• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

reklama
hej hej hej
a ja pozdroofka z Portloise przesylam:)
a my do Kilaloe jedziemy jutro nad wode:):):):)
ola a ty nie jedziesz???????
dobra zmykam bo nie wypada w gosciach klikac:)pa
 
hej hej.właśnie wróciliśmy z wielkiego grillowania.nie żałowałam sobie i teraz ledwo się poruszam.no ale lody jeszcze zmieszczę:-) pogoda przecudowna.teraz wyglądamy jak raki ale warto było.Laura nawet popluskała się z tatusiem w wodzie i pobiegała po trawce.no i tradycyjnie zabierała Adasiowe butelki-a w domu nie ma mowy żeby z butelki się napiła.ach te dzieciaki,jak już jedno u drugiego coś zobaczy to masakra.

camomile- jak Igorek?już spokojniejszy?
 
ja co prawda w naszym ogródku ale tez dekolcik spiekłam, tylko że jakieś uczulenie mi wszędzie wychodzi-chyba od słonka, tak to jest jak raz w roku cżłowiek słonko widzi:) Ide po wapno:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry