• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

niom to popatrzcie na godzine a ja nie spie bo moje dziecko spiewa poprzez placz w swoim łózeczku od godziny 1:00 ja musialam wyjsc z pokoju i zejsc na dół bo juz nie wytrzymałam i zaraz by w dupsko oberwała:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Martucha no to gratulacje nie ma to jak na swoim.jak to sie mowi ciasne ale własne.

Izka no dokladnie, to bylo moje marzenie i sie spelnilo,za rok dwa mysle ze przeniesiemy sie na cos wiekszego ale najwazniejsze ze z czyms juz startujemy.gdybym chciala kupowac wieksze bez kredytu by sie nie obylo:no:

PINKA no wlasnie patrze co ty o tej godzinie robisz!!:szok::szok:znow jej zabki ida czy ma jakies nocne spiewy??

Gosia normalnie nie moglam jak pisalas o tym usypianiu Nastki(bolace nozki, brzuszek - dziadkowie sa poprostu przeslodcy jak cos wymysla:-D:-D:-D)

my lecimy juz na dwor bo dzis znow ponad 30stopni i zero cienia wiec srodek dnia wole sedzic w domku przed wiatrakiem a popoludniu na basenik;-)
 
hello

witam sie i ja w brzuchu mi burczy oczy sama sie zamykaja,czuje sie i wyglondam okropnie mała zasneła o 3;30 i zadno lulnie całowanie mleczo kolysanka nic nie pomogło mloda sie poprostu wyspała:rofl2:

dzis w miare ładna pogoda wiec wytargam ja na powietrze moze dzis bedzie ładnie spac:rofl2::rofl2:

mój to taki wyrabany wstał do pracy ze nie wiem nie dosc ze ma nadgodziny i pozno wraca to jescze w nocy nie spi hehe bo maluda broi:happy::happy::happy::happy:

och z tym drugim to chyba zmieniam zdanie nie chce tak szybko jak chcialam:no::no::no::no::no: bo ja sie wykoncze:angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry:



ok lece na papu i strong kawke:-D
 
Hej!

Dalej mam okropny bol glowy :baffled:

Rety dziewczyny jak ja czytam jak wasze maluchy nie sypiaja po nocach to mi sie wlos jezy :szok: moje dziecie od pierwszych tyg. swojego zycia przesypialo nocki. Do dzis jak przychodzi godz. 20:00 to wola sam do kapieli, idzie spac i wstaje ok. 8:00 rano :tak: i cale szczescie, bo ja jak nie dospie w nocy to na drugi dzien bez kija nie podchodz ;-)

Martucha super, ze juz coraz blizej do zamieszkania na swoim :tak:

mala-gorzatka dziadkowie w wymyslaniu dziecku problemow sa niezastapieni ;-):tak::-D

syla fajnie, ze zakupki udane. Tez musze poszukac sobie jakiegos kurteczko-plaszczyka, bo jakos tak nie mam nic na taka "piekna" wyspowa pogode :baffled:
 
Witajcie Dziewoje Moje!:-)

Ja mialam przerwe w dostawie internetu...zaczynam sie burzyc na sama mysl o tym ale coz...! Juz nawet nie chce mi sie dzwonic do operatora i zatruwac im zycie...!

Mam kiepskawy humorek od wczoraj, pewnie dlatego, ze zbliza sie @ i dopada mnie choroba "wscieklych krow"! Pogoda tez taka sobie, leje albo swieci slonko...masakra!

Pinka - no to mialas nocke, nie ma co... U nas jest inaczej, mloda idzie spac o 7 jak zwykle a o 8, 8:30 pobudka, dziecko wyspane i gotowe do zabawy...cholery dostaje! Musze z tym skonczyc bo sie nerwowo wykoncze! Zmieniam jej pory spania. Z 10 rano na 12 - 1pm i tylko raz dziennie, zobaczymy co to da. Wczesniej spala jeszcze po poludniu o 3pm. Moze teraz odechce sie jej przerw w spaniu nocnym!:no:Rano o 9 wyruszylysmy na spacer w plener, wytarmosilam dziecie po trawie, odwiedzilam kilka sklepow: fajne buciki widzialam za £5 skorzane na paseczki i obcasik ale moje stopki sa jakies takies zdezelowane, ze wygladaly na mnie jak buty mlodszej siostry!Teraz spi...zobaczymy jak dlugo?!

No a sukienka jest "czadowa"!!!Primark w polaczeniu z taka Modelka jak Twoja corcia - sukces murowany!:tak:

Martucha - gratulacje w zwiazku z nowa chatka...zazdroszcze...:-(!

Qlka - gratuluje synusia...ale to sa piekne chwile jak przywozi sie maluszka do domu ze szpitala...hmmmm...:-)

Oj rozmarzylam sie...chyba pojde troche poczytac bo obiadek ugotowany, prasowanie zrobione - ale ja wzorowa kura domowa jestem, co?!:-);-)
Buziaki
 
Ostatnia edycja:
Pinka - jak moja wczoraj dostwala przed-sennych wariacji tak twoja obudzila cie w srodku nocy :-D Fakt ze wczoraj sie ze swoja umordowalam na wieczor, ale za to ani razu nie obudzila mnie w nocy... spala jak zabita! A dzis jak nigdy zrobila mi pobudke o 7.30 am Szczerze powiem ze sie porwalam na rowne nogi majac w glowie - butelka... mleko... Juz czuje ze schizy mam :-D
A twoj jeszcze ciagle w pracy.... przerabane. Chlop sie naprawcuje i ty sie narobisz.


Dzis Nastka nabila sobie 2 pierwsz guzy... z samego rana dwa razy tak pedzila na czworaka ze wyrznela twarza na terakocie i since na twarzy jak malowane :-D Jeszcze dziadek tego nie widzial... pewnie bedzie duzo gadania ak przyjdzie z pracy :-D
 
Witajcie niewyspane mamusie! Dawid ladnie poszedl spac - jednak szybko zasnall za to o 5 rano wstal i zaczal nas lakotac zebysmy tez wstali..do 6 probowalam wszlkich sposobow zeby zasnal az w koncu sie wkurzylam, przynioslam jego fotelik i dopoki go bujalam to spal a jak tylko na chwilke przysnelam i przestawalam go bujac to sie budzil...ale wzilam go do lozka znowu i od 7 do prawie 9 sobie pospalismy...Niedawno poszedl na drzemke i mnie tez kusi zeby sie polozyc a mialam umyc glowe i w lazience posprzatac...ale chyba sobie narazie daruje..moze pozniej..narazie jestem zmordowana bo od rana bieganie z szatanem malym a potem jeszcze to zdrapywanie scian...mam juz dosyc, a tu dopieor robota w pokoju sie zaczela...
mala - gorzatka - no iedys musza byc te pierwsze guzy..szybko znikna..moj Dawid tez jak zaczal raczkowac a potem chodzic to caly kolorowy byl..
e tam - mam w nosie lazienke - wieczorem posprzatam ide spac na godzinke, bo jak ta moja torpeda wstanie to za nim nie nadaze...juz mi dzisiaj 2 razy pranie wstawil - raz sciereczke kuchenna a raz pusta pralke...
 
Witajcie laski.ja dzis strasznie maly dopiero zasnal bo bylismy po zakupy.Musze zrobic jakies dobre ciasto albo torcik bo meżuś ma w sobote urodzinki.Ale jakos nie mam głowy do wymyslania ciasta,chyba nadchodzi @.a do tego jeszcze głowa mi peka.Trzeba leciec na kawe.

Pinka skad ja to znam moj maly tez miał takie dni ze siedzial sobie w łozeczku i gadal spiewal,itp.U nas narazie spokoj idzie spac przed 20, budzi sie o 6 wypije mlekoi spi jeszcze do 7.30 albo 8.ale za to w dzien spi malo.

Martucha u was zawsze cieplo,ale wam dobrze basenik.a tu ciagle pada.No to kiedy parapetówka.

Sewa no to masz super,bo moj maly to tez przesypial całą noc jak skonczyl dwa miesiace.A jak mial 6 zaczely wychidzic zeby i sie troche poprzestawialo.no teraz znowu wrocilo do normy.

Michaga wzor zona z ciebie ja dzis strajkuje nie ma obiadu.A pranie mokre bo przez tą pogode to wolno schnie.
A to twoja mala jeszcze dwa razy spi.bo ja własnie jak niedawno przestawilam malego na jedna to odrazu zaczal lepiej spac w nocy.

Gosia oj pierwsze guzy,no u nas tez juz sie zaczely.Jak tam dziadek gadał ze wnusi mu nie pilnujesz.Skad ja to znam...

Tygrysek widze ze u was to jak u nas.Jak kolin byl maly dwa lata temu jeszcze w zeszłym roku to skakał po nas i mowil HOPA PINGU.
Bo sie na ogladał bajki jak Pingu skacze po łózku.ale wspolczujr bo u nas to bylo troche pozniej bo on zazwyczaj budzil sie przed 7 albo 7.
 
Ja wlasnie wróciłam z mała z akupow znow jej sie cos kapneło ta to ma zemną dobrze:-D:-D:-D:-D tylko ja mam potem problem bo szafy za male hehe
Padam na pysk juz zaraz pewnie skowronek wstanie zje obiad i dalej bedzie wariowac:tak::tak::tak::tak::tak:

najprawdopodobniej od tego weekendu zaczynam prace ,moj były pracodawca mnie odwiedzil:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2: ale to jeszcze musze pogadac z moim jak to z tymi jego nadgodzinami w weekendy bo jak bedzie mial to pracka koło nosa mi przeleci:sorry2::sorry2:
guza

Gosia- moja to czasami jest cala zielona od siniakow ale tylko na nogach :rofl2: a nie raz wywaliła sie na pyszczek heheh
Izka- ja tez sernik na zimno chciałam robic ale nie wiem czy plan dojdzie do skutku:rofl2::rofl2:
tygrysek - no to ale masz pomocnika juz ci sam pranie wstawia hahah super

ok ide cos chrupnac bo padne z głodu
 
reklama
Wybralam sie dzis do miasta, na przeglad spodni.... no i niestety jakos nie moge na siebie dobrac..... mam za dlugie nogi :baffled: wszystko za krotkie, a jak dlugie, to za szerokie.......jakas taka nie wymiarowa jestem....musze jeszcze do nexta skoczyc moze tam cos sobie wypatrze:tak:ale to dopiero w sobote.

Straszny dzis byl spiek zmachalam sie na tych zakupach okropnie no i jeszcze przymiarka spodni z moim synem to totalny kosmos :szok::szok::szok::szok:..... teraz znowu pada. A mialam w planach spacerek do parku.

Pinka trzymam kciuki za to oby praca wypalila :tak:

izka narobilas mi smaku na ciacho :tak: i kupilam dzis babke cytrynowa. Jutro bede piekla :tak:

mala-gorzatka buziole na guziole :tak: Jedrek tez wiecznie ma nogi w siniolach :baffled: ale jak ja widze co on wyczynia na placu zabaw, to wcale sie nie dziwie, ze ma tyle sincow...

Ide kawke sobie zrobie bo jakos spac mi sie zachcialo :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry