Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
u mnie słonko za oknem, więc nie jest źle;-) nocka też - odpukać - super - mały raz tylko coś zajęczał i wstał o 6.45
czyli jet szansa, że wszystko wróci do normy. a ja zaraz uciekam do małego socjala
ale mi sie chce........



Martus - nie ma szans zeby cos z tym Twoim nastrojem zrobic?tak na dluzszy termin?;-)Jesli chodzi o Szyma-on na pewno te Twoje nastroje odczuwa i nie udpokoi sie dopoki Ty tego nie zrobisz.Wiem z autopsji.Poza tym szkoda Twego zdrowka..lubiczanka o takie![]()



i mówi idź bo ja nie umiem..
W ogóle leń się z niego ostatnio zrobił...pieluszke też zapomniał jak się zmienia, jak się niunie kąpie też..Trzeba się za niego wziąć..
, jeść nie, tylko się bawić. Potem jak przestaliśmy zwracać na nią uwagę to ... udawała, że kaszle, żebym ją wzięła
. Położyłam ją w naszym łóżku, ale nadal nie chciała spać. W końcu jakoś udało nam się ją uśpić. Nie minęły dwie godziny a ona znowu się wierci, kręci, tatusia zaczepia. Smokiem się bawiła, no ale szybciej padła. O 3 stwierdziła, że się wyspała


. Przewinęłam ją, a ona gada, nosek zatkany to Sterimarem psiknęliśmy, potem kropelkami a ona dalej nic:-). W końcu zaczęłam z nią chodzić po pokoju i o 3.30 kołysanki jej śpiewać
. Padła, ale znowu nie na długo. Po 7 dostała mleko i dopiero teraz zaczęła się wybudzać. Boże, niech te zęby zaczną w końcu wychodzić.
:-). Slonko slicznie swieci za oknem ale i jakies chmurki sie zbieraja na horyzoncie wiec mam nadzieje ze pogoda sie nie popsuje


Ale chlopisko sobie pospalo-oby tak czesciej

Witam i ja:-)
U nas nocka też koszmarna.. W końcu spalam z małą na pojedyńczym łóżku a ta się rozpychała i nie chciałam się ruszać żeby jej nie przebudzić i skutkiem tego jest to że moge teraz patrzec tylko przed siebie bo mnie szyja napierdziela
Właśnie dopijam kawę.. [BB to od kilku dni mój poranny rytuał z kawą :-)]
Pogoda nie zachęcająca ale ja muszę dziś na zakupki skoczyć.. Muszę w końcu zakwas na barszczyk zrobić:-) bo mi się nie zdąży ukwasić..
A mnie rozbroił dziś mój mąż w nocy.. poprosiłam go wieczorem o to zeby to on wstal i dal jej pic jak zacznie płakać (picie gotowe w butelce-trzeba tylko troche wody z termosu dolać) to wiecie co zrobił jak zaczeła płakać.. obudził mniei mówi idź bo ja nie umiem..
W ogóle leń się z niego ostatnio zrobił...pieluszke też zapomniał jak się zmienia, jak się niunie kąpie też..Trzeba się za niego wziąć..
Miłego dnia wszystkim życzę ;-)
a jak ma mi pozniej gadac 2 dni ze byly nie takie to niech sobie sam je zrobi i pertensje ma wtedy do siebie jak mu nie wyjda
, czesciej boli mnie glowa albo jestem zmeczona a i czesniej wychodze sama z domu sama bo mnie od zycia tez sie cos nalezy


. Wiec kochana walcz o swoja przestrzen i to by maz pomagal ci przy malej przeciez to wasze wspolne dziecko no nie? Trzymam kciuki:-)




dla ciebie
:-)lubiczanka o takie![]()
właśnie spojrzałam na suwaczek - wow - to już 7 miesięcy....![]()
Sofik-jakie chłopię?Twoje?))