lubiczanka
Fanka BB :)
Boziu,dziewczynki-dopiero włączyłam kompa...Masakra od ostatniego posta wyłączony-a ja ryczałam jak głupia-normalnie jak dziecko(az się zanosiłam
(()...Daniel zdezorientowany a ja naprawdę nie mogłam przestać,ale...Poryczałam ile się dało i stwierdziłam,że nie mogę zmarnować dnia i Danielkowi odstawiłam pokój(który do tej pory był jedną wielką graciarnia:/)i pół godzinki temu skończyłam wynosić do garażu kartony i inne duperele
Jestem mega zadowolona,bo w międzyczasie zrobiłam porządek w swojej garderobie-od razu wiecej przestrzeni się w szafie zrobiło...
Andzulina-no i wszystko jasne
dobrze,że moje smutanie przeszło
kasiuleczko-niech i mnie ktoś zafunduje spa-chociażby expresowe i na ulicy
Misia-trzeba korzystać z pogody-a iście wiosenna
Margaritta-przepraszam,że nie odpisałam,ale na karcie piękne jajo
Bardzo mi przykro z powodu Nikusi...Chciał;abym pomóc,ale jak?
Asieńko-fajnie,kiedy zdolności twojego dziecka zauważaja i inni-wtedy masz pewność,że nie wyolbrzymiasz jej talentów
))
Madbebe-ja też uwielbiam przemeblowania-zawsze taka atmosfera przyjemna po takich akcjach
Andzulina-no i wszystko jasne
kasiuleczko-niech i mnie ktoś zafunduje spa-chociażby expresowe i na ulicy
Misia-trzeba korzystać z pogody-a iście wiosenna
Margaritta-przepraszam,że nie odpisałam,ale na karcie piękne jajo
Asieńko-fajnie,kiedy zdolności twojego dziecka zauważaja i inni-wtedy masz pewność,że nie wyolbrzymiasz jej talentów
Madbebe-ja też uwielbiam przemeblowania-zawsze taka atmosfera przyjemna po takich akcjach
ale tak juz jest jak sie w ciazy jest.

Wiktorek na pobraniu spisał się cudownie gorzej było uzyskać od niego próbkę siuśków jak całą wielką strzykawę krwi 
zamarudził tylko przy wkłuwaniu a później dlaej wrócił do zabawy statkiem i go nie interesowało co robią mu z drugą ręką
gorzej z siuśkami założyli mu worek i raz zrobił ale przy okazji też zrobił kupke więc próbka nie ważna no i cuda niewidy aby zrobił jeszcze raz no i po godzinie się udało
wychodzę patrzę a tu koło wyleciało
ja tylko się cieszę że to się w trasie nie stało bo nie chcę wiedzieć co by było
tym razem naprawiał mi polak jakąś tam część nową dali a szef w głowę zachodzi jak to mogło spaść bo poluzować ok ale spaść 
