Witam niedzielnie.
KAMILKA,no przeciez mamy wątek zamknięty tam nikt nam nie wchodzi,a jakoś nikt tam nie zagląda i nie pisze.
Mój Maciuś chory,:-( w wczoraj w nocy obudził mnie bo mu się pić chciało ja patrzę a on temperaturę miał taką że aż parzył.Poszłam spać do pokoiku chłopców,bo bałam się żeby mu nie pojawiły się drgawki bo go zimno trzęsło,i miał 39,5 temp.
Wczoraj przeleżał i przespał cały dzień.Dziś już troszkę lepiej się czuję ,ale ma kaszel i chrypkę,jutro czeka nas wizyta u lekarza.A już tak długo nie chorował.:-(
A mieliśmy plany spędzić niedzielę po za domkiem bo ładna pogoda,a tu lipa.Wezmę Emilka tylko na spacerek,a m.zostanie z Maciusiem w domciu.
Ja też coś już kicham ,mam nadzieję że to nie pierwsze objawy jakiegoś przeziębienia.I rano mnie cosik gardło bolało ale przeszło.Emil na razie ok.ciekawe czy nie złapie od Maciusia.
Buziaczki i miłej niedzieli życzymy.