reklama

Mamy z Limerick

Camomile ale ja sie niechce wpraszac kochana Tylko zapraszalas kiedys i pomyslalam ze teraz skorzystam z zaprosin Kurcze ale jak zdrowko nie dopisuje u was to moze innym razem Niechcemy byc ciezarem ...
 
reklama
hejka
KRYCHA mnie w centrum nie bedzie
masakra jakas....tak mnie pecherz boli ze szok......obudzilam sie o 3 nad ranem z takim bolem ze nie wiedzialam czy z kobla wogole wychodzic.....parcie na siku jest a sikac nie moge...wrrr....mam furagin wzielam juz tyle tabletek ze szok.....powolutku zaczynam widziec swiatelko w tunelu bo minimalna poprawa na szczescie jest ale gdzie koniec?????jak nie urok to ......wlasnie takie cos.....no ale ja przyzwyczajona bo problemy z nerkami i pecherzem to ja mam od dwudziestu kilku lat niestety,.....kiedys mi nawet powiedzieli ze jestem kandydatka do przeszczepu nerki bo dlugo nie pociagnie.....ciekawa teoria bo minelo juz duuuuzo czasu:)
Anita zostala dzis w domu i mi z Majka pomaga...cale szczescie bo jak zaczne siedziec w kibelku to konca nie widac:(
 
wiatam sie z polski!hurrra:-)dolecielismy:-)bez zadnego problemiku:tak:nikt sie nie doczepil do biletu malej!!!nawet na to nie spojrzeli!!!w samollocie mialam 3miejsca takze luzik,ada prawie cala podroz przespala.domi spal godzinke,a reszte drogi byl naprawde grzeczny:-)takze dziewczyny nie bylo sie czym denerwowac...ufff!!
nie wiem kiedy teraz zagladne bo goscie sie wala drzwiami i oknami :-D ja tez pewnie rusze w rejs po kolezankach,na szczescie babcia ma wolne i sie zajmnie wnukami heheh!!!pozdrawiam!!!
ps.nie zapomnijcie o mne:zawstydzona/y:
 
hejka
KRYCHA mnie w centrum nie bedzie
masakra jakas....tak mnie pecherz boli ze szok......obudzilam sie o 3 nad ranem z takim bolem ze nie wiedzialam czy z kobla wogole wychodzic.....parcie na siku jest a sikac nie moge...wrrr....mam furagin wzielam juz tyle tabletek ze szok.....powolutku zaczynam widziec swiatelko w tunelu bo minimalna poprawa na szczescie jest ale gdzie koniec?????jak nie urok to ......wlasnie takie cos.....no ale ja przyzwyczajona bo problemy z nerkami i pecherzem to ja mam od dwudziestu kilku lat niestety,.....kiedys mi nawet powiedzieli ze jestem kandydatka do przeszczepu nerki bo dlugo nie pociagnie.....ciekawa teoria bo minelo juz duuuuzo czasu:)
Anita zostala dzis w domu i mi z Majka pomaga...cale szczescie bo jak zaczne siedziec w kibelku to konca nie widac:(

Aga wiem jak to jest bo ja tez na nerki choruje ;/ Ostatnio to leczylam sie 2 tyg bo mialam cos z nerkami i zapalenia jajnikow na dodatek ;/ Maskara i meka ;/

wiatam sie z polski!hurrra:-)dolecielismy:-)bez zadnego problemiku:tak:nikt sie nie doczepil do biletu malej!!!nawet na to nie spojrzeli!!!w samollocie mialam 3miejsca takze luzik,ada prawie cala podroz przespala.domi spal godzinke,a reszte drogi byl naprawde grzeczny:-)takze dziewczyny nie bylo sie czym denerwowac...ufff!!
nie wiem kiedy teraz zagladne bo goscie sie wala drzwiami i oknami :-D ja tez pewnie rusze w rejs po kolezankach,na szczescie babcia ma wolne i sie zajmnie wnukami heheh!!!pozdrawiam!!!
ps.nie zapomnijcie o mne:zawstydzona/y:

Kochana nie zapomninmy napewno !!! Jak dobrze ze dolecialas bez problemow naprawde bardzo sie ciesze :))

Sylcia zaproszenie jest aktualne. a oprocz bolacej nozki i mojego bolacego gardla nic nam nie jest takiego zeby sie Nadia zarazila

Kochana nie chodzi ze Nadia mogal by sie zarazic Niech sie chartuje mala Ale mi chodzii oto aby wam nie byllo ze macie gosci a z zdrowkiem jest cos nie tak :)

Ale jezeli to napewno nie bedzie problem To z checia wpadniemy Tylko wytlumaczcie mi dokladnie gdzie jest ta wyprzedaz Bo my bysmy najpierw wpadli tam zobaczyc a pozniej do Ciebie na kawke :))
 
Pisałaś kiedyś że D wie gdzie to jest. Ten parking jest biało niebieski kawałek dalej od Absolut Hotel i po drugiej stronie ulicy.Albo sprawdz na mapie gdzie jest sheep street. nie wiem jak Ci dokładniej to wytłumaczyć:confused:
 
Pisałaś kiedyś że D wie gdzie to jest. Ten parking jest biało niebieski kawałek dalej od Absolut Hotel i po drugiej stronie ulicy.Albo sprawdz na mapie gdzie jest sheep street. nie wiem jak Ci dokładniej to wytłumaczyć:confused:

Kochana wlasnie on mowil ze wie gdzie to jest a pojechalismy i nie znalezlismy tego :angry::angry::no::wściekła/y: !!!
A w ktorej czesci miasta jest ten hotel Do czego wielkiego jest niedaleko Albo neiwiem no nieiwem ... Patrzal na mapie i wlasnie Damian stwierdzil ze sie orientuje a nie wyszlo nam spotkanie sie z wyprzedaza ;/:baffled:
 
jakby Ci wytłumaczyć.... Jak konczy sie o'connell street i skręca na Dublin wzdłuż kanału to kawałek dalej jest takie malutkie rondko i w lewo. Ogólnie to jest na wyspie. Jak spojrzysz na mape to z kazdej strony jest rzeka. ewentualnie mozecie isc o'connell , miniecie penneys, arturs quay, wisłe i cały czas prosto, przejdziecie mostem i jak bedziecie na takim duzym skrzyzowaniu(z lewej bedzie duzy kosciol) to na tym skrzyzowaniu musicie skrecic w prawo i zaraz jest moj apartamentowiec. A parking jest za nim.
 
reklama
jakby Ci wytłumaczyć.... Jak konczy sie o'connell street i skręca na Dublin wzdłuż kanału to kawałek dalej jest takie malutkie rondko i w lewo. Ogólnie to jest na wyspie. Jak spojrzysz na mape to z kazdej strony jest rzeka. ewentualnie mozecie isc o'connell , miniecie penneys, arturs quay, wisłe i cały czas prosto, przejdziecie mostem i jak bedziecie na takim duzym skrzyzowaniu(z lewej bedzie duzy kosciol) to na tym skrzyzowaniu musicie skrecic w prawo i zaraz jest moj apartamentowiec. A parking jest za nim.


Ok dziekii kochana pokarze to Damianowii Moze w koncu bedzie wiedzial napewno gdzie to jest :)) Jeszcze jakbys mogla na privie podac nr tel :) BYla bym wdzieczna :) Jeszcze dam Ci znac o ktorej mniej-wiecej bylibysmy u Ciebie :)):happy2::happy2::happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry