby musial cos zalatwiac -to raczej jest na poczatku dziennym. Natomiast jesli jest cesarka to bedzie zalezalo od szpitala, w niektorych maz moze asystowac, w innych nie, w zaleznosci od wyposazenia bloku operacyjnego...
 
Notabene ta platnosc za porody rodzinne w polsce nie jest legalna ni zgodna z prawem i jesli ktos wystapi na droge sadowa to szpital zazwyczaj kwote zwraca!! Tyle ze po porodzie malo kto ma czas i glowe do lazenia po sadach... Mam nadzieje ze kiedys Polki beda mialy prawo do rodzenia wedlug swojego uznania-sama lub z osoba akompaniujaca bez oplaty haraczu
 
dziewczyny pomozcie mika corka ma co prawda nieflugo 3latka. ale ma smoczka na noc i na sieste:(tylko zecgo zapodziala dwa dni temu...caly czas za nim wola ale udaje jej sie usnac bez jakis placzow. wczoraj bedac w sklepie spodobal jej sie parasol wiecue typu hello kitty wiec go jej kupilam mowiac ze to zamiast smoczka bo teraz jest juz duza,wczoraj szla spac z parasolem...chyba nie warto juz jej dawac nowych smoczkow.... tak mi sie wydaje,moj juz kupil ale je schowakam:)
ja mojego ssaka tez nie moge odzwczaic. tez na siesty i na noc ale smok i dudus zyrafka ma byc. a od wczoraj do lozka bierze malutkiego maskotka "hello kitty", do szkoly od wrzesnia i co ja zrobie??

witaùm po tygodniowym urlopie:)) Leane od peirwszego dnia urlopu nad morzem odrzucila pieluchy!!! zero!! ani na sieste ani na noc. kilka wpadek bylo ale nie ma opcji zeby jej zalozyc. jeszcze zostalo mi 2 tygodnie laby:))))))))))))))))podczas szalenstwa wakacyjnego nauczylam ja skakac do wody na 180cm w basnie:)) najmlodsza glizda i najodwazniejsza:))) no i zaczela tez pisac literki, pisze : a.b.m.p.l.e.f. i czyta proste slowka:)

wiecej o wczasach jutro:) spadam dodo:)
 
reklama
Anucha no ja tak właśnie poczytałam o tych porodach rodzinnych w PL i też się dowiedziałam, że opłaty są nielegalne. Niby jako cegiełki, niby dobrowolnie... Żeby tylko kasę wyciągnąć!
A tak logicznie patrząc to faktycznie jest to indywidualna sprawa każdej kobiety i jeśli sobie życzy wsparcia i obecności kogokolwiek to powinna mieć to udostępnione. Ale ja tam wolę pytać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry