D
drozdusia
Gość
dzień dobry.w sumie dla mnie nie zaczął się dobrze.noc była koszmarna.i już mi zbrakło cierpliwości.byłam tak wściekła na małą że aż cała chodziłam.co pół godziny biegałam do niej a ona za cholerę nie miała zamiaru zasnąć porządnie
nie dam jej spać dzisiaj w dzień ani minuty to może nie będzie miała siły ruszyć się w nocy
no a do tego z rana przypomniało mi się że wczoraj miałam wizytę w szpitalu
mieli mi robić krzywą cukrową.w sumie nie rozpaczam bo nie lubię pobrania krwi a jak mają mi je robić trzy razy co godzinę to tym bardziej
tylko że jestem w szoku że to przegapiłam.nigdy nie zapominałam o takich rzeczach.ale wyraźnie wczorajsze spotkanko przysłoniło mi wszystko;-) spadam ogarnąć trochę chałupkę i zrobić jakiś obiadzik
nie dam jej spać dzisiaj w dzień ani minuty to może nie będzie miała siły ruszyć się w nocy
no a do tego z rana przypomniało mi się że wczoraj miałam wizytę w szpitalu
mieli mi robić krzywą cukrową.w sumie nie rozpaczam bo nie lubię pobrania krwi a jak mają mi je robić trzy razy co godzinę to tym bardziej
tylko że jestem w szoku że to przegapiłam.nigdy nie zapominałam o takich rzeczach.ale wyraźnie wczorajsze spotkanko przysłoniło mi wszystko;-) spadam ogarnąć trochę chałupkę i zrobić jakiś obiadzik
... Może Ona jednak ma jakieś pasożyty czy cóś... Przyjdź do mnie zrobić Laurze kąpiel w tej walerianie, może pomoże ;-)!

! Grill, hmm... Ale ja sobie odbiję wszystkie zalełge grille hehehehehehehe jak już do Polski wrócę! Bo tu niestety na balkonie nie pozwalają rozpalać!
... Ale przez to, że Pyza wstała tak wcześnie to właśnie ucina sobie drzemkę i już się boję co to będzie później