reklama

mamy z Tychów i okolic :)

Witam się z poranną kawką i pączusiami ;-)
My wczoraj na paprocanach byliśmy dziewczyny pobiegały Amelka się pochlapała pod fontannami nio muszę przyznać że fajnie te fontanny zrobili ....
szkoda tylko że prysznicem nie lubi głowy spłukiwać ale fontanny i woda z góry jej nie przeszkadzają w niczym wręcz ma raj przy tym :-D
 
reklama
No wlasnie przeczytałam wczoraj artykuł o tym wodnym placu zabaw..... Ciekawe.. a dla naszego Olisia rozpoczął sie sezon na lodowisku... jeździmy razem typowo amatorsko ale juz tak 2 lata.. W tym roku chce go zapisać do szkółki hokejowej... Zobaczymy czy sie da namówić :-)

A my wczoraj pojechaliśmy na cały dzien do Ustronia... Najpierw do Parku leśnych niespodzianek a potem na Rownice.. Tyle ludzi ze głowa boli

Miłego poniedziałku
 
też byliśmy w tym Ustroniu w tym roku i 3 lata temu i myślałam że oś może nowe tam będzie i się niestety przeliczyłam...dalej te same bezczelne jelenie i zboczone świnki wietnamki :-D ale polecam park miniatur w Inwałdzie-dzieci tam mają raj tyle atrakcji:tak:
 
To Prawda zeberka, my tez tam byliśmy jakis czas temu iusmialam sie z M jak odganial jelenia od swojej grillowanej kiełbaski::-) w sumie to nie było w planach Ustronia tylko jechaliśmy przed siebie.. A ze postalismy w korku i odechcialo nam sie dalej jechac zostaliśmy w Ustroniu

Słyszałam o tym parku miniatur.. Moze w tym roku tam sie wybierzemy jeszcze ... Ale do godz poludniowych bo pozniej to masakra
 
Też musimy się wybrać w tym roku do tego parku :-)chciałąm jeszcze do dino ale jakoś mnie to nie kręci i dzieci też nie bardzo....

My dziś u teściowej byliśmy rany jaka ja zawsze wracam "zadowolona" stamtąd :-Daż sobie redsa machnę ;-)na poprawienie nastroju
 
A jaka Wikusia moja biedna liszajca ma do tego gorączki dostała w nocy i dreszczy normalne od 2 na nogach spałam dziś aż dwie godziny niecałe ...
cała w krostkach jeszcze ją to swędzi :wściekła/y:
A o naszej mikołowskiej izbie przyjęć się nawet nie wypowiadam w nocy mi powiedzieał lekarz że panikuje bo to pogryzienia przez komary oj jak ja bym mu dziś te"ugryzienia" pokazała :wściekła/y:
Nie rozumie w ogóle po co siedzą Ci lekarze(pediatrzy) skoro nie mają raczej zielonego pojęcia o dziecięcych chorobach :wściekła/y:
 
Po południu miała gorączke i słabiutka była zbiłam jej syropem i troszke odżyła
Ale Nikoli już wychodzą krostki i pękają :angry: a w przyszłm tygodniu ją taka droga czeka oby jej przeszło bo nie mam zamiaru na kolejny termin czekać...
Chyba dziś pójde wcześniej spać w razie czego...:tak:
 
reklama
ojej biedna ta twoja córcia:-( a ci lekarze na ip to chyba wszędzie takie niewyspane ofermy!a teściów to ja mam na co dzień piętro niżej więc wiem że to takie "przyjemne" odwiedziny:-D a burza to faktycznie była masakra! cały ogródek mi pływa....:wściekła/y: miłych snów:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry