reklama

Mamy z Limerick

rodzice trochę mi pomagali,dużo moja przyszła teściowa i starsza siostra Simona.do południa miałam szkołę,a popołudniu stawałam się mamą.nie powiem,że było łatwo tym bardziej,że rodzice bali się,że Simon mnie zostawi i zostane z Vici sama.ale na szczęście ich scenariusz się nie sprawdził i jak skrzatek miał pół roku przeprowadziliśmy się do innego mieszkanka już bez moich rodziców.przychodziła tylko mama Simona pilnować Viciusi kiedy ja byłam w szkole.niestety albo stety nie wiem co to imprezy,balangi wypady ze znajomymi,ale wiem co to matczyna miłość.a drugie planowaliśmy, bo za roczek muszę iść do pracy(chcę),a tak znowu poszłabym na kilka miesięcy i macieżyński to nie dla mnie.a poza tym bardzo się kochamy,teraz bierzemy ślub,a tak wogóle nie wiem ile chce mieć dzieci??3?5?nie wiem.

idę się położyć może Vici mi na to pozwoli??odezwę się może wieczorkiem,o ile mnie nie wezmi:-(jestem taka zmęczona!:zawstydzona/y:i do tego ta przeprowadza a może zamiast się kłaść pójdę kolejne pudło spakować?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
dzien doberek:-):-D
witam nowa mamuske:)

a my busy bylysmy dzis:) zaraz po skzole posprzatalam,zrobilam obiadek i poszlysmy na spacerek poki pogoda sliczna:)ze spacerku prosto do auta i po Anite jechalysmy:) no i Majka dalej spi....juz od 12 tej:)...na szczescie nie ma goraczki wogole...pojawilam sie tylko wczoraj a potem juz nie....mam nadzieje ze to tylko straszak byl bo w sobote chrzest i musi byc zdrowiutka:)
 
A ja to dzisiaj z doskoku więc jestem na bierząco :-D byłyśmy z Justysią w crescent a teraz robie porządeczki hahha wzieło mnie na całego a końca nie widać:-D:-D:szok: jak to przy takiej rodzince:-D Aga a może miała tzw. trzydniówke;-)tyle że jednoniową czasami tak bywa:tak:albo z jakimś wirusem walczyła i obroniły ją jeszcze przeciwciała które nabyła od Ciebie;-)jak moi byli chorzy to Matiego też brało ale obyło się na katarku i to też takim maleńkim 1 dniowym:-Dcałe szczęście;-) A może byś tak ruszyła dupsko swoje skromne i wpadła na chwileczke chociaż co?? poklachałybyśmy:tak: Jutro mam szczepienie wow
 
Martus ja chetnie wpadne ale to juz po chrzcinach dobra? jeszcze tylko ten tydzien a potem mam nadzieje bedzie z gorki:) troche busy jestem bo zawsze cos do zrobienia a wiesz ze przy naszych ilosciach dzieci to juz nie jest takie latwe:)
dzis jade z Kamila i Natalia do Ilonki zrobic im wloski bo mnie mecza i mecza....jutro spotkanie w kociele z zakonnica na temat chrztu, w srode musze z Nata jechac po szkole do miasta jeszcze bo tylko ona jeszcze nie ma ciuhcow na sobote....i tak dzionek zleci pewnie....potem troche poszykowac , pomyslec co tu do jedzonka zrobic coby bylo i nie trzebabylo ciagle latac.....no i mam nadzieje ze AINE i RAFI nas nawiedza na weekend bo obiecali przyjechac wiec jeszcze przygotowac pokoj dla nich i Natalki trzeba:)uffffff.....no ale bede miec z glowy:)i dziecko juz po chrzcie bedzie:)

my na szczescie szczepienie za soba juz mamy:) nastepne dopiero jak bedzie miec 4 miechy:)

no i jutro jeszcze poopalac sie ide:)
 
Ostatnia edycja:
No dobra usprawiedliwiona jesteś:-DAle jak będzie po wszystkim to zapraszam na pogaduszki;-) i kremuj się kochana przed tym solarkiem co by Ci zmarchy wredne noe powychodziły:-D a zmarchy to nasz wróg:crazy::wściekła/y::-D;-)
 
hej ja tez juz po spacerku jestem :)) Malenka wlasnie zostaje usypiana :) Noo ale najpierw kupsko trzebabylo zmienic Masakra na tej pieluszce nie bylo zadnej czystej bialej plamki Tyle co jej zalozylam pieluszke posiedziala troszke naprukala mi na noge i taka kupka :))
 
hej ja tez juz po spacerku jestem :)) Malenka wlasnie zostaje usypiana :) Noo ale najpierw kupsko trzebabylo zmienic Masakra na tej pieluszce nie bylo zadnej czystej bialej plamki Tyle co jej zalozylam pieluszke posiedziala troszke naprukala mi na noge i taka kupka :))

Heh, bo dzieci to zdolniachy są;-)

Aga_irlandia, to dobrze, że z Majeczką już oki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry