Melduję się

Tak,jak
Dyta pisała,u nas walił przed chwilą śnieg takimi wielkimi płatami,że szok

A ja mam nadal okna nie umyte

Kiedy ja to zrobię?

Teraz pada deszcz ze śniegiem i w ogóle zajefajnie to wygląda

Wiosna jak się patrzy

Radek na szczęście dziś przespał całą noc i my przy tym odpoczęliśmy bo wczoraj to normalnie na nos lecieliśmy

Myślę,że to dzięki Nurofenowi i tym czopkom podanymi przed snem

Wczoraj Młody już nie pawiował,pospał popołudniu 2 godzinki i wstał w dużo lepszym nastroju,nawet mówił,że dużo lepiej się czuje.Nic oczywiście nie jadł,ledwo jednego chrupka kukurydzianego wcisnął

Pod wieczór znów zaczęło go rozkładać,gorączka mu podskoczyła,rumieńców takich dostał,że szok

Sił nie miał na kąpiel nawet

Ale co się dziwić,poprzednią noc nie zmrużył oka i jeszcze nic nie jadł...Padł po 21 i spał dziś do 8

Dziś też już troszkę lepiej,ale widać,że chory,blady,oczy czerwone:-(Dałam mu już czopka,przez pół godziny jadł jednego biszkopta i dałam Nurofen bo gorączkę nadal ma:-(No,ale widać,że idzie ku lepszemu

...A wczoraj wieczorem,na Superstacji w wiadomościach mówili o FarmVille:-)O tym jak to miliony ludzi się w to wciągnęło,jakie ma powodzenie
Tichonek co to za kretyn lekarz, lepiej daj znać do kogo nie chodzić, niech se sam wkłąda 5 czopków dziennie
Wiesz co,to nasz GP w Swords,także bez obaw,Ciebie on raczej leczyć nie będzie

Ale my zawsze chodzimy do innej pani doktor w naszej przychodni,wczoraj jej nie było(a super babka) i byliśmy skazani na tego Speedi Gonzalesa

Normalnie wszystko robi,mówi w tempie żółwia
Larcia,wyobrażam sobie jaki,najpierw strach,potem rozczarowanie,żal musiałaś czuć wczoraj

Na szczęście wszystko się wyjaśniło i już dziś będziecie mogli świętować powrót m we troje,potem we dwoje...:-)
Gastone,mój Radek też się nie pochwalił co ma między nogami do samego końca,a potem był bardzo otwarty na ludzi,do wszystkich bez problemu na łapki szedł:-)Twoje Dzieciaczki pewnie też tak będą miały.Po prostu dawkują Wam emocje stopniowo
Martuś
Ty jak zwykle masz co robić

Współczuję Ci,kochana.Jesteś dzielna bardzo,choć wierzę Ci,że czasem sił i cierpliwości już brak

Ja dwa dni choroby Radka już mam dość,a Ty....
Idę trochę ogarnąć chatę bo mam sajgon,że aż wstyd,wczoraj mi się nawet odkurzacza wyjąć nie chciało
