didi
Fanka BB :)
Witam wieczorowa pora
dopiero co usiadlam..w piekarniku dochodza ostatnie paszteciki i pasztet...
jutro zabieram sie za placki...
Kamcia moze wspolne pieczenie.. co Ty na to ..haha
noi mam czopki vibrukol..bo pytalas...a ja dopiero teraz usiadlam..
jak pojechalam z moimP o 13:30 odtawic go z przerwy do pracy ..zabralam autko i na miasta tak w domu bylam o17 ..takie korasy ..ale piane toczylam noo..
zdazylam polatac naodkurzaczu i mopie i jechalam po P do pracy...
zrobil nammala wycieczke zapoznawcza z Boston Saientific.. haha..pochwalil sie mejscem pracy..
w domku po 19.... likierek z Maruska zrobilsmy... mala spac...i paszteciki.. dopiero koniec.. i chwilka opoczynku...
no padam na ryjek
Anineczka..nono...ale ciacho zrobilas...a ziemniaczana czasami dodaje sie do szarlotki chyba jasli pamietam..wiec luzik... napewno ciacho mniamniusne
Larcia ..zdrowka dla was...
życzonka Wielkanocne dla wszyskich
http://www.zyczeniawielkanocne.yoyo.pl/zyczenia.swf
dopiero co usiadlam..w piekarniku dochodza ostatnie paszteciki i pasztet...
jutro zabieram sie za placki...
Kamcia moze wspolne pieczenie.. co Ty na to ..haha
noi mam czopki vibrukol..bo pytalas...a ja dopiero teraz usiadlam..
jak pojechalam z moimP o 13:30 odtawic go z przerwy do pracy ..zabralam autko i na miasta tak w domu bylam o17 ..takie korasy ..ale piane toczylam noo..
zdazylam polatac naodkurzaczu i mopie i jechalam po P do pracy...
zrobil nammala wycieczke zapoznawcza z Boston Saientific.. haha..pochwalil sie mejscem pracy..
w domku po 19.... likierek z Maruska zrobilsmy... mala spac...i paszteciki.. dopiero koniec.. i chwilka opoczynku...
no padam na ryjek
Anineczka..nono...ale ciacho zrobilas...a ziemniaczana czasami dodaje sie do szarlotki chyba jasli pamietam..wiec luzik... napewno ciacho mniamniusne
Larcia ..zdrowka dla was...
życzonka Wielkanocne dla wszyskich
http://www.zyczeniawielkanocne.yoyo.pl/zyczenia.swf

Wszystkim hafta:-(Co ja mam mu podać,żeby te wymioty zatrzymać?Wiem,że to choroba,że on potrzebuje czasu,żeby dojść do siebie,ale to już ponad 5 dni jak go męczy i już nie wiem co robić:-(Czopki nic nie dały,wiedziałam,że od tego naszego konowała nic nie dostanę mądrego,żeby małemu pomogło



