reklama

Mamy z FRANCJI!

no wlasnie :) my znamy te plusy pracy mego M. ale serce gdzies tam sie do tej pl rwie :(
tylko co z tego. jak "chleb" nasz tu.

oo wlasnie o ten garderie mi chodzilo. musze poszukac gdzie tu w okolicy jest. bo u mnie w wiosce :) nie ma jest tylko przedszkole.
 
reklama
marys : garderie zalatwiasz przez merostwo. musisz sie zapisac na liste i oni ci powiedza do ktorego dzielnicowo przynalezysz... jak sa miejsca gdzie indziej to mozesz isc do innej. no i musisz miec nr CAF ale to pewnie juz macie

ja bym chciala wrocic do Pl, choc w sumie to tak mowie a wyjechalam za mlodej pannicy i pewnie wiele sie zmienilo... czasem mi sie wydaje ze z teskonoty idealizuje polske, ze lepiej, ze lepsze wratosci, ze coraz lepiej sie zyje ( coraz lepszy rozwoj, polska dobrze stoi wobec kryzysyu, jedyny kraj na +, male bezrobocie itp)
a pozniej jak gadam z ludzmi to mi sie wydaje ze to co ja mysle to jest warszawa wroclaw i poznan, a reszta kraju ... ciezko z praca, mlodzi po 5 stazy, problemy z kredytami ( nawte konsumpcyjnymi!!!) sluzba zdrowia taka ze jak nie zaplacisz to nie masz... emerytury... NIEPEWNE... itd itd
to wsumie juz nie wiem cyz nie lepiej zainwstowac w dzialke czy maly dpmek i do rodziny na wakacje jezdzic 2 -3 razy w roku, nawet na cale 2 miesieczne wakacje, ale jednak zyc, leczyc sie i na emeryture pracowac tu!
 
to ze idealizujemy pl to jest pewne. ja tez bedac w fr i teskniac wspominam z rozrzewnieniem i wydaje mi sie ze w pl to miodzio :) ale jak przyjade i troszke tam posiedze to widze ze jednak tak pieknie nie jest.
nie wielu ludzi jest stac na luz i brak stresu pod koniec miesiaca.

moj szwagier w tym roku musi zaplacic miesizcznie 600zl za panstwowe przedszkole dla 2 swych dzieci, a to jest tylko ta podstawa gdzie jeszcze zajecia dodatkowe logopeda itp? do tego rate kredytu za mieszkanie bagatela 1500zl i jednej pesji nie maja. zyja z drugiej ktora tez nie jest nie wiadomo jak duza. bo w Bialymstoku gdzie mieszkam 3tys zl na reke to jest naprawde dobra wyplata.
a zycie w sesie artykuly spozywcze chemia itp podtrzebne na codzien w pl sa zaskakujaco drogie. w fr naprawde wydaje sie o wile mniej w ciagu miesiaca.
 
marys : ja tez wpolsc ejetsem z miasta gdzie nawet 2500-3000 to DOBRA pensja !!!!!!!! a sa ludzie co i 1200-1500 zarabiaja
a ceny zywnosci i mieszkan przeciez takie same maja!
wogolr jak ide w Pl to np. Carrefouru to doznaje szoku jakie ceny! zwlasczza produktow dla dzieci, gdzie wiadomo ze to powinno byc dostepne dla kazdego...
za 4 jouguty juz dawno temu placilam 9,99 to i tu mnie to wyjdzie 2,5 euro! pampersy ok. 60zl paka i to chyba wpromocji byla z tego co pamietam...
tutaj poodbnie! chusteczki pampersa placilam w carrefourze ok. 8,50 zl ! tutaj tez mam za 2 euro z kawalkiem! tylko ze jak sie zarabia te podstawowe 1200 euro, a 1200 zl to nie tak samo sie przelicza... i co ma ludziom na koniec miesiaca w kieszeni zostac ...? dlatego chyba jednak tak kolorow nie jets, chyba ze faktycznie ma sie swoj biznes, albo pensje, ale w dobrze prosperujacym miescie gdzie 25-30 latkowie zaczynaja od 3-4tys a moga miec i duzo wiecej...
 
Witam dziewczyny:))
Tak-tak,zamiar jest taki ze siedziec tutaj do poki Nadia nie bedzie musiala isc do szkoly,troszke kasy odlozyc(na weselicho) i wrocic do pl.Maz moglby tu zostac na stale(pracuje tylko on ja jezyka nie znam),zycie o niebo lepsze(kasa) niz w pl,ale ja nie chce.A zycia on tu ja w pl nie chce!Nie dalabym rady tak zyc na odleglosc dluzej...Samo to ze w polsce mamy domek z wielkim ogrodem i cala rodzine,jest do kogo i czego wracac:))
teraz jestem szczesliwa bardzo bo 13 grudnia lecimy do polski na miesiac:)) bilety juz mamy! jeszcze tylko tgv(jak ogarne)bilety kupic i wszystko:)
Co do cen w polsce to wydaje mi sie ze sa takie jak tutaj...tylko ze zarobki o wiele mniejsze:/ !
 
Mona : witaj :)
No jelsi tobie tu zle i tesknisz za rodzina to pewnie... Domek zawsze mozna zostawic, lub sprzedac... ale rodizny tu nie przeniesiesz...
zycie na dystans, zwiazek : na pewno to nie jets najlepsze wyjscie...
a 2 lata to zobaczysz zleca bardzo szybko... ja niedoawno rodzilam a synek w grudniu skonczy 3 lata :)
fajnie ze lecicie do polski, ja w zeslzym roku bylam na swieta, na dodatek super bylo bo sie nie spodziewalam, polecielismy na spontanie :)
w tym roku szybko sie nie wymke :) do samolotu mnie nie wpuszcza, a w grudniu rodze :) wiec w tym roku siweta na 100% tu, a ja wole boze narodzenie w polsce :)
moze do tesciow pojedziemy wykorzystam sytuacje zeby choc raz na boze narodzenie jechac do nich hehe ;) bo do PL i tak nie mozemy ;)
a tak to zawsze ich zbywamy czasme do ostatniej chwili i tak jak w zesmzym roku 22-23 decydujemy ze jednak PL :)

a co do cen, to serwisy i uslugi taniej, wiadomo nieruchmosci - tego nie mozna przeliczca
a reszta tez mùi sie wydaje ze ceny jak tu, co dla mnie jest czyms niezrozumialym, normalnie SKANDALEM !!!
 
josephine a jak ciaza przebiega?dobrze sie czujesz??na grudnia termin...migiem zleci:)czasami jest najlepiej na takim spontanie wszystko decydowac:))
Pewnie ze teskni sie za rodzina-to jest wlasnie najgorsze,zle mi tu nie jest(moze troszke tylko dla tego ze jezyka nie znam i tutaj nikogo)...co do domku to za nic w swiecie bym go nie sprzedala,tata sam go stawial od podstaw(z brata pomoca)jest to dla nas cos bardzo cennego:) )
 
mona : ciaza dosc ciezka, ale nie narzekam... od 9tc mam bole ciagnace i ok. 11 zaczely mi sie skurcze, musze uwazac... 3 m-ce bylam u tesciow musialam duzo lezec... na szczescie tesciowa nie pracuje i w takich sytuacjach zawsz emoze przyjechac pomoc, lub ja jade do nich... takze odczekalismy te 3 m-ce, teraz musze uwazac we wrzesniu, pozniej na 12 dni przyjezdza moj tata, a pozniej znow tesciowa, lub ja wezme tgv do nich bo sa szkolne wakacje od 22.10 do 3.11 i tak jakos sie doczolgamy moze do bezpiecznego terminu
poki co nie moge duzo chodzic, mam zakaz dzwigania, sprzatania itp
takze ciezko troche... Ale juz blizej niz dalej i wierze ze bedzie ok :) Termin na 19.12 ale mysle ze raczej 12/13.12 bo we francji sie inaczej liczy i zawsze te 5-7 dni dodaje sie :)

a domek jak tata stawial to waktycznie ma dla was wartosc symboliczna :))))
a jezyk, moze jakies kursy???? a jak mas zochote pogadac po polsku to zawsze tu mozesz pisac :)
ja jetsem gadula, to na pewno odpowiem wyczerpujaco hehehehehehehe ;)
 
josephine no to faktycznie lekko w tej ciazy nie masz :/ ale trzymam kciuki aby wszystko bylo dobrze i zebys doczekala terminu(niech dziecie nie pcha sie czasem jeszcze na ten swiat!) ale na pewno bedzie dobrze:) najwazniejsze ze rodzinka Ci pomaga.Ja z tesciowa nie zyje za dobrze,mieszka z 5 km od nas,ona nie przychodzi do nas ja nie jezdze do nich(sam maz z corka jedzie)...
Ja ciaze znosilam,jakbym w ogóle w niej nie byla,poprostu rewelacyjnie-oby nie zapeszyc mam nadzieje ze z drugim dzieckiem tez tak bedzie.
Wole jednak jezyk polski,fajnie ze z Ciebie gadula hihi :)))
 
reklama
hey. dawno mnie tutaj nie bylo... niestety. Wakacje w polsce byly cudowne, tylko jak zwykle za szybko zlecialy. Slub minal, pozniej jeszcze dwa wesela znajomych i wyjazd do fr:/ u mnie pelno nowosci... jak pisalam wczesniej (czyli jakis 4-5 miesiecy temu) zapisalam sie do tego szpitala na saint cloud i chodze tam rowniez do ginekologa:) mam nadzieje, ze do 04.02 czas szybko minie i bedziemy miec nasza kruszynke na swiecie:P coraz mnie pracuje... wiec teraz mam duzo czasu na nadrabianie zaleglosci :D pozdrawiam was goraco
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry