reklama

Mamy z FRANCJI!

hej
witaj Piti !
obgadalam z mezem sprawe prezentu i chyba kupimy Marcelkowi garaz na samochody bo takiego jeszcze nie ma. ale nie wiem dokladnie jaki bo maz musi sie sam wybrac i go odnalezc bo z Marcelkiem nie mozna wchodzic do sklepu z zabawkami. bo jak nic na cos nas naciagnie znow. on milosnik motoryzacji wszelakiej i jak zobaczy nowe bumbum to po prostu nie wyjdzie do puki mu ktoregos sie nie da. a jak trzeba na kase polorzyc by skasowali cene to biedy rozpacz taka ma ze szok. wiec maz pojdzie sam i mu kupi i przy okazji zchowa co by dac na urodziny a ja z Marcelkiem udam sie na poszukiwanie ciuchow.
wiosna idzie i przydala by sie odswierzyc chodz troche garderobe.
co do ubezpieczenia dodatkowego to ja sie przyznam szczerze ze nawet dokladnie nie wiem co ja w nim mam. ale duzo bo moj maz podlega pod te prace na rzecz rozwoju Francji i oni maja lepsze warunki ubezpieczeniowe.
 
reklama
marys : hej :)
jak sie ma marcelek ?
u na spodobnie z zakupami, zawsze cos wyludzi
a ostatnio dostal hulajnoge i nie rozumial ze ta w kartonie to ta sama, co model "probny" ze sklepu
targal ja za soba az przyszedl pod kase pan z rejonu z para i chlopcem, ktory biedny chcial sprobowac sklepowej hulajnogi
a moje dziecko nie chcialo jej oddac :)
jak na tasme polozylismy karton z ta jego, tez byl protest i placilismy w biegu za wszystko :)
 
Dziekuje calkiem dobrze Marcelek sie czuje. wiosna sie pojawila wiec i on ma jaszcze wiecej energji :) wstaje mi jak tylko zobaczy promyki slonka :)

u nas z zabawkami jest to samo. ostatnio wypatrzyl samochodzik taki maly drzwiczki mu sie otwieraja i wtedy gra trabi i swiatelka swieca. jak zabralam mu by podac kasjerce to mial krokodyle lzy w oczach mine jakby niesamowita przykrosc go spotkala. ale szybko mu oddalismy i tak go trzymal ze nawet nie pozwalil z kartonika go wyjac :) dopiero w domu po jakis 2 godzinach bylo mozna go tak naprawde rozpakowac :) a tak to z kartonikiem go nosil :)

a jak kiedys w sklepie wypatrzyl traktory takie male z przyczepami i wzielam mu ale nie moglam rozpakowac bo byla to jaks promocja i balam sie ze mi potem nie uwzglednia ze ja tu se powyjmowalam to biedny tez nie mogl pojac ze on bedzie mial te traktory tylko trzeba isc do kasy. on myslal ze jak odeszlismy od stoiska to znaczy ze mu nie wzielismy.

ale ja to naprawde z nim w polki z zabawkami nie wchodze. bo kazdy samochodzik ktory znajdzie musi byc jego.

np wczoraj w Shopi bylismy tak tylko po marchewke i przy kasie byl taki zwykly plastikowy samochodzik i on juz mi sie wygina ze tam jest bumbum a ja mu go nie daje.
 
czesc Marys!!! moja corka to taka sama! tez juz nie chodze po sklepach z nia ( zabawkowych) , tu kolo mnie jest tyle fajnie ze fnac zrobil na samej gorze cale pietro poswiecone dziecku, czyli ksiazki i zabawki i tam normalnie ludzie przychodza dzieci patrza, ogladaja , mozesz sobie normalnie usiasc i popatrzec! a ja i tak mojej nic nie kupuje potem bo ona tyle rzeczy widzi ze az zamotana i sama nie wie co chce ;) ! i czasami jak pada cale dni to tam idziemy posiedziec troche! wczoraj przyszlam a tam dwie mamy wziely dzieciaki posadzili na podlodze i czytaja im ksiazki! i normalnie nikt nic nie mowi!!
u nas dzis pochmurno! Marys ale ci fajnie z tym ubezpieczeniem; my musimy zmienic! nie wiecie moze czy ubezpieczenie mozna ot tak zmienic czy trzeba czekac az minie np rok?????
pozdrawiam
 
hej,
nie mogę się wciągnąc w BB, bo pogoda zbyt piękna była i po pracy siedziałam większośc na dworze z dziećmi.
zoe - ja mam mutuelle w pracy i nie wiem jak to jest ze zmianą
 
zoe a popatrz w umowie jak tam masz. bo mi sie wydaje ze jakis okres wypowiedzeniz jest. ale nie jestem pewna.
ja sie przyznam szczerze ze w ogole sie nie zajmuje tymi wszystkimi papierkami. mam od tego meza :)
ale jeszcze co do ubezpieczenia. jak ja bylam w ciazy a zaszlam tuz po slubie to maz zglosil nie do ubezpieczenia no ale za nim te wszystkie papierki przyszly to juz musialam chodzic na wizyty do ginekologa. i dziewczyny nie bylo zadnego problemu potem z zwrotem pieniedzy. oni poprostu przyjeli ze ubezpieczaja mnie od chwili slubu mimo iz zatwierdzenie papierologi przyszlo pozniej.
a co do dodatkowego ubezpiecznia to ja mam w nim np 2 pary okularow na rok , tv podczas bobytu w szpitalu itp. jak do tej pory to za nic jeszcze nie zaplacilam dodatkowej kasy.
ale szczerze tez powiem ze np zebow w fr nie robilam nigdy. bo jakos wole do swej dentyski w pl chodzic.
 
dzieki Marys! popatrze , choc ja tez sie tym nie zajmuje ;)
pamietacie mowilam ze zeba wyrwalam, no to tak mi go wyrwal , ze teraz mi sie rusza calkiem zdrowy zab nigdy nie robiony, obok! i boli bardzo! poczekam do nastepnego tygodnia i pojde do INNEGO dentysty! moj tez mial isc tam gdzie ja ale jak zobaczyl jak on mi tego zeba wyrywal to powiedzial ze woli juz do innego isc!
ja dzis skorzystalam z tego ze mala w garderie i latalam troche po sklepach! jestesm padnieta i zasnelam sobie razem z nia, a tu budzi mnie telefon dzwonia z conforamy ze jakies zamowienie miesiac temu robilismy i ze jest teraz do dyspozycji! sie wkurzylam tylko, bo mnie obudzili! a my nic nie zamawiali!!
 
reklama
marys nie mialam dziasla zszywanego!! a to drugi zab jak wyrywam i tamtegi tez nie zszywali! ja to nawet nie wiedziala!
i tak mnie boli i boli i ja myslalam ze to dziaslo a to ja patrze zab sie rusza ! i dlatego tak boli!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry