reklama

Mamy z Leeds

a tak poza tematem zjadlam dzis malego sloiczek jablka on nie chcial zawsze po jablku mam problemy z zoladkiem, dzis tez mam nadzieje ze to po tym a nie cholepki wirus zoladkowy, a i maly zasypia i kopie i pierdzi pewnie to po tym lub czym innym, juz teraz nie miewa kolek ale do stycznia mial kolki giganty, treaz czasem gazy

stefanka moj synek cwany chcialam dac herbatke rumiankowa z lyzeczki cwany schowal po jezyk i za chwile wypluwal, chyba jeszcze nie bardzo mu zmiany w glowie, co cyc to cyc:-D:-D
 
reklama
Fajnie, że się wszystkie dziewczyny dziś udzielają, jak tylko mogą :tak::-D - tylko chyba Starstar jest zajęta, więc będzie miała sporo do nadrobienia z tym czytaniem naszych poematów :-):-):sorry2: ale da raaaade :happy: A ja na jutro zaplanowałam sobie zrobienie pizzy na obiadek, o czym moja rodzinka jeszcze nie wie, chciałam też coś upiec na weekend ale oczywiście aromatu do ciasta nie mam, bo zapomniałam kupic , a bez tego w moim przypadku - ani rusz :baffled:, a tak poza tym, to może jutro też przy sobie coś zrobię,,,, hmmm :confused: pomyślę, pomyślę - może jakaś maseczka ... Ach, i chodzi za mną kawa bananowa na zzzimnooo, więc pewnie jutro w południe ją sobie przyrządzę .... A tak wogóle, to jutro odpoczywamy w domku i nigdzie nie wychodzimy :no: - pozdrawiam wszystkie forumowiczki i miłego wieczoru życzę :tak::-D:-)
 
to motylku bedziesz miala dzien dla siebie, fajnie, ja przed chrzcinami musze zrobic pazurki, mam spoko swoje tylko musze je do pozadku doprowadzic

kurcze no nie moge z ciekawosci jak ta ingrid znalazla mnie na naszej klasie
dalam jakies namiary na siebie
ingrid chodz tu szybko na forum bo umre z ciekawosci jak to zrobilas????
 
pewnie sie wszystkie ropisza jak ja juz bede spala

ingrid napisz jak mnie znalazlas, super masz zdjecia i mala jaka slodka
co do jutra dam znac jesli nie uda mi sie na spacer to zapraszam do mnie, a jak nie uda nam sie jutro to stykniemy sie w poniedzialek, namowie cocolino wpadnie do mnie i poczlapiemy do parku, a jak bedzie nie ciekawie to pomyslimy cos innego
 
ha! Justynko moje wrodzone talenty szpiegowskie Cie wytropiły na nk!
Myslałas, że sie schowasz?! Nie ma schowka przede mną! Od dzieciństwa ćwiczyłam polowanie na poukrywane prezenty swiąteczno- urodzinowe, dzis nie ma na mnie mocnych ;-)
A tak poważnie, stefanka ma racje- wcale nie trudno Cie znaleźć, wystarczy chcieć!
Podstawowe dane w wyszukiwarce: imię, miasto, przedział wiekowy orientacyjnie, no i wyskakuje Twoje zdjęcie- takie samo jak na BB. Łatwizna:tak:
No to teraz dałam przepis innym zainteresowanym jak wytropić Justyne. Mam nadzieje, ze sie nie gniewasz że tak cicho za plecami, szperam sobie tu i tam, ale na tym zdjęciu na BB wogóle Cie nie widać, a chciałam zobaczyć czy Cie chociaż z widzenia kojarze. W końcu zapewne kupujemy bułki w tym samym sklepie, nie?
No ale wyszło na to, że zupełnie nowa buźka dla mnie jestes :))
Zauważyłam również, że znasz Anię Horosin. Ha ha ha!!! Ja własnie mieszkam w domu, który wynajmowała do marca 2008. Może kiedys tu byłas, co? Niezłe jaja, jak to sie można spotkać.
Co do jutra, to moja droga- jestes kompletnie zalatana. Szczerze podziwiam Twoją energię, że po tych wszystkich latankach od samego rana, z maluchem u boku, masz jeszcze ochotę na popołudniowe spotkanie. Nabawiasz mnie kompleksów, poczułam sie kompletnie rozleniwionym człekiem w zestawieniu z Tobą.
Zróbmy tak: ja jutro mam zaproszenie do przyjaciół do Bradford zobaczyć ich nową chałupkę i trochę nadrobić zaległosci co u kogo słychać, więc może tak jak proponujesz zobaczymy sie w poniedziałek z cocolino również.
No i oczywiscie inne dziewczyny jak mają chęć to również mogą zwiedzić nasz armleyowski park.
A teraz (skoro masz ochotę od rana czytać wypracowania) powiedz czemu tak uparcie chcesz dawać małemu deserki i soczki? Z tego co rozumiem nadal karmisz piersią (Boże jak ja ci zazdroszcze, mi natura dała towar tylko na marne 3 miesiące- bardzo to przeżywałam) a z tego co wiem i co mi babki w przychodni wpajały, mleko mamy wystarcza za picie , danie główne i deser w jednym i do 6 miesięcy zupełnie nie trzeba niczego wprowadzać. Ja, ponieważ szybko skończyłam karmienie piersią, dawałam Helence zwykłe żarcie już po czwartym miesiącu. Pierwsze co pokochała to było jabłuszko a zaraz po nim marchewka. Soczków nie pija do dzis. Wogóle słaby z niej pijak. Muszę w nią niemal wmuszać herbatki (ostatnio na topie jabłkowa z melisą) bo wogóle by o piciu zapomniała.
A co do kolek, uch...To były straszne dni. Już sie powoli przygotowuje psychicznie na ten temat z moją drugą dzidzią.
Motylek jak mogłas napisać o kawce bananowej i to jeszcze na zimno ?!?!- ja nie mam pojęcia jak to smakuje, ale oczami mojej ciężarówkowo- zachciankowej wyobraźni już siebie widzę przy wielkiej szklanie takiego boskiego napoju. Obudziłas we mnie łasucha po 12 w nocy i co ja mam teraz z tym zrobić :-(:szok:. Przecież nie pójdę teraz ekperymentować z blenderem w kuchni. Szał totalny! Chyba sobie zaparzę meliskę i spróbuje to jakos przespać......
Buziaczki dziewczyny i do jutra :happy:
 
a to taka spryciula jestes:-D spoko nie gniewam sie moga tez zabawic sie w detektywa i mnie poszukac, szkoda ze ja nie moge bo nie znam imion.:no: tez przejrzalam twoje zdjecia i fakt nowa twarzyczka, choc napewno sie kiedys milalysmy :szok:malo prawdopodobne ze nie,
anie znam jest dobra kolezanka mojej kuzynki, moj maz ja zna razem pracowali kiedys w elit, raz tylko ja podwozilismy do domu po imprezie, fajna kobitka.:tak:
ok to stykniemy sie w poniedzialek, nam pasuje tak przed poludniem a tobie , to sie jeszcze zgadamy, musze wyslac smsa do cocolino bo ta pewnie nie ma chwili zeby tu przysiasc, teraz to pewnie z 5 stron ma zaleglosci. :szok:
a co do mojej energi to siedzielismy 3 tyg w domu to teraz dostalam pałera.:-):tak::-D

to pewnie wczorajsze moje rewolucje zoladkowe byly po jablku, juz mi przeszlo.
a wiem ingrid ze durna jestem :tak::-D ze chce faszerowac malego, nie tak wlasciwie to chcialam sprobowac, a skoro nie chce to poczekamy,

a nasza nowa kolezanka star star to pewnie zalatana cos jej nie slychac

motylek a jak blizniaki siostry daja juz popalic:-D:-D
 
reklama
a tak wogole wy po nocach nie spicie matko ja juz o 21 musze chrapac, no 22 to juz maks, za to 530 -6 na nogach obojetnie o ktorej nie zasnie zawsze o tej wstaje

i znowu pustki oj ja biedna zawsze sam na tym forum,:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry