Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Cześć dziewczyny!
Jestem nowa na forum. Mieszkam w nottingham od 3 miesiecy. Mam 20 lat. Robiłam już 3 testy ciążowe i wszystkie wyszły pozytywnie:-) stasznie sie ciesze... choć martwi mnie jedna rzecz- w sierpniu może z 5 razy byłam na solarium a na dodatek użyałam kremów samoopalających... Czy to mogło mieć jakiś negatywny wpływ na płód??:-( wiem że powinnam udać sie do jakiegoś gina ale niestety nie mam żadych namiarów:-( czy mogłybyście mi jakoś pomóc i powiedzieć co mam dalej robić?? bede wdzieczna za każda pomoc;-)

, chociaż są ine przyjemne aspekty pobytu w ojczyźnie
1,5 tygodnia temu mialam dostac okres ale nie bylo zbytnich objawow. Mimo wszytsko przygotowalam sie ale nic.. wiec po cichutku przed mezem kupilam test clearblue i zrobilam go zaraz po przebudzeniu. Zawsze myslalam, ze zrobie Mu niespodzianke i w jakis wyjatkowy sposob bede mu przekazac Te radosna nowinke. W jednym okienku mial sie pokazac tylko pionowy pasek a w drugim krzyzyk. I sie tak stalo tylko linia pozioma na krzyzyku byla ciemna a pionowa jasna wiec w poddenerwowaniu (nie wiem dlaczego poniewaz bardzo pragniemy Malenstwa) odczekalam jeszcze chyba 10 minut bo dluzej nie dalam rady i pokazalam test mezowi. Bardzo sie ucieszyl ale ja oczywiscie nie dowierzajac musialam jeszcze kupic dwa testy i je powtorzyc. Kupilam inne testy i mialy wyjsc dwie kreski rozowe jedna wyszla ciemna a druga potwierdzajaca ciaze taka jasna. I znowu nie wiem czy napewno pozytywny wynik to ciaza czy moze tak jak czytalam w internecie moze to byc zaburzenie jakies w organizmie. Od razu poszlam zapisac sie do lekarza ale okazalo sie, ze zostalam skreslona z listy pacjentow nie z mojej winy poniewaz zle wpisali moj adres i wysylali list z zawiadomieniem o cytologii i nie stawilam sie wiec musiaam przejsc rejestracje raz jeszcze. Poszlam na spotkanie z pielegniarka, zanioslam ''siusiu'', i pokazalam jej test i powiedziala, ze jest na 99 % przekonana, ze test jest pozytywny i ze jak wynik juz bedzie to lekarz bedzie musial mnie zapisac do poloznej, ktora bedzie prowadzila ciaze...i na wynik laboratoryjny musze poczekac tydzien czasu. Oczywiscie bardzo sie ucieszylismy :-) ale jednoczsnie czekamy na wynik potwierdzajacy 100%. Nie moglam wytrzymac az tygodnia wiec poszlam do Centrum Medycznego juz po 2 dniach i pani w rejestracji powniedziala mi, ze wynik juz jest ale ona nie moze mi go przekazac tylko umowila mnie na spotkanie z lekarzem na jutro. No i juz zaczelam sie denerwowac bardzo bardzo i o niczym innym nie mysle poniewaz spodziewalam sie, ze wynik powiedza mi w rejestracji tak miala moja znajoma a tak wydaje mi sie,ze moze rzeczywiscie jest cos nie tak. Tak juz sie przyzwyczailam do mysli, ze jest we mnie Nowe Zycie. A czas od piatku do jutra ciagnie sie jakby to byl conajmniej miesiac... Dziewiczyny czy miala, ktoras z Was moze podobna sytacje... tak bardzo sie denerwuje i nie moge spac... ale mam nadziejke, ze lekarz potwierdzi nasze oczekiwanie. Ale sie rozpisalam jak na pierwszy raz. Prosze o odpowiedzi. Pozdrawiam Was serdecznie.CZESC DZIEWCZYNY
co tam slychac takie tu pustki na tym forum ,Gabids ty w ogole zyjesz zawsze tyle pisalas a tu slad po tobie zaginal:-)
Kochana jestem jestem i pisze na forum moze juz nie tak duzo bo nie bede pisala sama do siebie:-) takie tu pustki.