reklama

Mamy z FRANCJI!

dzięki wielkie!!!
w kratkę to nie :) właśnie mi o to chodziło by sie oswoił itp. zresztą ja i tak będę przecież siedzieć z małym w domu wiec może dało by sie jakoś tak zrobić by np miesiąc chodził tylko na rano. po prostu bym zobaczyła jak Marcelkowi to odpowiada.

ja sie czuje całkiem dobrze. jestem trochę bardziej senna, szybciej zmęczona ale ogólnie jest ok.
a jak twoje samopoczucie?
mnie najbardziej wykańczając w te upały latanie za Marcelkiem. a on nie usiedzi nawet 5 min w jednym miejscu.
 
reklama
Josephine moja kluseczke na razie pilnuje tatus bo ma chorobowe a potem bedzie niania. nie chce zlobkow. mamy nianie nagrana od wrzesniai ona czeka na drugie agrément i wtedy ok. a mieszka po drugiej stronie ulicy ze wk apciach przejsc.poznalismy ja i babka jest ok. chlopaczkiem ktorym sie opiekuje teraz (od wrzesnia do szkoly) to nawet na zjezdzalni z nim szaleje i w dupie ma co powiedza ludzie. jest z jajem mowiac krotko.oby tylko jej przyznali to agrément. mala ja poznala juz i jak ja widzi na ulicy to sie smieje do niej:)
 
mnie wlasnie ciekawi ta sprawa z matkami nie pracujacymi, bo wszyscy mowia ze jak nie pracujesz to dziecko tylko na pol dnia, a mi nic nie powiedzieli, jak gadalam z dyrektorem to sie tylko smial ze koniec wakacji dla mnie bedzie, i normalnie mowi ze od 8 do 16 mala bedzie chodzic; tyle ze te znajome sa z poza paryza , i moze ze wzgledu na mniejsza ilosc szkol niz w paryzu robia taka selekcje, ja mam nadzieje ze bedzie dobrze. jeszcze czekam az merostwo da papier co tam ma byc taryfa jaka mamy placic za ta kantyne i nie wiem czy to do nas przyjdzie czy do do szkoly.
 
marys : nie ma za co :) a u mnie samopoczucie : mega zmeczona, spedzam 3 m-ce wakacji u tesciow bo fizycznie mysle bym nie dala rady z malym od rana do wieczora;... strasznie sie syzbko mecze i dochodza bole brzucha jak za dlugo chodze,s toje itp
takze wole uwazac...

dziulka : super ze taka fajna nianie znalezliscie!!!! to rzadkosc!

zoe : zalezy od przedszkola, u mnie jak bylam w 92 to zadna z kolezanek nie pracowala, do domu jesc i kazda o obiedzie zaprowadzala spowrotem do szkoly! i miala labe do 16h30 ;)
dopiero tutaj sie w 78 z takim czyms spotkalam... takze ja mam na BANK tylko czas od 8h30 do 11h30 i na reszte dnia musze kolowac nianke!!!!! ale calkiem mozliwe ze ty dostaniesz calty dzien, tak jest zazwyczaj, jedynie co to stolowki moga ci nie przyznac no to bedziesz chodzic do skzoly 2 razy dziennie z mala!
no bo wiadomo ze mamy co pracuja to maja pierwszenstwo, bo z pracy obiadu dac nie wroca o tej 11h30 a jak sie nie pracuje to mozna odebrac i nakarmic dziecko w domu, ale to nie znaczy i nie powinno ze wowczas nie mzoesz dac dziecka do skzoly do konca dnia! to u nas jakas paranoja jest !
 
no wlasnie paranojaaa!!
i wogole to nawet nie wiem kiedy bede wiedziala.przyszedl nam z merostwa kiedys tam taki druczek z haslem zeby wejsc na strone pass familles czy jakos tam i tam jest wszystko ale nawet nie jest napisane ze dziecko zapisane do szkoly , tylko tak z kogo sklada sie rodzina i jest T8 (taryfa) ale to jakies stare bo musialam zmieniac telefon bo byl zapisany nasz satry numer , takze niewiem co i jak!! czeski flim kurcze ;)
 
josephine mnie tez brzuch pobolewa jak sie przeciaze, w sensie za duzo polatam za Marcelkiem. ale lekarz kazal mi jak cos lykac no-spe i jest ok.
wcworaj gorzej sie cwulam i cale popoludnie przelezalam i poszlam wraz z Marcelkiem spac. no ale mysmy wcworaj prwyjechali do fr z pl. i 21h w samochodzie dalo mi troche w kosc.tzn tak by bylo wszystko ok bo zmeczona zbytnio nie bylam ale chyba przez to ze caly czas na siedzaco to brzucho pobolewalo.
wiecie a ja swego dziecia to juz bym oddala do przedszkola jak bym miala jak. on tak strasznie teskni do dzieci.
W pl mieszkamy na bardzo mlodym osiedlu i tam jest pelno maluchow takich jak on wiec ma towazystwo, tu na wiosce i wszyscy poukrywani w swoich podworkach.
ale i chyba muj maluch przewyzsza przecietna rozwoju fr dzieci. bo wszyscy sa wiecznie zaskoczeni ze on ma dopiero 2 latka :) bo on dosc wysoki to moze dla tego.

a powiedzcie mi jak wasze dzieci z francuskim? josephine ty to masz meza francuza to pewnie Poldek wiecej po fr niz po pl. ale reszta dziewczyn?
my z mezem po pl w domu rozmawiamy ( ja dalej fr nie umiem :(!!) i Marcel cos tam po pl mowi. i sie tak boje czy on da se rade w przedszkolu czy przez ten rok zalapie dosc tego fr.
 
marys : ciesz ze sie ze marcelek towarzyski! bedzie 1 klopot z glowy - zmuszania do pojscia do przedszkola/szkoly z glowy! a i ty odpoczniesz :)

co do jezyka to my mamy problem ale z polskim...
teraz jak jestem u tesciow to maly caly tydzien klepie po francusku ( on mowi b. dobtrze jak na swoj wiek, juz od dobrych 3 miesiecy calymi zdaniami, skladnia, odmiana tylko slow doszlo wiecej)problem w tym z eteraz nie mam jak pojechac do PL zeby troche pomowil po polsku, bo jak mowie w domu tylko ja,to on nie chce,w domu z mezem, tu z tesciami, maly z babcia caly dzien... wczesniej garderie !!!! francuski przewazyl ... i klapa!
dzis dzwonie do cioci i daje malego do sluchawki zeby pogadal z kuzynami ( blizniacy majacy 3 tyg. mniej niz poldek) i tak to wygladalo mniej wiecej :
-HAlo!
- Alloooo??
-Leopol ???
-Oui
-Co robisz?
- Je joue (...)
ja do kuzynka po polsku 'Leopodl sie bawi'
kuzyn : bawisz sie ?
L : OUI. Je joue au tracteur...
Kiedy przyjedziessss?
Leopold : Eeeeeeeeeeeee????
Kiedy przyjedziessss ( tlumacze poldusiowi )
leopold : Je sais pas...

cholery idzie dostac! a najlepsze ze on rozumie praktycznie wszystko po polsku ale odpowiada mechanicznie po francusku
A dzisaij tesciowa rano jak po niego poszla jak wstal :
- On va prendre le petit dejeuner, tu veux bien? On va manger?
- Bah oui. Pourquoi tu poses la question???????????????? :szok:

KOpara mi opadla!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wiem jak my go ogarniemy ale jest po prostu szok i wole nie myslec co bedzie jak bedzie mial 4 lata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
najgorsze z enie dam rady dojezdzac do polskiego przedszkola.... z 92 moglam, bo bylam 10min autobusem od porte maillot, ale po przeprowadzce to nie ma szans
a to byla jedyna deska ratunku, bo poslka niania nie skutkuje tak jak i ja... przyzwyczail sie ze tylko ja mowie po poslku a cala reszta nie, i na dodatek z mezem mowie po fr. wiec on wie ze moge mowic po fr. i ze go doskonale rozumiem jak on mowi po francusku... no i mamy problem..........
nie bede sie tym zbytnio stersowac i nakrecac, bom po lingiwstyce i wiedzialam jak dwujezycznosc wyglada w domach polskich a jak u dzieci par mieszanych, ale kurka chcialabym zeby z dziadkami to sie choc w te wakacje troche mogl dogadac raz czy dwa w roku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(
 
Ostatnia edycja:
u mnie co do jezyka to wyglada to tak ze ja do malej mowie w dwoch jezykach tzn jak tatus w domu jest to gadam po francusku,jak sama jestem z mala to po polsku, moja mama po polsku. slowo pierwsze "mama" powiedziala po polsku, powiedziala tez "papa" i "tata" do tatusia:))) jak mowie powiedz: kotek Oggie to ona skrotem wali "KOOO OGI". imie kota mowi juz od 6 mca... a ja slowa mama doczekalam sie niecale 2 tygodnie temu:)))
najlepiej jest -rozwawiajac w ktoryms jezyku konsekwentnie wymagac odp. wlasnei w tym jezyku. jesli odpowiada polskim na franc. lub odwrotnie to udawac ze nie rozumiemy tego i zeby powtorzyl np po polsku co powiedzial po franc. ja tak bede robic jak moja sie rozgada.tak w ogole nie bede wymagac pisania po polsku ale mowy tak. najwazniejsze zeby po francusku byla bezlbledna. moja kumpela wlasnie tak robi ze maly jak jej odpowiada po polsku to ona udaje ze nie kuma i rozklada ramiona. za to w przedszkolu wyjechal do pani po polsku ze nie ma plaszcza przeciwdeszczowego na spacerek a pani oczy zrobila po jakiemu on nawija. to maly powiedzial do pani po polsku " nie zrozumialas mnie glupia krowo????":)))))))))) ona dalej nie rozumiala i mlody do matki potem wyjechal ze pani to glupia krowa bo po polsku nie rozumie:)
 
dziewczyny co slychac? my jutro jedziemy na tydzien do saint raphael nad morze!!! jestem super zadowolona!
co do jezyka fr to moja (glowny jezyk u niej to wloski) ale uwielbia liczyc po francusku , tak jakos jej sie spodobalo, reszta jakies slowa powtarza , dobrze ze poszla do tego garderie w tym roku bo napewno by jej bylo gorzej w maternej jakby tak pierwszego dnia wszyscy po francusku a ona nic , a tak ma osluchane,; zobaczymy jak to bedzie , narazie sie nie martwie!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry