tampeza
Wrześniowe mamy'08
olka 

jedyne miasto w norwegii to oslo, reszta wioski. ja tez niedaleko Kristiansund, tylko na wyspie wiec chyba ze 2 h jazdy. jak mieszkalam w stavanger to zawsze jezdzilismy samochodem do kalskrony, ale teraz tylko 3 tyg urlopu to juz samolotem. jakos musze przezyc bez auta, w razie czego moge pozyczac od taty


jedyne miasto w norwegii to oslo, reszta wioski. ja tez niedaleko Kristiansund, tylko na wyspie wiec chyba ze 2 h jazdy. jak mieszkalam w stavanger to zawsze jezdzilismy samochodem do kalskrony, ale teraz tylko 3 tyg urlopu to juz samolotem. jakos musze przezyc bez auta, w razie czego moge pozyczac od taty
mniejsze lub wieksze. w PL tez mieszkam na wsi ale mam auto wiec nie problem podjechac do Starogardu GD czy nawet Gdanska. zakupy dla mojej Olki zamawiam tez przez internet wiec nie ma problemu. nie wiem jak to jest w NO - w sumie moze byc jak chce, ja narazie i tak jezyka nie znam, wiec skakanie po stronach norweskich to tak samo jakbym wchodzila na strony chinskie
u nas w biedronce pewnie mozna wiecej kupic
, poza tym ma 14 dni termin do spożycia więc o wiele lepsze niż to w pl no ale to też kwestia gustu ;-)