sylcia007
Nadinka i Nataniel ;*
No mi też już pewna osoba próbuje zszargać nerwy!!!!!!!!!!!!wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr powiedziała komuś coś że ja niby coś powiedziałam <A to nie prawda, tylko to chyba walka mniędzy tymi 2 osobami> a ja powiedziałam tak że....Się nie wpier.... w sprawy rodzinne. W sumie to to olewam bo jestem czysta ale sam fakt, i że niby ona sobie to ze mna wyjaśni...a proszę bardzo czekam tylko jakoś ona nigby nie pałała zainteresowniem nawet zadzwonienia do nas np zapytać co słychać i w ogóle. Wkur.... mnie takie coś widzisz kogoś raz na jakiś czas i jeszcze cię coś wkręca![]()
Widac ze nie tylko ja mam jakies problemy z ludzimi ;;/;/;/ Kochana wspolczoje wspolczoje i wspolczoje Nerwowac sie musisz niezle ;/
A ja siedze w domciu sama M przed chwila do pracy pojechal
Emilke znowu temperatura zlapala kurcze jestem taka zla juz nie wiem czy ja zle sie zajmuje dziecmi czy co bo ciagle cos maly moj to co 2 tydzien mi choruje juz mi rece opadaja nie wiem co robic
Ojj kochana taka teraz pogoda wiec o jakiekolwiek choroby nawet drobne nie trzeba sie prosic A dzieciaczkami napewno obiekujesz sie rewelacyjnie
Mam wozek !!!!!!!!!!!!!! Jestem bardzo ale to bardzo zadowolona Nie widac nawet uzytkowania tak jest zadbany



. fakt mozna powiedziec ze pechowe jakies jestesmy na koncu ciazy . sylcia rozumie Cie sama to przechodzilam - najlepiej samemu mieszkac . we wtorek jade do szpitala ( ciekawa jestem co mi powiedza ) mam dosc irlandzkiej sluzby zdrowia .
ale co tu zrobić żeby wypędzić małego lokatora skoro nawet przejażdżka ze schodów go nie wykurzyła
tylko nie myśleć że specjalnie to zrobiłam

no mój to jeszcze jutro idzie na cały dzień i potem dwa dni wolnego.jakoś przetrwam,chociaż jak tak siedzę sama z małą to kota czasami dostaję.jak jest pogoda to jeszcze człowiek gdzieś połazi a jak leje i wieje,że człowiek się ruszyć z domu nie może,do tego stary w pracy do wieczora.......wrrrrrrrrrrrrr