reklama

Mamy z Kanady jestescie????

reklama
Hej ,no moze Malenka Usmiechnietej juz z nia ,przytulaja sie ,jak dziewczyna odpocznie troche na pewno sie odezwie.
Wspolczuje tej grypy zoladkowej my co roku to lapiemy.
ja tez juz bardzoooo tesknie za wiosna,Beata doslownie z ta depresja brrrr
 
Pestka, a szczepilas dzieci na rota? Nie wiem jak szczepienia wygladaja w Kanadzie i nie jestem pewna jak to jest w Polsce, ale w Meksyku mala byla jakos wczesnie szczepiona na rota. No i dobrze, bo wiadomo jak to w Meksyku jest, a poza tym to koszmarny wirus. My na kwietniowkach mialysmy juz kilkoro maluchow, ktore przez to swinstwo w szpitalu wyladowaly...
 
Zielona a wiec historia jest taka,jak moj Luki byl jeszcze malutki to zapytalam sie mojego rodzinnego czy sa jakies dodatkowe szczepienia za ktore np mozna zaplacic to prawie mnie skrzyczal ze wszystkie szczepienia sa w zoltej ksiazeczce szczepien,wiec mlodego nie szczepilam.Jak mial 15 miesiecy zachorowal na grype zoladkowa, przeszedl to strasznie najgorsze jest to ze takie male dzieci nie wiedza jak wymiotowac wiec szlo mu nawet z nosa no i rozwolnienie przez pare dni i oczywiscie odparzenia.Teraz sie okazalo ze moja Malutka jest juz za "duza" na to szczepienie bo to sa 3 dawki i musza byc podane do 8 miesiaca.W tamtym roku Lukaszek juz tak zle nie przechodzil tego wirusa a i ja zlapalam od niego, kurde bylam na poczatku ciazy ,mdlilo mnie strasznie i jeszcze na dodatek dostalam tego dziada, doslownie myslalam ze tego nie przezyje,okropienstwo.No tak ale moj rodzinny namieszal zreszta nie pierwszy raz, on jest oki dla doroslych ale do dzieci sie nie nadaje.Teraz juz w ontario jest to szczepionka refundowana,bo kazda prowincja dziala inaczej.Najwiekszym problemem w ontario jest to ze jak cie panstwowa opieka zdrowotna wkurza to nie masz alternatywy prywatnego no ale to ponoc ma byc "sprawiedliwosc spoleczna".
Na temat tego co w ontario jest do d.... mozna dlugo pisac ,np ubezpieczenia samochodowe ktore sa najwiekszym zlodziejstwem w tej prowincji.
 
Pestka, ja w ogole nie chwytam o co kaman z ubezpieczeniem. Moj stary ma OHIP (ja i Kostka nie, bo jestesmy turystkami). Ma tez prywatne ubezpieczenie od pracodawcy, ktore obejmuje mnie (mam karte) i chyba Kostke (nie wiem, nie mam czasu doczytac, ale mala karty nie posiada). A nie ma szczepionek dla starszych dzieci?
 
Zielona jesli chodzi o szczepionki to moj pediatra nic nie mowil o takich szczepieniach,ale np od dwoch lat mozna podawac cos takiego jak dukoral,mysmy z mezem to brali jak jechalismy na dominikane ,zapobiega "rostrojowi zoladka" i wtedy mnie te grypy ominely, tylko dosyc to drogie okolo 100 dolarow.
Jesli chodzi o ubezpieczenie to dowiedz sie od pracodawcy meza ale wydaje mi sie ze jego benefity nie moga was pokrywac jesli nie masz ohip ,ja mowie tu o podstawowej opiece zdrowotnej,bo np dentysta nie jest pokrywany przez ohip i wszyscy placa albo samemu albo ubezpieczenie z pracy pokrywa do jakies kwoty.
 
Hej dziewczyny zyje ;) moja malutka wazy 3085 g wzrostu nikt nam nie zdradzil, pozatym ze ma male problemy z jedzeniem to jest przespikojnym dzieckiem i spi caly czas. Wiecej jak juz wrocimy do domku, najprawdopodobniej jutro rano ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry