hej mamuski! daaaawno mnie tu nie bylo i na pewno duzo sie tu dzialo jak to zawsze u Was

ale nadrobic nie bede w stanie, moze sie nie obrazicie
Moze tym razem uda mi sie tu zostac na dluzej, bo mam wiecej wolnego czasu (czyt. dzieci troszke podrosly i bawia sie same

)
Witam wszystkie nowe mamuski, widze, ze sporo was przybylo
Franek ma już prawie 3 latka (no pod koniec maja skończy) i skubany nie chce mówić. Używa tylko pojedyńczych słów, albo mówi w swoim języku...
Wiem że u Chłopców dość często się to zdarza, ale zastanawia mnie czy miałyście podobne problemy i jeżeli tak to jak sobie z tym radziłyście ??
Magdalena- ja mialam ten sam problem z synkiem, tez mowil bardzo malo i tylko pojedyncze slowka, z tym, ze on mial bardzo krotkie wedzidelko jezyka (nie byl w stanie wysunac jezyk poza usta). W pazdzierniku bylam w pl u logopedy i kazala mu je podciac jeszcze bardziej( raz juz mial podcinane na 1,5 roku niestety zroslo mu sie spowrotem) bo przez to ma problem z mowa.W dodatku przez to nie pracuja mu miesnie srodkowe jezyka i musimy je cwiczyc.Teraz ma 3,5 roku i wkoncu zabral sie za gadanie, codziennie mowi nowe slowka

i zaczyna skladac zdania. W przychodni podczas wizyty u pielegniarki srodowiskowej powiedzialam jej o jego problemach i wypelnilam dokumenty o logopede irl. W zeszly czwartek bylismy na wizycie i bedzie mial terapie:-):-) co prawda za miesiac, dwa jak nauczy sie wiecej slowek po ang. by miala z nim jakis kontakt ale to juz cos. A Norbert chodzi do irl przedszkola 2 dni w tyg i widze, ze duzo mu ono daje, jest bardziej otwarty i smielszy pomimo braku mowy ang.( logopeda bedzie dzwonic do przedszkola by cwiczyli z nim slowka ang.

) i mam nadzieje, ze jak w przyszlym roku pojdzie na full time bedzie juz mowil wszystko:-):-)
Jak widzisz u nas przyszedl wkoncu czas na gadanie a juz tez sie martwilam, wiec i u Was napewno za niedlugo bedzie poprawa


wiec nie stresuj sie choc wiem, ze to trudne, bedzie dobrze

To sie rozpisalam
