madbebe
mama pazdziernikowa 2009
madbebe chodziłam sobie z Sofik i słyszymy coś trzaska mi w wózku,myślałam ze koła przednie mi sie blokująale nie to kółko pękało
no i w końcu pękło
i zostałam bez wózka bo zachciało mi sie sprowadzac z PL
z moim pechem mogłam sie domyślec ze długo nie pojeździ
![]()
nie zdazylam nawet skomentowac,a Ty juz sie z problemem uporalas...:-)a co do kółka to napisałam na gg do facia który mi go sprzedawał i przeżyłam szokmam zrobic zdjęcia kółka i wysłac mailem
a on wyśle mi nowe kółko:-)tylko teraz ze 2 tygodnie będe bez wózka:-(
a facet zloty,w sumie gwarancja jakas obowiazuje bo zeby tak popekalo
,to shok!
nie wpadaj w zadne depresje,tfu tfu.Zrelaksuj sie z lubiczanka np. jakimis procentami...dzieci chlopom pod opieke a Wy w dluga
;-):-)asienko - a jak gotujesz, to wszystko na swiezo codziennie,czy przechowujesz to jakos np.? Bo na poczatku chyba sie w malych ilosciach daje-'kilkulyzeczkowych' i tak sobie pomyslalam czy mozna zamrazac czy cos;choc to pewnie nie to samo,co swieze. Co do Ani to onia lasia bedzie i tyle.Jest zdrowa,silna-widac tyle tylko potrzebuje do szczescia

ale nie to kółko pękało
z moim pechem mogłam sie domyślec ze długo nie pojeździ



Pyszne,ale chętnie coś nowego mu podrzucę
