Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
nie pisze w zadnym innym watku, udzielam sie skromnie tylko tuta:-)
odnosnie chudniecia..jak dla mnie dziecko szczegolnie takie malutkie jest tak absorbujace ze nie trzeba zadnej dodatkowej diety. pamietam ze przez pierwsze miesiace nie mialam czasu zeby nawet pomyslec o jedzeniu... teraz jest go wiecej takze i apetyt rosnie;-)
mnie sie udalo nie przytyc za wiele. nie wiem czy bylo tego 10 kg. przed ciaza wazylam 45..ale julka urodzila sie z waga ponizej 3 kg..teraz za to nadrabia jak moze.:-).
Cześc
Mam na imię Agnieszka i mieszkamy razem z naszym 11 miesięcznym synkiem w Mansfield . Przeprowadziliśmy się tutaj ze względu na pracę męża, wcześniej mieszkaliśmy w Leicester.
Ceśc gudrun - no szkoda, ale Nottingham nie jest tak daleko, kto wie, może kiedyś zorganizujemy jakieś spotkanie dla Mam z okolic?
Wiem, że w moim mieście mieszka bardzo dużo polskich rodzin z dziecmi, ale jakoś jeszcze żadnych nie poznałam, opieka nad małym dzieckiem ogranicza trochę życie socjalne , ale może tutaj się ktoś pojawi, albo ujawni
dobrze znam ten bol..u mnie tez w dzielnicy sporo matek mieszka i co z tego.. zadnej osobiscie nie znam..(no przepraszam - jedna).:-(
w nottingham jest plan zorganizowania cyklicznych spotkan matek z dziecmi np w polskim klubie kolo kosciola..wspolne wypady, spotkania przy kawce..pogaduchy.
miejmy nadzieje ze sie uda. chetne chyba sie znajda zeby sie przylaczyc??
hej
dawno mnie tutaj nie bylo, ten czas tak szybko ucieka, wczoraj mielismy pierwsza szczepionke gudrun - my mamy czas prawie codziennie, biegam z Mala na spacery kazdego dnia, jesli tylko pogoda dopisuje. A kiedy tobie pasuje? I gdzie moglybysmy sie spotkac? Moze w centrum?, chociaz dla nas to jeszcze troche wyprawa, wiec gdybys mogla przyjechac do Beeston to byloby super..., ale jesli to ci nie pasuje to nie ma problemu - wybierzemy sie do centrum :-)
Ha!moja niby wieksza a dla mnie to tez "wielka wyprawa"..ach my mamy latwo nie mamy:-)
wiec moze jednak centrum??;-)
bedzie mimo wszystko latwiej..moj kwiatuszek lubi miec humory, wiec musze jakby co miec w miare szybka droge ewakuacji:-)
mysle ze na old market przy lwach..a ktorej?.mnie pasuje ok. 14. ale jestem otwarta na inne propozycje;-). a tak to kazdy dzien tyg poza weekendami.
pozdrawiam!!