reklama

Mamy z Limerick

reklama
Rzeczywiście pustki dziś;)
Ja byłam z familią na długim spacerku i taka śpiąca
po nim byłam że resztę dnia przespałam, ciesze się że moja myszka
miała dobrą zabawę bo troszkę na rolkach pośmigała z tatą;)
A ja cosik zjem i... do łóżeczka;) Szkoda że te plecy mnie tak mocno bolą a skurczy nie ma:-( I nie daje rady ze zgagą nic nie działa i jak się położę to tragedia
:baffled: No ale już zawsze bliżej niż dalej do porodu:tak:
Pozdrawiam i spokojnej nocki życzę;-)
 
No dokładnie w ciężarówkach siła i moc!!!!!!
Aga my z Kają mamy na ten sam dzień termin-teraz się licytujemy,która pierwsza trafi nafotel tortur (żartowałam)
ja mam teraz więcej energii niż przez całą ciążę dlatego też myślę,że to już naprawdę blisko!!!
kajka a na kiedy masz wizyte w szpitalu???
 
Wizyte u Gp mam na wtorek ale pielęgniarka mówiła <w ubiegły wtorek> że może już do tego czasu urodzę:-D< główka podobno jest bardzo nisko i jak chce to mam pochodzić, wypić herbatkę z malin i kompiel i jadę na "fotel tortur"> i jak coś mogę nie przyjeżdzać a tu nic;( Odpuszcze chyba sobie tą wizytę no i na dodatek autko nam się rozkraczyło a mieszkam 10 km od Limeriku:-(A po "pobiciu" w szpitlu powiedzieli <jak pisałam> że mogę zostać albo czekać w domu i czekam a na tej białej karcie wpisali mi wizytę na 7 stycznia. A tak apropo jak to jest z wpisywaniem tych ruchów w tą kartę z tyłu?? ja nie wpisuje bo mi nikt nie kazał ale podobno trzeba
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry