reklama

Mamy z Irlandii!!

W lidlu sa do wyboru dwie gofrownice. Jedna na cienkie, druga na grube. Dlatego Wam tak roznie wychodzi!Ja sie czaje na ta gruba.
Aha i ja zawsze robilam z tego jedynego przepisu: 2szklanki maki,2szklanki mleka,1lyzeczka proszku do pieczenia,szczypta soli,1/3 szklanki oleju,2 jajka(oddzielnie bialka z zoltkami).Rozgrzac gofrownice.Ubic wszystkie skladniki oprocz bialek.Nastepnie ubic bialka na sztywna pianke i delikatnie wmieszac lyzka w ciasto. Gofry sa bez cukru,ew mozna dodac z lyzke.

Ja tak wpadam i wypadam, ale czasu nie mam ostatnio. M dlugo pracuje, zaczyna od 6,a wraca praktycznie nocami, ale jeszcze tylko pare dni i bedzie juz normalnie konczyl.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Monidan-ja mam taka jak Ty-czyli do gofrów jak ta lala:)No mnie wyszło ok 15,bo jak pisałam wczoraj dodałam więcej mleczka(1/2 szkl.)
A tak w ogóle wpadłam życzyć Wam miłego wieczorku i kolorowych snów:)
 
Tichonku Olleny synek urodził się w grudniu 2008 tak więc nie ma 3,5 roku.
Ha!:-DZanim Ty to napisałaś to ja już doczytałam i zdążyłam edytować:-p:-D:-D

Tichonek a jak tam Twoje nogi,puchna Ci czy juz nie?
:sorry:Niom,już puchną:sorry2:Jakoś tak od 2 tygodni mniej więcej:sorry2:Nie jakoś strasznie mocno,ale za to praktycznie już od rana są nabrzmiałe:tak:A na przykład wczoraj po tym łażeniu do szpitala,po szpitalu,ze szpitala i jeździe autobusem miałam stopy jakby mnie osy pożądliły:eek:I w ogóle czuję się na nich jak na kołkach:dry:
 
wow czlowieka przez chwile nie ma a tu tyle do czytania:-D
Anineczko-o laryngologa zapytam na kontroli , niestety pewnie pol roku czekania:szok:,dlatego jade na dluzej do Pl zeby wszystko pozalatwiac(lekarzy, dentyste itp.)a na tym jednak schodzi. Mam nadzieje, ze do tego czasu wszystko bedzie juz ok.
Ollena-no to widze, ze faktycznie odpornego masz synka:tak:
Gdybym chciala ja moich ubierac jak siebie, to do tej pory by w kurtkach zimowych chodzili, spali w grubych pizamach i skarpetkach,a J smieje sie , ze mi musi kupic koc elektryczny do spania bo ja taki zmarzluch jestem:-D:-D:-D O dziwo odpornosc mam dobra bo nie pamietam, kiedy tak faktycznie baaardzo chora bylam.
A co do czapek to pamietam jak bylam mala to mialam taka zimowa czapke "kominiarke" :ninja2:to byl full wypas nie trzeba bylo szalika dodatkowo nosic a cieplutko w szyje bylo :-) mialyscie takie?? i buty "relaksy":-D:-D:-Dtak ubranym moglo dziecko godzinami po sniegu ganiac:rofl:
A ja mam gofrownice z Lidla co gofry serduszka wychodza grubosci ok 1cm i sa super, dzieciaki moglyby codziennie je jesc(te grube im nie podeszly:dry:) a ciasto robie jak nalesnikowe tylko gesciejsze(mozna piane osobno ubic,ale nigdy mi sie nie chce) i dodac cukru wiecej-podobno im wiecej cukru tym bardziej chrupiace;-)
Nie pamietam co tam mialam wiecej pisac:dry::confused::sorry:
Milej nocki kobitki, lece troszke poczytac :-)
 
moniadan przede wszystkim czapka, czyli to co Polacy lubia najbardziej;) a serio to zakladamy mu czapke od zawsze tylko w mrozy i naprawde zimne dni. w tym roku w listopadzie wszystkie babcie i mamusie robily wielkie oczy (komentarze tez slyszalam), ze jest 0 stopni przeciez a moje dziecko nie ma czapki.. Rajstopy zakladam tylko gdy sa straszne mrozy, pije od zawsze zimna wode i mleko z lodowki na co moje znajome robia wielkie oczy no i nie wiem czy to ma zwiazek ale nie dajemy mu slodyczy i innych niezdrowych przegryzek typu chipsy czy paluszki..Lekarze twierdza, ze to ma zwiazek wiec niech tak bedzie. ;)
Nie chucham, nie dmucham, ubieram go tak jak siebie, jak czuje ze mi zimno w glowe to zakladam i sobie i jemu czapke.
ja czapke zakladam praktycznie zawsze,ale w zaleznosci od pogody-tzn jak jest mroznozno to grubsza a jak cieplo-tak jak dzis to z daszkiem,a jak jets b.cieplo to bez czapki:)
Rajstopy Szym mial tylko jak bylo na minusie,czyli kilka razy.....
jogurty je z lodowki juz od bardzo dawna...
wode pije zimna-temperatura pokojowa od 6miesiaca:)
mleka z lodowki nie pije bo krowiego nie lubi,ale serki wiejskie tez je prosto z lodowki...
szalik mial tylko w mrozy...
chipsow nie jada wcale..
ostatnio czesciej biszkopty i lizaki,kiedys wcale-teraz przy corce kolezanki sie nauczyl:eek::sorry:
tez jestem zdania ze nie nalezy dziecka przegrzewac....

kolezanki corka jest non-stop chora,ale ona ostatnio jak bylo goraco to miala rajstopy i cienkie spodnie,do tego gruba czapke,body bluzka i kurtka:sorry:

Ewelcia chciałam Ci napisac,że nie przenosimy się do AES.M zadzwonił do Oxygena i nam zrobili taką samą cenę jak w AES-ie. :-D wystraszyli się konkurencji.
A dziś nie zabrali nam śmieci bo wystawiłam o 11 a oni byli przed 9 (M zapomniał wczoraj wystawic wieczorem) to sąsiad podszedł i powiedział,że nam sam wywiezie (pracuje w Oxygen) tak więc zostajemy z nimi :tak::tak:
to super,ze nie musiecie sie przenosic...
u nas zbieraja smieci kolo 13,wiec zawsze zdarze;-):-D
 
witam, u nas goraczkowo tzn. Asia cala noc i dzien, ale te 5 ch......ida i wyjsc nie moga, poczytam co u was, ale pewnie nie dam rady odpisac, mam nadzieje ze jutro albo w piatek,
AsienkaM1986- ja musialam sie zapisywac ale to dlatego ze duzo dzieci, dowiedz sie i idz bedziesz spokojniejsza
annineczka - my wczoraj wystawilismy :szok:ale dlatego ze nie wiedzielismy o ktorej tu jezdza;-)
lubiczanka- szybko szybko, ale to dlatego ze Asia byla u znajomych w trakcie a po tez na chalupkach ale jak wraca do domu to wola Fifi- psa kumpeli ktorego przeciez nie ma:-D:-D:-D takie to moje dziecko cyganskie troche:-p
sorki czytam was ale tyle produkujecie ze nie dam rady odpisac, moze jutro,:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziendoberek


co za pogoda...jennnyy...w nocy spac niemoglam tak wialo...do tego jeszcze jakas wielka folia zachaczyla mi sie a drzewie w ogrodku i szelescila przez ten wiatr..wrr..

ale to nic ..milego dnia Wam zycze..
wlasie pije zielona herbatke ..i jest cacy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry