Agnieszka ja tez tylko napisalam, ze bede i ze mna dwie osoby. Zabieram faceta i kolezanke!
Dziewczyny musze Wam opisac co nam sie przydarzylo wczoraj. Tragedia!
Pewnie wiekszosc z Was wie, ze na miescie wczoraj w nocy byly zamieszki z udzialem tzw. riots. Okolo 10 z mezem i znajoma para bylismy w nandos jak zaczeli wybijac tam szybe. Normalnie szok, wszyscy wpadli w panike i uciekli wyjscie awaryjnym na tyl budynku. Niestety jest tam slepa uliczka i musielismy czekac az policja ich przegoni aby opuscic restauracje!
Ja normalnie nie jest panikara. Mysle, ze gdyby nie ciaza to bym tam filmiki nagrywala bo akurat mialam aparat w torebce. Jednak tak spanikowalam, ze zaczelam plakac i trzeslam sie jak galareta. Moja kolezanka - juz mama zaczela na mnie krzyczec, zebym [przestala bo dostane skurczy i zaczne rodzic i od razu mi przeszlo

Wszystko trwalo moze 10 minut. Przyjechala policja i chuliganie uciekli. Obawialismy sie o samochod bo zostawilismy w jednej z bocznych uliczek, ale na szczescie byl caly

za to sklep obok wszystkie szyby wybite!!!
Dla wszystkich dziewczyn ktore maja fejsa
Say "No" to rioting in Leicester | Facebook - jest tam kilka zdjec.