ha ha Violkaa ja mma to samo i spac che mi sie.....
mój mąż własnie stwierdzil , że to z tego , że nic nie robię, ja mu tłumaczę , że ja nic nie robie od trzech lat
a dopiero jak tu przyjechałam mam taki stan totalnego, śmierdzacego nieróbstwa i lenistwa
....
![]()
Ja tez tak mam od przyjazdu tutaj
W Polsce przed urodzeniem Kuby żyłam na wysokich obrotach, pracowałam po 12h dziennie. Później rok byłam sama, bo mąż już tu pracował, więc też wszystko musiałam sama załatwić, zrobić zakupy a jeszcze biegałam z Kubą na zajęcia dodatkowe. A jak tu przyjechałam i siadłam tak siedzę
Po przyjeździe z Polski muszę się rozejrzeć za jakąś pracą, chociaż tutaj to nie będzie takie proste
. I jeszcze jeden efekt uboczny siedzenia, tak przytyłam, że w lustrze lepiej się nie oglądać 
.....
....


. Postawiłam patelnię na kuchence i tak się szybko jakoś nagrzało,że olej się przypalił, zrobił się dym i .... włączył się czujnik a z nim alarm 
az mi sie lzej zrobilo na serduchu