Tak , należą się wszystkim , to forma reklamy i zachęcenia cię do kupienia właśnie tych produktów z " paczek", reklama sklepów. Tylko trzeba wypełnić formularze na stronach sklepu lub na fb jak w przypadku smoczka MAM. W polsce też dostałam takie paczuszki ale w porównaniu z tym co tu piszą to te nasze takie "biedne" były , jedną z papmersa - woda mineralna żywiec 0,5 l, gazetki dla mam, 3 pieluchy pampers, jakieś próbki kremów i ulotki , a drugą zdaje się z gerbera , napewno były próbki mleka gerber - może o czyms zapomniałam bo to już 2 lata temu. Tu jak już odbiorę to napiszę , Co tam było ciekawego. Ja też dowiedziałam się przez przypadek, o libero miałam w książeczce którą dostałam od lekarki , a o reszcie teraz w wekend przypadkowo na forach mi się rzuciło.

ale jak dają i można przy okazji przetestować czy mały nie będzie miał na jakiś krem czy oliwkę uczulenia zanim się zdecyduje jakiej używać to czemu nie
przy pierwszym synku próbowałam wielu firm bo po niektórych miał uczulenie ,a po innych suchą skórkę, a jeszcze inne mi nie pasowały, albo mało wydajne albo albo niewygodne w użyciu , albo zapach jakiś dziwny. A poza tym np. kremu do pupy ze sklepu zaczeliśmy używać po 6 miesiącach wcześniej nic na niego nie działało i mieliśmy maść robioną w aptece na receptę od starego, starego lekarza - receptura na odparzenia z przed 20 lat, wiem tylko ze był tam olej lniany ( z składnikiem był największy problem w aptece) , jakiś kwas w małym stężeniu i parę jeszcze składników- w rezultacie tylko 1 apteka w Kołobrzegu robiła nam ten krem, ale był idealny, przy zaczerwienieniu jak tylko się pokazało raz delikatnie posmarowałam i znikało ,a wcześniej wypróbowałam wszystkie kremy jakie były na rynku. Teraz jak mały ma 2 lata a nadal nie chce skubaniec wołać na nocnik

uparty jest ,że hej - przychodzi i mówi że zrobił już po fakcie, to używam sudokremu, sprawdza się też na skórce jak pojawią się takie suche plamki. Z pieluchami też raczej nie warto kupować za dużo z 1 firmy - ja pamiętam np. haggis - wszystko z nich ciekło za każdym razem , beznadziejne dla mnie, po tych z dady miał uczulenie, a sprawdzały się pampersy. Później juz 3 to wszystkie właściwie bez różnicy nie licząc haggis bo do tych się zraziłam mocno
Ale mam stracha przed tym porodem teraz , z jednej strony chcę mieć już to za sobą bo mi coraz ciężej z brzuszkiem, a z drugiej stromy jakiś lęk mnie ogarnia jak sobie przypomnę 1 poród...Z pierwszym synkiem tak nie miałam - w ogóle nie myślałam o porodzie jak to będzie a teraz bardzo.
Dobra kończe już bo się rozpisałam , o wszystkim i o niczym, pozdrawiam wszystkie Mamy w Norwegii
Ale się rozpisałam