Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
,chociaz widzę,że wątek nie jest zbyt często odwiedzany... Ale może jednak ktos mi pomoże:-) W Piasecznie mieszkam od niedawna i pilnie poszukuję dobrego okulisty dla mojego niespełna rocznego synka. Mały zaczął mi od jakiegoś czasu zezować i strasznie się martwię:-( Chciałabym trafić do jakiego dobrego fachowca,a nie tułać się bez sensu,bo szkoda czasu i pieniążków. Czy ktoś z Was byl np. u okulisty w Tolku? (Lesznowola) Tam jestesmy zapisani na 7-go pazdziernika,ale może znacie kogoś dobrego z Piaseczna lub okolic,jeśli tak,to proszę bardzo na namiary:-) 
Od pediatry dostałam skierowanie do Poradni Zezowej, na Niekłańską do Warszawy. Czekałam na wizytę dwa miesiące ale jak pojechałam to szok! Wizytę mieliśmy między 11 a 12 (kto pierwszy ten lepszy) wchodzimy przed 11 a do rejestracji kolejka z 60 osób 

pod gabinetem ludzi że hoho... generalnie mężysko powiedziało wychodzimy i wyszliśmy
Umówiliśmy wizytę w CMPułwska Pani zakropiła kropelki, poobserwowała, i kazała się zgłosić za pół roku, bo powiedziała że albo młoda ma tki układ oczu albo jest na granicy zeza. Wszystko się unormowało więc już odpuściliśmy. Ale nasza pediatra co jakiś czas przebąkiwała żeby jechać i sprawdzić... I to koniecznie na Niekłańską
to się pytam czy gdzieś prywatnie da mi namiar, bo nie mam jak siedzieć 5h z dzieckiem na szpitalnym korytarzu... To mi powiedziała że tylko tam mają specjalistów od zeza i odpowiedni sprzęt itd... Dałam sobie spokój, wybiorę się niedługo do zwykłego okulisty na wizytę zwłaszcza że z Julą można się już bardzo dobrze dogadać... To tak z mojego doświadczenia... 
Byliśmy tam u ortopedy. Chamidło i gbur jakich mało
Nastraszył mnie dziad niepotrzebnie... Wypisują na tej swojej stronie,jak to tam niby cudownie nie jest i w ogóle,a w rzeczywistości,to porażka... Postanowiłam się po tej zeszłorocznej wizycie u ortopedy jakoś nie zrażać i zadzwoniłam tam wczoraj,zeby popytac o okulistę i terminy. Pan z infolinii najpierw przez 15 min nie mógł znalezć nic w komputerze,a potem zaproponował mi wizytę na dziś,ale na 10 min... (bo jak oświadczyl "normalne" wizyty trwaja min 20),więc pytam dlaczego na 10 min i o co chodzi,a on do mnie,że pani doktor będzie zla,że na koniec jej pracy ale mnie przyjmie 

Nosz kurza twarz,mam wybulić 120 zł na ekspresową wizytę u pani doktor,która będzie na nas warczeć....
To mu powiedziałam,że taką wizytę to ja mam państwowo.....ŻENADA
Przejrzałam starsze zdjęcia w powiekszeniu i to nie jest raczej sprawa,która nagle wyskoczyła:-(
Ja byłam taka złaaa...
że wymyśla jakiś bzdury...


Ale fakt kasę ładną biorą... Powinni koło pacjenta niemal na paluszkach chodzić... 
Sam zaniknie
Młody widzi idealnie:-):-):-) Mieliśmy też badanie dno oka:-) Strasznie się cieszę:-) No i jakoś od tej wizyty przestałam widzieć tego zeza
