pauletta82
Sexy Big Mamma
Hejoooo:-) a ja dzisiaj się chyba wyspałam choć nie do końca ale i tak lepiej jak wczoraj ;-)objawów wirusowych brak więc chyba nic się nie przypałętało do nas w tej przychodni
słoneczko świeci chyba wstawie pranie tak na pewno wstawię pranie :-) jest któraś chętna na spacerek
ja się napaliłam na paszteciki ale jak przeczytałam przepis Didi i zobaczyłam wątróbkę
to mi się odechciało 
Marta,Asieńka, Tichonek buziaki dla Was i wszystkich chorowitków
słoneczko świeci chyba wstawie pranie tak na pewno wstawię pranie :-) jest któraś chętna na spacerek
No to raz dwa daj ten szybki sposób na odpowiedni wąteka ja robię szybszym sposobem))
ja się napaliłam na paszteciki ale jak przeczytałam przepis Didi i zobaczyłam wątróbkę
to mi się odechciało 
Marta,Asieńka, Tichonek buziaki dla Was i wszystkich chorowitków

ja uwielbiałam kiedyś wątróbke mogłam ją jeść codziennie ale raz w ciąży z Witią dostałam po niej niestrawności i tuliłam kibelek od tamtej pory miałam wstręt dopiero po dwóch latach od narodzin naszła mnie ochota na wątróbkę i znowu się zajadałam ale jak zaszłam w ciążę z Zuzką znowu wątróbko wstręt mi się włączył nawet jak sobie teraz pomyślę to mnie trzepie 
Tam mnie na razie nie szczypie,ale biorę Furaginę,z brzuchem troszkę lepiej,ale jeszcze nie do końca,natomiast strasznie słaba jestem:-(Gorączka na razie też ustąpiła,mam nadzieję,że mnie potem nie rozłoży
normalnie mam łzy w oczach
nie no- oby nie. Szczesliwych kochana