Cześć Babeczki :-)!!!
Ale się wyspałam

leżałam do 11!!!! Natalce zrobiłam śniadanko i spowrotem do wyrka. Przyszła mnie wywalić o 11, że już starczy i że już nie jest ciemno

.
Ale już po śniadanku i do sklepu jedziemy. Żadnych planów nie mam, chłopaki mają mecza wieczorkiem i zimną wódeczkę

. A teraz jest w pracy i nie wie o której wróci żeby obiad nawet przygotować albo żeby sobie coś zaplanować

.
Zostaje niedziela ale on jest wtedy zadowolony że może osiąść w fotelu.
Chyba zostaje że sama muszę coś zaplanować a Tomka po prostu wrzucę do samochodu.
Mam pytanko do Was :-).
Kiedy dostałyście zwrot z podatku w zeszłym roku ??
Bo ja słyszałam że w czerwcu. Feriepenge na pewno będzie u nas 19\20 czerwca.
Ja w Polsce na pewno pójdę do fryzjera, do Męża kuzynki. Drogo ma ale zawsze mi zrobi fajnie a w dodatku jakiś drogich farb używa i tych wszystkich dodatków, pewnie teraz zabulę 200.
A co do kosmetyczki to ja bym sobie poszła na oczyszczanie "ultradzwiękami",
widziałam program o tym, podobno suuper i na długo, tylko że ciężarne nie mogą tego zabiegu ozywać, bo np tak jak ja mam teraz przez hormony te wszystkie pryszcze i wągry więc niepotrzebnie kasa wywalona skoro za 2 tyg będę tak samo wyglądać, nie?
Ja teraz korzystam ze słonka w całej okazałości, opalam sie a jak Maya zaczyna "wariować"to przykrywam brzuch pieluszką i już spokój

.

Pozdrawiam i udanego Dzionka Babeczki
