reklama

Mamy z Irlandii!!

Dzieki dziewczyny bardzo, a nie wiecie czy w medicusie jak robia USG 3D to robia wszystkie wymiary? Czy to raczej takie USG tylko zeby dzidzie zobaczyc?
Dziewczyny, jesli by któras potrzebowala antybiotyk jakis dla rodziny to mam w domku u siebie, oddam za darmo, a wiem, ze czasem w rodzinie jakas infekcja sie szerzy wiec... walcie jak cos trzeba.
 
reklama
Anineczka dzieki za odp;-) tylko kurcze nie wiem czy musze go tlumaczyc skoro nikos ma juz pesel i moze wydadza bez tego tlumaczenia :cool2::baffled:podejde sie zapytac chyba wczesniej
No tak.Lepiej zapytac.

własnie mam, koleżanka po nie przyjechała ale jej nie oddał, a nie mam szybciej samolotu, wiecie ci jest najgorsze, ze zawsze pomagałam dla brata w każdej sytuacji a on mi sie tak odwdzieńczył:zawstydzona/y:
co do babki to jest jego babka a nie moja, widac ta sama krew
Kurcze a rozmawiałaś z dziecmi? Jak one? Może same się obsłużą i zrobią kolację i pójdą spac.W jakim wieku są?
A i czyja to babka.Brata czy Twoja? Bo nie zakumałam.
 
babka mojego chyba juz byłego partnera, moje dzieci są jeszcze małe 4 i 6 lat i nie dadzą rady same, ja juz mam całe oczy spuchnięte i najgorsze ze nikt od nich nie odbiera telefonu:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
babka mojego chyba juz byłego partnera, moje dzieci są jeszcze małe 4 i 6 lat i nie dadzą rady same, ja juz mam całe oczy spuchnięte i najgorsze ze nikt od nich nie odbiera telefonu:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Cholercia no.A mocno pijany? Da się z nim pogadac sensownie? Nie chce Ci mówic byś zadzwoniła na Gardę bo później to straszny kłopot,ale może trzeba?
Współczuję.Mieszkam totalnie za daleko by jakoś pomóc,pojechac tam. :baffled: Może masz jakiego kolegę tam by mógł siłą wyrwac dzieci :confused:
 
własnie kolezanka powiedziała ze babka jest w domu i mam nadzieje ze sie zajmie dziećmi ale ja juz jej podziękuje jak wróce do domu:wściekła/y:, moja mama miała jechac ze mną do mnie na urlop ale jej sie odechciało:baffled:
 
własnie kolezanka powiedziała ze babka jest w domu i mam nadzieje ze sie zajmie dziećmi ale ja juz jej podziękuje jak wróce do domu:wściekła/y:, moja mama miała jechac ze mną do mnie na urlop ale jej sie odechciało:baffled:
No to już troszkę lepiej,co?
Ale powiedz chyba musisz coś zmienic bo zaufanie jest mocno nadszarpnięte teraz,co nie?
W każdym bądz razie już się uspokój i nie stresuj maluszka:sorry2:
 
babka na 100% wraca do domu bo po co mi taka niania:confused:
no i raczej sie wyprowadze albo ja albo on:dry:
rozbolał mnie brzuch, prawie nic dzisiaj nie jadłam, próbowałam ale nie dałam rady:baffled:
dalej bede sie martwic bo nie ma mnie przy moich skarbach:zawstydzona/y::zawstydzona/y:i nie wiem co sie tam dzieje:confused:
 
babka na 100% wraca do domu bo po co mi taka niania:confused:
no i raczej sie wyprowadze albo ja albo on:dry:
rozbolał mnie brzuch, prawie nic dzisiaj nie jadłam, próbowałam ale nie dałam rady:baffled:
dalej bede sie martwic bo nie ma mnie przy moich skarbach:zawstydzona/y::zawstydzona/y:i nie wiem co sie tam dzieje:confused:
Naprawdę współczuję.To fakt,niania z niej żadna :wściekła/y:
Nie wiem co powiedziec,może to wcale tak źle nie wygląda jak przez telefon?
Trzymaj się!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry