Cześć.
Tak czytam od tych dziadkach do pomocy przy dziecku i stwierdzam,że chyba jestem
nie normalna 
Ja to sobie nie wyobrażałam przez pierwsze dwa miesiące życia Antosia,żeby ktokolwiek się nim opiekował poza mamą i tatą.
Mąż w nocy w pracy a ja sama z dzieckiem zostawałam,do cycka co 1,5-2 h i byłam wykończona ale to my mieliśmy sami nauczyć się "obsługiwać" naszego synka.
A przynajmniej moi ale z tego co wiem to i nie tylko moi rodzice i teściowie to wszystko wiedzieli by najlepiej.
Teściowa była jak Mały miał 2 mies. i myślałam,że tu oszaleje.
Wszystko wiedziała lepiej a to wogóle nie zgadzało się z zaleceniemi położnej czy moim instynktem.
Mimo,iż nie ma wykształcenia medycznego nawet o przystawianiu do piersi miała coś do powiedzenia choć swoich dzieci nie karmiła piersią



Przy drugim dziecku też się nie zgodzę na żadne odwiedziny przed 2 mies.życia.
Co do dokumentów to najpierw wyrabia się roczny paszport a potem po załatwieniu w PL zameldowania i nr.PESEL można wyrobić 5 letni dowód dla dziecka.
Ja raczej będę chciała paszport ze względu na to,że planujemy pobyt poza UE.
Tu tak jak ktoś napisał akt urodzenia z Register Office City Council,3 zdjęcia + wnioski.
Ja właśnie wybieram się do Manchester w tej sprawie.
Na spacer chętnie bym się wybrała ale nie w tym błocie.
Wczoraj tak zrobiłam i cała brudna po kolana wróciłam,nie wspomnę jak wózek wyglądał
